Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 14°12°
21 stycznia 2013

Kandydat na premiera przyjechał do Jastrzębia

Kandydat na premiera przyjechał do Jastrzębia
fot. PiS Jastrzębie

Profesor Piotr Gliński, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera "rządu technicznego" przyjechał w piątek, 18 stycznia z wizytą do Jastrzębia-Zdroju. 

Wizyta profesora odbyła się z inicjatywy posła Grzegorza Matusiaka. Profesor najpierw spotkał się z posłem w jego biurze, a potem udał się na spotkanie z prezydentem miasta Marianem Janecki.

Gliński rozmawiał o historii miasta oraz jego bieżących problemów. Pytał zwłaszcza o kwestie związane z rynkiem węgla koksującego. Pojawił się również temat prywatyzacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Piotr Gliński złożył kwiaty pod pomnikiem Porozumień Jastrzębskich. A później spotkał się także na obiedzie ze związkowcami jastrzębskich kopalń. Ostatnim punktem wizyty było spotkanie z mieszkańcami, które odbyło się w restauracji Hawana przy ulicy Mazowieckiej.

Profesor przedstawił zarys swojej misji premiera "rządu technicznego", który miałby powstać po przyjęciu przez sejm konstruktywnego wotum nieufności, nad którym głosowanie zaplanowano na przełom stycznia i lutego. - Ten rząd się w ogóle nie komunikuje z ludźmi, poza jednostronną komunikacją w postaci propagandy - powiedział Gliński.

Piotr Gliński urodził się 20 kwietnia 1954 w Warszawie. Jest socjologiem, profesorem i wykładowcą akademickim. W latach 2005–2011 pełnił funkcję przewodniczącego Polskiego Towarzystwa Socjologicznego. Misję utworzenia eksperckiego "rządu technicznego" Prawo i Sprawiedliwość powierzyło mu 1 października 2012 roku.

Polub i udostępnij
Dwie Żabki
Czytaj też

W Jastrzębiu odbędzie się kolejny protest w obronie sądownictwa W Jastrzębiu odbędzie się kolejny protest w obronie sądownictwa

Milczący protest w obronie niezależności sądów Milczący protest w obronie niezależności sądów

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (14)
komor bulllllll22.01.2013 6:34

peło się wysila że hej -jakie komentarze takie peło

Gość21.01.2013 21:54

do AB: myślisz, że jak pół roku od maja minęło to nie zapłacisz podatku od darowizn, które na pierwszą komunię dostałeś?

AB21.01.2013 13:29

Rząd na uchodźstwie. Swoją drogą skromne przyjęcie, jedna filiżanka na czterech. Podatek od darowizn odprowadzony panie "premierze" ?

Kay21.01.2013 13:06

Czy to co widzimy na powyższej fotografii jest wręczaniem łapówki czy dowodu wdzięczności, a jeśli tak to kto komu wręcza i za co? Druga sprawa: ja się pytam na jakiej podstawie prezydent miasta gości z honorami obywatela Nikt? Owszem, rozumiem że Matusiak może sobie gościa przyjmować w swoim biurze poselskim i wynająć mu lokal aby osoba prywatna pogadała sobie do gawiedzi, bo gości mrzonkę swojego prezesa, ale prezydent miasta?

Gość21.01.2013 13:01

Gdyby był seksuologiem, to przynajmniej wytłumaczyłby pisowcom dlaczego nie mogą, ale socjolog.

Zachwyt21.01.2013 12:45

Gdzie zdjęcia tłumów witających namaszczonego przez Jarosława Zbawcę, kandydata na premiera? Dlaczego dzień wizyty nie był w Jastrzębiu dniem wolnym od pracy? Dlaczego nie pokazano, jak ten cudotwórca daje wszystkim ile tylko zapragną, a jednocześnie nie podnosi podatków , a deficyt budżetowy maleje? Czy podobnie, jak to ma w przypadku Jarosława Wielkiego, tam gdzie stąpają jego stopy, tam natychmiast rozkwitają kwiaty? Proponuję uczcić tą wizytę pomnikiem.

Gość21.01.2013 12:15

"a jeździ i bzdury opowiada, jak to ruskie sztuczną mgłę wytworzyli i jak to Jarosław został mesjaszem tego narodu." byłeś, widziałeś, słyszałeś? Pan profesor jest z wykształcenia socjologiem, opowiada o zmianach gospodarczo-politycznych na tle narodowościowym (odniesienie się do wysprzedania spółek SP obcemu kapitałowi), o kontaktach a raczej braku na linii rząd - obywatele. Cieszę się, że wreszcie Ktoś przez duże K, jeździ i mówi o tym, spotyka się z ludźmi, zamiast podawać obwieszczenie w TVN, że jesteśmy zieloną wyspą, oczywiście nie dodając, że przychód i tak był mniejszy o kilka % od planowanego.

Pokaż wszystkie opinie (14)