Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 16°12°
22 kwietnia 2014

Potrącił matkę z kilkumiesięcznym dzieckiem

Potrącił matkę z kilkumiesięcznym dzieckiem
fot. KMP Jastrzębie-Zdrój

Najprawdopodobniej nadmierna prędkość była przyczyną wypadku drogowego, do którego doszło w minioną sobotę. 59-letni kierowca potrącił matkę z dzieckiem.

Zdarzenie miało miejsce 19 kwietnia, w sobotę na ulicy Długiej. Według ustaleń policji, 59-letni kierowca fiata seicento jechał z nadmierną prędkością i stracił panowanie nad pojazdem. Mężczyzna wjechał samochodem w 31-latkę i jej 5-miesięczną córkę, które spacerowały poboczem.

Kobieta trafiła do szpitala ze wstrząśnieniem mózgu, urazem głowy i kręgosłupa. Dziecku nic się nie stało. Kierowca był trzeźwy.

Polub i udostępnij
Dwie Żabki
Czytaj też

18-letnia ofiara wypadku walczy w szpitalu o życie 18-letnia ofiara wypadku walczy w szpitalu o życie

Zła passa na jastrzębskich drogach. Ranni w szpitalu Zła passa na jastrzębskich drogach. Ranni w szpitalu

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (14)
Gość23.04.2014 7:39

Nie dziwię się, że tak jeżdżą kierowcy, jeżeli przyjrzeć się wyczynom tych, którzy ich uczą czyli instruktorom. Widziałem np. jak instruktor wychylony do pasa przez okno samochodu krzyczał do instruktora z drugiej e-Lki jadącej za nim. Zmiana kursantów na skrzyżowaniu, oczekiwanie na kursanta w samochodzie zaparkowanym na przejściu to normalka.

PP23.04.2014 7:34

Zawsze mówiłem, że kandydat na kierowcę powinien przechodzić test na inteligencję. Kierowców byłoby o 80% mniej, ale kto powiedział, że posiadania prawa jazdy musi być powszechne? Kiedy patrzy się na to, co wyprawia większość kierowców, to trudno nie potwierdzić, że człowiek pochodzi od małpy, a co więcej, że niektorzy dopiero próbują zejść z drzewa.

Herr Fick23.04.2014 0:34

Panie Darku.
Pan go pogrąża. Skoro wykonywał manewr omijania, zobowiązany był do zachowania szczególnej ostrożności. Polskie prawo powinno pozwalać na klasyfikację takich przestępstw jako "USIŁOWANIE ZABÓJSTWA".

Wyjątkowo bulwersują mnie takie sytuacje, gdy przez głupotę poszkodowane są osoby postronne, a w tym roku w Polsce to jakaś plaga jest. Stąd tyle gorzkich (acz słusznych uważam) słów.
Zdarzenia takie jak to potwierdzają, że drzewa wzdłuż dróg są bardzo potrzebne.

Aktualnie jeżdżę na terenie Niemiec. Niemcy technicznie są gorszymi kierowcami, niż Polacy, ale są bardziej świadomi tego, że fizyki nie oszukają, Dlatego proszę się nie zdziwić, gdy podczas deszczu na wyprofilowanej autostradzie zdecydowana większość kierowców zwolni ze 150 do 70 km/h.

Pozdrawiam.

Darek22.04.2014 21:50

Herr Fick: Numery są znane, ale ten samochód nie był jego własnością... Auto było wypożyczone ze znanego jastrzębskiego serwisu. Ale w jednym masz rację - nieudacznik wdepnął hamulec i trzymał kilkadziesiąt metrów zablokowane koła, tylko, że droga nie była prosta - stracił panowanie omijając rowerzystę... Stary ***** cap dopadł auto zastępcze i urządził sobie rajd, okaleczając ciężko dziewczynę, która teraz będzie płacić do końca życia za jego debilizm. Niestety na nieszczęście ominął słup... I niestety nie urządził sobie rajdu w dzień powszedni - wtedy jeżdżą tam samochody budowy DGP - gdyby spotkał "wanienkę" byłoby bezpieczniej na drogach...

Herr Fick22.04.2014 21:08

Wypalić mu na czole "JESTEM IDIOTĄ" i oczywiście zabronić dożywotnio prowadzenia pojazdów... z rowerem włącznie.

Abstrahując - jakim trzeba być nieudacznikiem, aby stracić panowanie nad seicento na prostej drodze przy dobrych warunkach pogodowych.

PS. W tym artykule numery rejestracyjne powinny być widoczne, aby każdy wiedział, na którego debila ma uważać.

Pozdrawiam jeżdżących z głową.

Darek22.04.2014 18:51

Do "gościa": Matka szła poboczem. Uderzenie w ludzi nastąpiło w tym miejscu, w kótrym stoi samochód, czyli nawet poza poboczem... Byłem na miejscu wypadku, więc wiem na ten temat troszkę więcej. Droga, na której doszło do wypadku to ślepa droga zamknięta dla ruchu w związku z budową Drogi Głównej Południowej. Słuzy do dojazdu mieszkańcom oraz pojazdom budowy, których tego dnia nie było (Wielka Sobota), więc było to dogodne miejsce na spacer. Sama droga biegnie zdłuż zabudowań, więc trzeba być skończonym debilem, aby jechać z taką prędkością między domami. W aucie jechał jeden debil za kierownicą oraz dwójka przygłupów jako pasażerowie (stwierdzone po zachowaniu po wypadku). Brak dokumentów pojazdu spowodował, że chcieli objechać ewentualne patrole policji takimi "opłotkami". Niestety pomimo 59 lat kierowca nie wykazał się posiadaniem nawet krzty rozumu... Stwierdził, że jechał "więcej niż 90 km/h", droga hamowania wynosiła kilkadziesiąt metrów, a pomimo tej długości uderzenie było tak silne, że skutki można obejrzeć na zdjęciu...

Gość22.04.2014 17:51

do wszystkich,którzy ........na wiek(anonimowy,herakokahaszlsd i inni
)-po pierwsze wszyscy młodzi będą w starszym wieku i napewno nie złożą prawa jazdy do szuflady zapominając,że są kierowcami,po drugie-znacznie więcej wypadków powodują mlodzi kierowcy

Pokaż wszystkie opinie (14)