Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 6°
19 grudnia 2016

Dariusz P. skazany na dożywotnie więzienie

Dariusz P. skazany na dożywotnie więzienie
fot. kb /jastrzebieonline

Dzisiaj, w poniedziałek, na posiedzeniu Sądu Okręgowego w Gliwicach – Wydział Karny Zamiejscowy w Rybniku ogłoszono wyrok w sprawie przeciwko Dariuszowi P. Sąd nie miał żadnych wątpliwości i uznał go winnym za spowodowanie pożaru, w którym zginęła jego żona oraz czworo dzieci. 

Sąd skazał Dariusz P. na karę dożywotniego pozbawienia wolności z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 35 latach odbywania kary. Są przychylił się do wniosku Prokuratury, która wnosiła właśnie o taki wymiar kary.

Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że skazany Dariusz P. podłożył ogień w sześciu miejscach swojego domu w Jastrzębiu – Ruptawie i uszkodził rolety w ten sposób, żeby nikt nie mógł wydostać się na zewnątrz. W ten sposób mąż i ojciec rodziny doprowadził do śmierci pięciu bliskich sobie osób. Prokuratura dowodziła, że kierowała nim chęć wyłudzenia ubezpieczenia.

- Chciał ich zabić. Precyzyjnie zrealizował swój plan. Był osobą poczytalną, wiedział, że podkładając ogień, skazuje rodzinę na śmierć - najstarszy syn przeżył tylko dlatego, że się obudził – mówiła, podczas uzasadniania wyroku, sędzia Grażyna Suchecka. 

Skazany Dariusz P. w czasie procesu nie przyznawał się do winy. Twierdził, że bardzo kochał swoją żonę i dzieci, a rodzina jest dla niego najważniejsza. Podczas ogłaszania wyroku Dariusz P. nie okazywał żadnych emocji, przez cały czas zachował kamienny wyraz twarzy. 

Do tragicznej nocy doszło w domu znajdującym się w jastrzębskim sołectwie Ruptawa, w maju 2013 roku. W pożarze zginęła żona Dariusza P. - Joanna (40 lat) oraz jego dzieci: Justyna (18 lat), Agnieszka (4 lata), Marcin (10 lat), Małgorzata (13 lat). 

Obrońca Dariusza P. poinformował, że po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku będzie wnosił apelację. 

Wyrok nie jest prawomocny. 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Dariusz P.: "Jestem niewinny. Kocham moją żonę i dzieci" Dariusz P.: "Jestem niewinny. Kocham moją żonę i dzieci"

Dariusz P. nie przyznaje się do winy. Dzisiaj ostatnie słowo oskarżonego Dariusz P. nie przyznaje się do winy. Dzisiaj ostatnie słowo oskarżonego

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (11)
Kaziu20.12.2016 17:16

@sosenka. Ale dopierdzieliłas. Może trzeba się tobą zainteresować.?

sosenka20.12.2016 8:16

wypadało by się zainteresować również synem, czy to nie dziwne że jako jedyny przeżył z całej 5 osób??!

@TPW19.12.2016 12:54

Proponuję terapię, w googlach znajdziesz dużo ofert... medycyna w dzisiejszych czasach naprawdę ma spore możliwości, szczególnie psychiatria.

Gość19.12.2016 12:41

Ale naiwny jest obrońca Dariusza P. będzie wnosił apelację, niech wnosi i niech SĄD wycofa możliwość ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 35 latach odbywania kary. Wielka szkoda że nie ma u nas kary śmierci, teraz będą utrzymywać takiego zwyrodnialca, na jego miejscu bym się sam spalił ze wstydu.

Ty19.12.2016 12:38

Zrobi odwołanie dostanie 25lat po 15 wyjdzie

mieszkaniec SJZ19.12.2016 11:51

I tak długo to trwało.3 lata od zdarzenia do wyroku.

Ja19.12.2016 11:31

Jedno sprostowanie-nie porównujcie proszę morderców do zwierząt!

Pokaż wszystkie opinie (11)