Jedność Manifestacja

Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 22°18°
7 czerwca 2017, Publicystyka

Jastrzębski "Narcyz" - diakon Renata Raszyk

Jastrzębski "Narcyz" - diakon  Renata Raszyk
fot. facebook.com / Prezydent Anna Hetman

Czy osoba skromna, mama trójki dzieci i babcia może być narcyzem? Tak, ponieważ właśnie taką nazwę nosi nagroda przyznawana przez Izbę Przemysłowo-Handlową Rybnickiego Okręgu Węglowego. Otrzymują ją kobiety, które są znane ze swojego bezinteresownego zaangażowania na rzecz lokalnej społeczności. Są to panie, którym po prostu chce się coś robić dla innych. Tak, jak każdy mają rodziny, obowiązki i jeszcze znajdują czas na podejmowanie różnych ciekawych inicjatyw. W tym roku diakon Renata Raszyk z Jastrzębia-Zdroju została uhonorowana tą prestiżową nagrodą. 

Renata Raszyk na co dzień pracuje w Parafii Ewangelickiej jako diakon, jest osobą duchowną. Jednak jej działalność nie ogranicza się tylko do odprawiania nabożeństw, chrzczenia dzieci i prowadzenia lekcji religii. Pani Raszyk podejmuje wiele ciekawych inicjatyw.

Zaczęło się trzydzieści lat temu, kiedy państwo Raszykowie przyjechali do Jastrzębia. Ksiądz Jan Raszyk został nowym proboszczem Parafii Ewangelickiej, a jego małżonka, również z wykształcenia teolog, wspierała go w swej pracy, będąc diakonem. Jednak szybko okazało się, że to za mało. Już od samego początku obecności w Jastrzębiu, dzieci przygotowywały pod kierunkiem pani Raszyk przedstawienia świąteczne, kolędy i inne inscenizacje, z którymi jeździły do jastrzębskich szpitali, a także do innych miejscowości. Poprzez to wnosiły ciepło i radość w serca chorych. Taka była geneza powstania chóru dziecięco-młodzieżowego „Sola Gratia”. Chóru, który działa do dnia dzisiejszego.

Wkrótce jastrzębska parafia zaczęła gościć u siebie dzieci i młodzież z całej Diecezji Katowickiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, które przyjeżdżały na Przegląd Twórczości Artystycznej Chórów i Zespołów Dziecięcych i Młodzieżowych. I tak dzieje się rok w rok, już od 17 lat. To właśnie wtedy młodzi ludzie podejmują pierwsze próby artystyczne, uczestniczą w warsztatach muzycznych, inspirują się wzajemnie. Podczas takich spotkań jest też czas na zabawę, poznanie się. Dzieci chętnie biorą udział w konkursie „Mam Talent”.

Trzynaście lat temu Renata Raszyk, wraz z innymi osobami w parafii, wpadła na pomysł, aby dzieci mogły w ciekawy sposób spędzać wakacje i na dodatek uczyć się języka angielskiego. I tak właśnie narodziła się kolejna inicjatywa - obóz językowy „Day Camp”. Chętnych do udziału w nim nie brakuje. Są to dzieci pochodzące z całego miasta, nie tylko z parafii ewangelickiej. Do Jastrzębia przyjeżdżają wtedy Amerykanie i przez tydzień w ciekawy sposób uczą jastrzębian języka, ale również kultury i zwyczajów amerykańskich.

Najmłodszym „dzieckiem” diakon Renaty Raszyk są Koncerty Muzyki Organowej i Kameralnej. To dzieło pani diakon liczy zaledwie… dwanaście lat. Pani Raszyk zamiłowanie do muzyki, muzyki klasycznej wyniosła z domu rodzinnego. Pomyślała, że nie każdy może pojechać do filharmonii czy teatru muzycznego i postanowiła filharmonię urządzić w Jastrzębiu. W okresie letnim w kościele Jezusowym Parafii Ewangelickiej odbywają się koncerty. Biorą w nich udział uznani artyści, mający już pewien dorobek. Ich muzyka rozbrzmiewa na najważniejszy scenach nie tylko polskich, ale europejskich. Dzięki determinacji pani Raszyk przyjeżdżają również do jastrzębskiej Ruptawy.

- Staram się upowszechniać wśród dzieci i dorosłych piękne dzieła stworzone przez kompozytorów, malarzy, poetów i w ten sposób budzić zainteresowanie kulturą wysoką wśród mieszkańców miasta i regionu. Słuchania muzyki i rozumienia poezji trzeba się uczyć. Chciałabym, aby coraz więcej mieszkańców Jastrzębia i okolic mogło zachwycać się poezją i pięknem tonów zagranych przez wielkich mistrzów - mówi Renata Raszyk.

