KO PO

Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 6°
15 stycznia 2017

Jastrzębski Węgiel nie zagra w finale

Jastrzębski Węgiel nie zagra w finale
fot. Jastrzębski Węgiel

Niestety, zespół Jastrzębskiego Węgla nie zagra w finale Pucharu Polski. Po zaciętym i emocjonującym meczu musieliśmy uznać wyższość ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, który będzie walczył w niedzielę o tytuł mistrza. 

As serwisowy Jasona De Rocco dał prowadzenie naszej drużynie (2:1). Skuteczny blok na Dawidzie Konarskim zwiększył naszą przewagę do dwóch „oczek” (5:3). Kiedy Grzegorz Kosok do spółki z De Rocco raz jeszcze zastopowali na siatce atakującego ZAKSY wynik brzmiał 8:5 dla JW. Mistrzowie Polski nie pozwoli jednak zbytnio rozpędzić się naszej ekipie i za chwilę na tablicy świetlnej pojawił się remis (9:9). W szeregach gości solidnie prezentowali się środkowi Bieniek oraz Łukasz Wiśniewski. Wkrótce to nasi rywale byli z przodu, jeśli chodzi o wynik (13:11), ale tym razem to my twardo odpowiedzieliśmy blokiem Lukasa Kampy (13:13). Niebawem Mark Lebedew po raz pierwszy wziął przerwę na żądanie, bo drużyna z Opolszczyzny znów zyskała dwupunktowy zapas (15:13). Po pauzie Sam Derro zepsuł serwis. W kolejnym fragmencie seta ilekroć nasi przeciwnicy odskakiwali na różnicę dwóch punktów, w kolejnej akcji nasza ekipa niwelowała dystans do punktu. Ten stan rzeczy zmienił się, kiedy Kevin Tillie sprytnie obił ręce naszych blokujących (23:20). Za moment to Ferdinando De Giorgi wziął czas dla swoje drużyny, bo nasz zespół przycisnął zagrywką i zmniejszył straty do jednego „oczka”. ZAKSA pierwsze setbole zyskała przy stanie 24:22. Raz zdołaliśmy się wybronić, ale wobec „kiwki” Bieńka okazaliśmy się bezradni (23:25).

Druga partia rozpoczęła się od twardej wymiany ciosów. Po naszej stronie skutecznymi akcjami w ataku i kontrze razili przeciwników Salvador Hidalgo Oliva oraz Maciej Muzaj. Do stanu 8:8 utrzymywał się wynik remisowy. Później jednak naszej ekipie przydarzyły się: błąd dotknięcia siatki oraz błąd w ataku (8:10). Z dobrej strony pokazywał się na placu gry Jason De Rocco. Po autowym ataku Deroo wyrównaliśmy stan seta po 11. As serwisowym Muzaja pozwolił naszej ekipie odzyskać prowadzenie (12:11), a w kolejnej akcji Oliva znakomicie zwieńczył kontratak. W kolejnym  fragmencie partii nie odpuszczaliśmy ani na moment kędzierzyńskiej drużynie, zmuszając ją do błędów. Kiedy Konarski przestrzelił w ataku, na tablicy pojawił się rezultat (16:14 dla JW.). To było równoznaczne z przerwą na żądanie trenera ZAKSY. Jego podopieczni wyrównali za sprawą Bieńka (16:16). Generalnie środek bloku był bardzo mocna stroną kędzierzynian. Jastrzębian zaś napędzał świetnie grający Oliva. Skuteczna akcja Muzaja oznaczał pierwsza piłkę setową dla naszego zespołu (24:23). Drugą partię asem serwisowym zakończył De Rocco (25:23)!

Po 10-minutowej przerwie nasza drużyna znów wyszła na plac gry naładowana pozytywną energią (2:0). Przy stanie 4:2 dla naszego zespołu, trener De Giorgi zmienił na boisku Deroo na rzecz Rafała Buszka. Pomarańczowi byli nieustępliwi i pewni swojej siły. Akcja De Rocco była równoznaczna z rezultatem 6:2 dla jastrzębian. Rywale nie mogli znaleźć skutecznej recepty na cierpliwie i mądrze grających Pomarańczowych. Przy stanie 9:4 szkoleniowiec ZAKSY poprosił o przerwę na żądanie. Po pauzie mistrzowie Polski twardo nacisnęli, a spora w tym zasługa bardzo dobrze zagrywającego Wiśniewskiego (10:9). Na szczęście mieliśmy w swoich szeregach świetnie dysponowanego Olivę (14:12), który umożliwiał nam utrzymywanie przewagi. Niestety, chwilę potem ZAKSA zrównała się punktowo z naszym zespołem (15:15). Dwie efektywne akcje De Rocci (atak i blok) oznaczały wynik 19:17 dla Jastrzębskiego Węgla. Do ostatniego fragmentu tego seta nasza drużyna utrzymywała dwupunktowy zapas (23:21). Skuteczna akcja De Rocco dała nam pierwsze setbole przy stanie 24:22. Niestety, siatkarze ZAKSY zdołali się wybronić (24:24). Później ponownie mieliśmy swoją szansą (25:24), ale i tym razem kędzierzynianie pozostali w grze. Kiedy oni dostali swoją okazję na zakończenie partii, postawili kropkę nad „i”. As Kevina Tillie zamknął tę część meczu na korzyść ZAKSY (25:27).

Stracona szansa w trzecim secie na szczęście nie podcięła skrzydeł naszej drużynie. Pomarańczowi napędzani akcjami Muzaja oraz Olivy wypracowali sobie kilkupunktową przewagę w początkowym fragmencie tego seta. Wynik 8:5 skłonił trenera ZAKSY do wzięcia przerwy na żądanie. Po niej znów zaczęła się na boisku regularna bitwa. Ale to Pomarańczowi wciąż zbyli w natarciu (11:9, 12:10). Później jednak sytuacja się odwróciła. Nieskończone akcje po naszej stronie skutkowały efektywną kontrą w wykonaniu ZAKSY (13:12). Tym razem to Mark Lebedew wziął przerwę na żądanie. Niestety, po przerwie Benjamin Toniutti kontynuował świetne zagrywki (15:12). Nasz zespół nagle stracił pewność siebie, a efektem tego były błędy w ataku (17:13). W każdą kolejną akcją widać było, że naszemu zespołowi ciężko jest wrócić do rytmu, jak prezentował wcześniej (20:15). Nadzieje w serca wlał jeszcze as serwisowy Patryka Strzeżka (22:19), ale po czasie wziętym przez opiekuna ZAKSY nasz kapitan się pomylił w polu serwisowym. Skuteczna akcja Buszka oznaczał pierwsze piłki meczowe dla rywali (24:20). Mistrzowie Polski wykorzystali pierwszą z nadarzających się okazji i po bloku zakończyli seta i cały mecz w stosunku 3:1.

MVP: Kevin Tillie.

ZAKSA Kędzierzyn-KoźleJastrzębski Węgiel 3:1 (25:23, 23:25, 27:25, 25:20)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Konarski, Toniutti, Bieniek, Wiśniewski, Tillie, Deroo, Zatorski (libero) oraz Czarnowski, Witczak.

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Boruch, Kosok, Oliva, De Rocco, Popiwczak (libero) oraz Ernastowicz, Strzeżek.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Brąz Jastrzębskiego Węgla! Resovia pokonana Brąz Jastrzębskiego Węgla! Resovia pokonana

Maciej Muzaj wytypowany do kadry narodowej Maciej Muzaj wytypowany do kadry narodowej

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.

Brak opinii w tym artykule. Bądź pierwszy!