Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 16°12°
24 stycznia 2014

"Matka zabiła ojczyma". Żart 32-latka

"Matka zabiła ojczyma". Żart 32-latka
fot. KMP Jastrzębie-Zdrój

22 stycznia dyżurny policji odebrał informację o morderstwie, które miała się dopuścić kobieta. Na policję zadzwonił jej syn. Okazało się, że to żart a dzwoniący był kompletnie pijany.

W środę wieczorem, 32-letni jastrzębianin zadzwonił na policję twierdząc, że jego matka właśnie zabiła nożem ojczyma. Policjanci, którzy pojawili się na miejscu, zastali jednak imprezujące przy alkoholu osoby. Okazało się, że zdarzenie zgłoszone przez telefon wcale nie miało miejsca, a 32-letni mężczyzna, który zadzwonił na policję miał w organizmie 2,5 promila.

Mężczyzna stanie teraz przed sądem. Za bezpodstawne wezwanie służb, policji i pogotowania, grozi mu wysoka grzywna, kara ograniczenia wolności lub areszt.

Polub i udostępnij
Dwie Żabki
Czytaj też

18-letnia ofiara wypadku walczy w szpitalu o życie 18-letnia ofiara wypadku walczy w szpitalu o życie

Śmiertelny wypadek motocyklisty na Pszczyńskiej Śmiertelny wypadek motocyklisty na Pszczyńskiej

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (4)
mk26.01.2014 23:03

tyle kosztuje wycieczka patrolu do mieszkania - 2-3 tys.? A ile po hamburgery do McDonalda w czasie służby i kto to powinien pokrywać?

Mieszkaniec. 26.01.2014 11:51

I kara powinna być adekwatna do czynu. Sprawca powinien pokryć z naddatkiem koszty działania policyjnego patrolu. Lekko licząc 2-3 tysiące złotych. To bardzo uczy i prostuje poplątane myśli.

zzzzzz24.01.2014 16:26

a może miała zamiar.Telefon niby żart zapobiegł tragedii.

cukiero24.01.2014 11:58

Całe szczęście, ze to była normalna libacja alkoholowa, a nie jakieś ćpanie.