Diakon Renata Raszyk to prywatnie mama trójki dzieci, babcia Adusi i małżonka ks. Jana Raszyka. Oprócz swoich pasji działania dla innych, znajduje czas dla bliskich. Pielęgnuje przydomowy ogród. Kiedy widzi krzywdę ludzką, stara się nieść pomoc. Dlatego zrozumiałe jest, że właśnie taka osoba została uhonorowana wśród ambitnych kobiet regionu rybnickiego. Gdzie tkwi geneza, tajemnica tego, że przy takiej wielości obowiązków chętnie podejmuje jeszcze dodatkowe inicjatywy?

- Renata Raszyk ujmuje ludzi swoją skromnością. Emanuje z niej spokój, dobroć, a cechuje niezwykła jak na nasze czasy empatia. Do tego jest człowiekiem o wielkiej wrażliwości artystycznej - tak panią Raszyk scharakteryzowała prezydent miasta Jastrzębie-Zdrój Anna Hetman.

Wszystkie dzieła Renaty Raszyk mają wspólny mianownik - są podejmowane z myślą o ludziach, dla drugiego człowieka. Spectrum oddziaływań poszczególnych przedsięwzięć obejmuje dzieci, młodzież, osoby dorosłe, seniorów z całego miasta. Z inicjatyw pani diakon mogą korzystać wszyscy mieszkańcy, nie tylko z Parafii Ewangelickiej. Można powiedzieć, że zawsze na pierwszym miejscu jest człowiek – jego rozwój, wrażliwość i otwartość na innych, którą osiąga się także poprzez sztukę w różnych jej wymiarach.

 

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Dni Otwartych Drzwi. Odwiedź Parafię Ewangelicką Dni Otwartych Drzwi. Odwiedź Parafię Ewangelicką

Dni Jastrzębia za nami. Na stadionie tłumy Dni Jastrzębia za nami. Na stadionie tłumy

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (16)
db13.06.2017 19:00

Kościół katolicki nie modli się do świętych tylko za wstawiennictwem. A to co nazywasz błednie" Kościół Katolicki wymyślił sobie na przestrzenie wieków masę obrzedów" nazywa się depozytem wiary który Kościół protestancki ( jak sama nazwa wskazuje zaprotestował) odrzucił. A inaczej złagodził. Małżeństwo nie jest sakramentem- dopuszczają rozwody, kapłaństwo nie jest sakramentem - nie maja księży, jest jeszczwuele różnić. Bogactwo zostało zubozone.

do lex 12.06.2017 7:53

Jak chesz mofdlić się do Jana PAwła II i jego spusczonej we fiolce krwi to twoja sprawa. W całym chrześcijanstwie Bóg jest w trzech osobach : Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. I nie ma tam ani Matki Baskokiej, ani całej rzeszy swietych. Co do piątku, to wazny dzień dla ewangelików. Ale obchodzą Wielkanoc - bo to najważniesze święto w całym chrześcijaństwie. Wypadłoby wiedzę teologiczną uzupełnić nieco, Kościół Katolicki wymyślił sobie na przestrzenie wieków masę obrzedów, bo skoro lud nie potrafi wyorazić sobie Boga, którego nie da się zobaczyć, to trzeba ludowi podsunąć łatwiejze rozwiązania. Owszem tzw. swietych można podziwiać za ich dokonania,. Ale modlic się do osób, które nie żyją - to czysty zabbobon i prymitywizm. Bóg jest ponad to wszystko i nie ma potrzeby zastepować go ułomnymi osobami, choćby nie wiem jak zasłużonymi.

db11.06.2017 23:14

Dwa sakramenty tylko mają- katolicy siedem

lex11.06.2017 22:16

No wszyscy jesteśmy, al;e czemu oni świętych nie uznają i nie modlą sie do Maryi ? a Wielkanoc w zwykły piatek świętują ? nie znam odp. na te pytania.

Jeden jest Jezus11.06.2017 10:29

Nie ma greka ani zyda ani poganina. Wszyscy jestesmy jednym w Jezusie Chrytusie. Pani Renato gratulacje... Wojtek Grzesiak, misja paragwaj

do p. Renaty11.06.2017 0:29

jeszcze jedno pytanie - ksiądz katolicki mówił nam, że jesli nie ma za granica kościoła katolickiego, to należy z dwojga złego pójść do prawosławnego. To czemu ewangelickiego nie zasugerował >? Nie macie mszy Maryjnych ? Nie uznajecie Ojca Pio i różnych świętych ? piosenek nie śpiewacie o Maryi ? P.S. to nie są złośliwości, ja się zastanawiam. Aaa i jeszcze jedno - czemu koszyczków nie święcicie na Wielkanoc ?

do p. Renaty11.06.2017 0:24

A czym się różni diakon od księdza ?

Pokaż wszystkie opinie (16)