1% mieszkańców Sosnowca chce mieszkać w Rybniku, a 1% mieszkańców Rybnika chce mieszkać w Sosnowcu. Miasto znów strzela pstryczka w nos Fundacji z Kornic

Tak wynika z "rzetelnych badań" Miasta Rybnik, które pojawiły się rano w mediach społecznościowych.

1% mieszkańców Sosnowca chce mieszkać w Rybniku, a 1% mieszkańców Rybnika chce mieszkać w Sosnowcu. Miasto znów strzela pstryczka w nos Fundacji z Kornic
Czy faktycznie tak jest, możemy się tylko zastanawiać...

Cała akcja jest oczywiście żartem nawiązującym do nowej kampanii Fundacji Kornice.

– Z zainteresowaniem śledzimy przekaz Fundacji Kornice publikowany w całej Polsce w kampaniach wielkoformatowych. Ostatnie billboardy fundacji dotyczą informacji o wynikach badań naukowych w sprawie trwałości małżeństw. Nie dotarliśmy do informacji, która potwierdzałaby badania przedstawione przez fundację. Uważamy, że ten przekaz jest przekazem życzeniowym – informuje magistrat. 

Sosnowiec i Rybnik połączyły siły, by w szary czwartkowy poranek zaserwować mieszkańcom mały psikus. Za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikowano grafikę nawiązującą do Fundacji Kornice. 

"Badania" mówią jasno – 1% mieszkańców Sosnowca chce mieszkać w Rybniku, a 1% mieszkańców Rybnika chce mieszkać w Sosnowcu. 

– Postanowiliśmy przedstawić własne „badania” na temat przywiązania mieszkańców Rybnika do swojej małej ojczyzny. Takich wyników badań właśnie sobie i innym życzymy – śmieje się Robert Cebula naczelnik wydziału Marketingu i Mediów – Ponieważ innym też życzymy takich wyników badań, dlatego do naszego przedsięwzięcia zaprosiliśmy miasto Sosnowiec, które przedstawiło swoje własne badania.

To nie pierwszy raz, gdy Rybnik w ten sposób odpowiada Fundacji. Zobacz, co zrobiono poprzednio klikając tutaj.

7 komentarzy

Śledź tę dyskusję
Zapoznaj się z regulaminem
zaloguj się lub załóż konto, żeby zarezerwować nicka [po co?].
~januar (31.42. * .37) 23.09.2022 10:54

mieszkać w Sosnowcu to obciach - jeszcze chcą postawić pomnik komunistycznemu satrapie

~Schock (78.133. * .186) 23.09.2022 10:53
oceniono 1 raz
1
Zgłoś

Czy w urzędzie miasta Rybnika naprawdę nie mają ważniejszych problemów do rozwiązania, niż obmyślanie odpowiedzi na to co sobie wypisuje finansowana z prywatnych pieniędzy fundacja ?

Don_C 23.09.2022 02:28
oceniono 1 raz
1
Zgłoś

@tixx- to proste. W strategii rybnikersi mieli przewidziane że ta fabryka powstanie u nich więc stąd ten kwas i malinka. Nie ma róży bez ognia ;-)

~demokracja (165.225. * .62) 22.09.2022 22:39
oceniono 3 razy
3
Zgłoś

Co się tak rozporządzacie nie swoimi pieniędzmi i wskazujecie ich właścicielowi na co ma je wydać, komuchy? W wolnym kraju każdy ma prawo wyrażać swoje poglądy, a skoro ktoś ma więcej kasy niż wy nieudacznicy, stać go żeby robić to na bilboardach, a nie tylko w komentarzach na nowinach. I bardzo dobrze!

~mandaryn (188.137. * .64) 22.09.2022 17:55
oceniono 3 razy
-3
Zgłoś

Zamiast pomóc chorym dzieciom które czekają na jakieś skomplikowane operacje czy terapie za granicą, plakatuje się miasta wkurzając moralizatorskimi tekstami... A ilu to duchownych ma problemy z molestowaniem nieletnich? Ilu to polityków nie ma w ogóle dzieci? Ilu znanych osobistości z konserwatywnej prawicy jest po rozwodzie?

~Cleo (85.14. * .21) 22.09.2022 17:39
oceniono 2 razy
-2
Zgłoś

@tixx, przetarg na post w social mediach? Czytanie ze zrozumieniem się kłania!

tixx 22.09.2022 16:29
oceniono 3 razy
3
Zgłoś

Zastanawiające dlaczego tylko Rybnik tak "alergicznie" reaguje na plakaty z Kornic i dlaczego z naszych podatków? Ciekawe też z jakiego punktu budżetu miasta są finansowane te plakaty. O ile prywatna firma ma pełną swobodę w tym co i jak reklamuje, to urząd miasta, jako jednostka budżetowa podlegająca ustawie o finansach publicznych, takiej swobody nie ma. I tu kilka pytań do UM, które Szanowna Redakcja powinna zadać (a nie napisać artykulik o niczym):
- jaki jest koszt tego "pstryczka w nos";
- czy został ogłoszony przetarg na przeprowadzenie kampanii plakatowej;
- dlaczego na plakatach nie ma informacji, że jest to akcja UM?
Pozostałe pytania proszę sobie dopisać wg własnego uznania i poziomu inteligencji.