Budowa domu dużo droższa niż przed rokiem. Za co zapłacisz najwięcej?

Niepewna sytuacja gospodarcza sprawia, że wiele osób, które planowało budowę domu, zastanawia się, czy będzie w stanie udźwignąć stale rosnące koszty i doprowadzić inwestycję do końca. Czynników, które mają wpływ na powodzenie realizacji tych projektów jest mnóstwo i właściwie każdy przypadek można rozpatrywać indywidualnie. Tymczasem GUS opublikował zebrane w maju dane dotyczące cen robót budowlano-montażowych, które pokazują, jak w ciągu roku zmieniły się warunki na rynku.

Budowa domu dużo droższa niż przed rokiem. Za co zapłacisz najwięcej?
Jedną z robót, które podrożały najbardziej, jest malowanie

Decyzja o rozpoczęciu budowy domu, ze względu na duży koszt inwestycji i często wieloletnie zobowiązanie kredytowe, nigdy nie należała do najłatwiejszych. Wyzwaniem, nawet jeśli pominiemy czynniki finansowe, jest sprostanie również wielu innym kwestiom, które pojawiają się przy tej okazji, a które mają kluczowe znaczenie przy szybkiej, sprawnej i jakościowej budowie. Na jakie materiały się zdecydować, która ekipa wykona prace profesjonalnie i zgodnie z naszą wizją, ile czasu potrwają sprawy związane z różnego rodzaju dokumentacją, jakie wybrać drzwi, okna, płytki, ogrzewanie, dach i wiele, wiele innych.

Tymczasem aktualna sytuacja gospodarcza, nie tylko w kraju, ale i na świecie, sprawia, że na pierwszy plan wysuwają się przede wszystkim kwestie finansowe. Mniej doświadczeni w temacie rozpytują tych, którzy z branżą są bardziej na bieżąco, jak oceniają sytuację, czy przewidują zmiany, kiedy jest dobry czas na budowę, czy ruszać teraz, czy być może trochę poczekać. W różnych miejscach w sieci toczą się długie dyskusje - często jednak wynika z nich tylko to, że mamy tylu samo zwolenników co przeciwników twierdzenia, czy i kiedy pęknie bańka w budowlance, jak będą się kształtować koszty, czy składy budowlane sztucznie zawyżają ceny...

Słuszne wydaje się więc skupienie na swojej indywidualnej sytuacji i rozpatrzenie jej w kilku wariantach - od tego najbardziej optymistycznego, po ten raczej pesymistyczny, ale który nie przekreśla naszych marzeń o domu. Jeśli przyjęcie nawet najbardziej negatywnych założeń nie działa odstraszająco na nasze zasoby i chęci - pora zakasać rękawy.

W przygotowaniu kalkulacji pomocne mogą się okazać dane opublikowane przez GUS, które prezentują dynamikę zmian w kosztach robót budowlano-montażowych.

Główny Urząd Statystyczny opublikował informacje zebrane w maju tego roku - co pozwala porównać, jak zmienia się sytuacja na przestrzeni ostatnich miesięcy, ale także o ile ceny zmieniły się rok do roku.

- Prezentowane wskaźniki cen oprócz funkcji informacyjnej spełniają funkcję deflatorów, wykorzystywane są do waloryzacji kosztów inwestycji, wartości robót budowlano-montażowych w umowach zawieranych pomiędzy inwestorem i wykonawcą, przeliczenia wartości kosztorysowej robót, weryfikacji cen ofertowych w przeprowadzanych przez inwestorów przetargach na roboty budowlane - czytamy w opracowaniu.

Oto lista 15 wybranych robót budowlano-montażowych, których koszt wzrósł najmocniej od maja 2021 roku do maja 2022 roku:

  1. Instalacje centralnego ogrzewania - wzrost o 17,6%
  2. Kotłownie i węzły cieplne - wzrost o 16,5%
  3. Roboty z gipsu i prefabrykatów gipsowych - wzrost o 15,7%
  4. Malowanie - wzrost o 15,2%
  5. Konstrukcje drewniane dachowe - wzrost o 14,9%
  6. Instalacje gazowe - wzrost o 13,6%
  7. Sieci wodociągowe - wzrost o 13,5%
  8. Instalacje wodociągowe - wzrost o 13,3%
  9. Stolarka budowlana - wzrost o 12%
  10. Oprawy oświetleniowe - wzrost o 11,9%
  11. Tynki, okładziny i licowanie powierzchni wewnętrznych - wzrost o 11,2%
  12. Instalacje kanalizacyjne - wzrost o 10,8%
  13. Podłogi i posadzki - wzrost o 10,7%
  14. Konstrukcje betonowe i żelbetowe monolityczne - wzrost o 10,1%
  15. Ścianki działowe z cegieł budowlanych, betonu komórkowego oraz kształtek szklanych - wzrost o 9,9%

Więcej szczegółowych danych znajdziesz tutaj

/Źródło danych GUS/

Zapoznaj się z regulaminem
zaloguj się lub załóż konto, żeby zarezerwować nicka [po co?].