Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 16°12°
22 marca 2016

Basia nie żyje? Wróżka wie co się stało z jastrzębianką

Basia nie żyje? Wróżka wie co się stało z jastrzębiankąPo lewej zdjęcie Basi, po prawej portret progresji wiekowej

Do rodziców Basi Majchrzak z Jastrzębia-Zdroju, która zaginęła w 2000 roku w drodze do szkoły, zgłosiła się wróżka z Chorzowa. Twierdzi, że ich zaginiona córka nie żyje. Rodzice  nie tracą nadziei na odnalezienie córki.

Basia Majchrzak wyszła z domu do szkoły w 2000 roku. Po tym czasie ślad po niej zaginął. Mimo trwającego śledztwa nie trafiono na żadne poszlaki pozwalające dowiedzieć się, co się stało. Niedawno rodzice Basi otrzymali list od wróżki z Chorzowa, która rzekomo wie, że ich córka nie żyje.

- Byliśmy zdziwieni. Ktoś po 16 latach się do nas odzywa i mówi, że córka nie żyje. Ja powoli tracę już nadzieję, mąż ją ciągle ma - mówi Małgorzata Majchrzak, matka.

Wróżka, Pani Halina, miała przy pomocy wahadełka i zdjęcia zaginionej poznać prawdę o Basi.

- Przyłożyłam wahadełko do zdjęcia tej dziewczynki, miałam je wycięte z gazety. Wahadełko odchylało się w lewo. To znak, że osoba ze zdjęcia nie żyje. Kilka razy to sprawdzałam - objaśnia kobieta.

Jak jednak mówi jastrzębska policja, taki list i zeznania Pani Haliny nie wnoszą nic do śledztwa, a Basia nadal pozostaje osobą zaginioną. - Nie przerwaliśmy czynności poszukiwawczych w tej sprawie - mówi Magdalena Szust, rzecznik jastrzębskiej policji.

Polub i udostępnij
Dwie Żabki
Czytaj też

Samochód wypadł z drogi i uderzył w słup Samochód wypadł z drogi i uderzył w słup

18-letnia ofiara wypadku walczy w szpitalu o życie 18-letnia ofiara wypadku walczy w szpitalu o życie

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (3)
max01.04.2016 11:14

co za durna wiedźma.rodzice wierzą,że córka żyje,i dobrze.swoje wycierpieli,zresztą tylko oni wiedzą przez co przeszli,a czarownica ze sznurkiem w ręku zakończonym żelastwem odbiera tym ludziom wszelką nadzieję.co za babsztyl,może jeszcze pieniądze wyciągnęła za swoją chorą psychikę?
jak przedstawi konkretne ,wiarygodne dowody,fakty i podzieli się tą wiedzą z policją to zobowiązuję się osobiście pojechać i wiedźmę przeprosić.

Gość22.03.2016 13:29

wahadelko?? buahahha ze ludzie w to wierza

Trzeźwy22.03.2016 11:43

Wahadełko to metody p. Macierewicza.