Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 21°18°
11 kwietnia 2016

Internauci szukają kierowcy, który wyrzucił psa z auta

Internauci szukają kierowcy, który wyrzucił psa z auta
fot. Tomasz Romanowski

W minioną niedzielę jeden z internautów zamieścić na Facebooku informacje o kierowcy, który wyrzucił psa z samochodu i odjechał. Okazało się, że samochód posiada jastrzębska rejestrację. Teraz kierowcy szukają oburzeni internauci i policja.

Zdarzenie miało miejsce w sobotę wieczorem, około godziny 19:00 między Bieczem, a grodziszczem. Według relacji internauty, kierowca Opla Corsa wyrzucił psa na drodze i pojechał dalej. Najprawdopodobniej były to dwie kobiety.

- Psina jeszcze jakiś czas goniła samochód ale bez skutku. Auto skręciło na drogę na Grabice.

Świadek zdążył jeszcze zrobić zdjęcie samochodu na którym wyraźnie widać, że samochód ma rejestrację SJZ. Apel internauty został udostępniony już prawie 16 000 razy. Byłego właściciela psa szukają internauci i policja.

Oryginalny post wraz z rejestracją oraz filmem można znaleźć tutaj:
https://www.facebook.com/tomasz.romanowski.18/posts/1019930091375743?__mref=message_bubble

Polub i udostępnij
Dwie Żabki
Czytaj też

Śmiertelny wypadek motocyklisty na Pszczyńskiej Śmiertelny wypadek motocyklisty na Pszczyńskiej

21-letni mężczyzna chciał wyskoczyć z okna 21-letni mężczyzna chciał wyskoczyć z okna

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (14)
kierowca bombowca14.04.2016 15:08

Jeśli sprawa się wyjaśniła, to problem przestał istnieć. Czy ten kto wystawił film i twierdził, że wszystko widział przeprosi ?

mdz10014.04.2016 14:29

I mamy ciąg dalszy afery..... "Obrońcy" praw zwierząt aktualnie zrobili z tego aferę na całego. Zaangażowanie godne innej sprawy.
Na przyszłość proponowałbym, aby się zastanowić przed robieniem takiego rabanu, bez weryfikacji.
Główną winę za to zamieszanie ponosi "koleś", który wystawił ten film.
Przypominam, że pies nie został wyrzucony z samochodu, a on napisał nieprawdę.
Teraz powinien przeprosić i napisać sprostowanie......

Mieszkaniec P14.04.2016 13:37

Prawda już jest znana. Ten pies nie został wyrzucony z samochodu. Ma się bardzo dobrze i mieszka nadal u tej pani, której postawiono zarzut wyrzucenia psa. Otóż, pies jest łobuziakiem. Jego kumpel, również mieszka w domu tej pani. Zostały w spadku po byłej właścicielce, która zmarła. Mieszkają w domu i budzie. W zależności od chęci. Jednak wolą budę, gdy robi się cieplej, do której nie są wiązane. Wiele psów żyjących w ten sposób, odprowadza swoich gospodarzy, gdy gdzieś wychodzą. Odprowadzają bez względu czy właścicielka wychodzi czy wyjeżdża. Biegną za samochodem aż się zmęczą. Potem wracają zadowolone do domu. Czasami szczekają chwaląc się, jak to one dbają o właścicieli. Tak było tym razem i wiele innych razy. Pani zobaczyła, że pies biegnie za samochodem. Zatrzymała się, a gdy pies do niej podbiegł, dumny ze swego czynu, pani go pogoniła do domu. Taka scenka jest znana chyba wszystkim, którzy lubią zwierzęta. Trzeba nakrzyczeć na swojego pupila i postraszyć. A i to nie zawsze się udaje. Wtedy trzeba mu uciec. Pies zawróci do domu i tam będzie czekał nasłuchując znanego dźwięku silnika samochodu.
Ja też miałem takiego psa. To bardzo dawno temu. Wychodząc, żal mi było go wiązać koło domu. A on zawsze gdy zauważył, że wychodzę szedł za mną. Krzyczałem na niego, kazałem iść do domu, goniłem go. Jak go dopadłem, przewracał się i szczęśliwy kazał się głaskać. A potem dalej szedł za mną. Rzucałem w jego stronę kamieniami ale on podbiegał do każdego i wąchał, zamiast uciekać.
To dobrze, że sprawa została wyjaśniona. Dobrze, że ktoś był czujny. Szkoda tylko, że nie przyjrzał się co się dzieje, tylko napisał o wyrzuceniu z samochodu. A tego faktu nie było. Pani otworzyła drzwi, wysiadła i kazała psu wracać do domu. A następnie szybko odjechała. W ten sposób pies został zniechęcony do dalszej odprowadzania. Wrócił do domu i po pewnym czasie bardzo się ucieszył gdy pani wróciła.
Przepraszam tą Panią za bezpodstawne oskarżenie.

Gość12.04.2016 14:25

SJZ i wszystko jasne....

Annc12.04.2016 10:34

I bardzo dobrze.
Wlasciciel psa byc ukarany w przyszlosci :)

przemkoprzemko12.04.2016 9:34

Właściciel nagrania już zgłosić to zdarzenie na policję.
Właściciel auta już jest znany.
Także kwestia czasu.

Gość11.04.2016 21:25

Policja nie potrafi ustalić właściciela samochodu?

Pokaż wszystkie opinie (14)