Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 25°21°
19 maja 2016

Sprawa Dariusza P.: "Pożar nie był dziełem przypadku"

Sprawa Dariusza P.: "Pożar nie był dziełem przypadku"
fot. KMP Jastrzębie-Zdrój

W kolejnej rozprawie w procesie Dariusz P., swoje zeznania złożył biegły pożarnictwa. Stwierdził, że od początku był pewny, że było to podpalanie. Biegły ocenił również zachowanie Dariusza P. zaraz po pożarze.

Adam Somerlik, biegły pożarnictwa z 15-letnim stażem stwierdził w sądzie, że ślady podpalenia jednoznacznie wskazywały na celowe działanie człowieka. Według niego, nie było możliwości, żeby zwarcie żarówki mogło spowodować podpalenie terrarium. Chyba, że zostało oblane substancją łatwopalna, a taką substancję wykryto podczas badań laboratoryjnych. Wyklucza też, że ogień mógł się przedostać z parteru na pierwsze piętro.

Biegły pożarnictwa ocenił również zachowanie ojca rodziny, który zaraz po pożarze podszedł do niego by zapytać o przyczynę pożaru. Według Adama Somerlika, Dariusz P. był zbyt opanowany i spokojny.

Pod koniec 2013 roku w dzielnicy Ruptawa doszło do pożaru domu jednorodzinnego. Na miejscu zginęły dwie osoby, a w wyniku powikłań kolejne trzy. Ocalał jedynie syn Dariusza P. i on sam, którego tej nocy nie było w domu.

Polub i udostępnij
Dwie Żabki
Czytaj też

Chcieli uratować kota, a zostali zaatakowani przez mężczyznę Chcieli uratować kota, a zostali zaatakowani przez mężczyznę

Spłonęło 20 arów zboża w Ruptawie Spłonęło 20 arów zboża w Ruptawie

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.

Brak opinii w tym artykule. Bądź pierwszy!