Wiceminister Jabłoński o odejściu marszałka z PiS-u: "Pan Chełstowski jest błędem, który popełniliśmy jako obóz polityczny"

Adwokat i urzędnik państwowy, polityk PiS wywodzący się z Raciborza został zapytany przez Michała Wróblewskiego w programie "Tłit" Wirtualnej Polski o komentarz do odejścia marszałka Jakuba Chełstowskiego z PiS-u do opozycji. - Dokonał politycznej zdrady - ocenia Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych.

Wiceminister Jabłoński o odejściu marszałka z PiS-u: "Pan Chełstowski jest błędem, który popełniliśmy jako obóz polityczny"
Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych, komentuje utratę władzy przez PiS w Sejmiku Województwa Śląskiego (fot. arch. Nowiny.pl)

- To, co jest w tej chwili opisywane w mediach niestety, a może i na szczęście dla niektórych osób, nie do końca opisuje rzeczywistość. Marszałek przeszedł na stronę opozycji i dokonał politycznej zdrady, której razem z nim dopuściło się kilka innych osób. Mówiąc zupełnie szczerze, ten człowiek doskonale zdawał sobie sprawę, że on specjalnie nie będzie miał zaraz czego szukać w PiS-ie. Współpraca z nim, zwłaszcza w ostatnich miesiącach, była szczególnie trudna - stwierdził Paweł Jabłoński.

Mówił, że dziwi się ludziom opozycji, że tak entuzjastycznie wchodzą we współpracę z marszałkiem Chełstowskim. - Myślę, że część z nich powinna wiedzieć jakiego rodzaju to jest człowiek - dodał. - Jakiego rodzaju? - dopytał dziennikarz. - Nie jest to człowiek godny zaufania - odpowiedział polityk.

Paweł Jabłoński mówił, że pamięta jak partia, nawiązywała współpracę z Jakubem Chełstowskim. Wówczas, jak stwierdził minister, "starał się być człowiekiem, który będzie wzmacniał województwo. Ta współpraca stopniowo się pogarszała i efekt był taki, że wiedząc, że zaraz nie będzie miał czego szukać w PiS-ie, będzie chciał odejść".

- Myślę, że pan Chełstowski jest błędem, który popełniliśmy jako obóz polityczny. Zaufanie do ludzi tego rodzaju nie powinno mieć miejsca, ale stało się. Musimy wyciągnąć wnioski. Nie jestem osobą, która chciałaby udzielać komukolwiek rad, ale wiązanie się (opozycji - red.) z ludźmi tego pokroju nie jest zbyt perspektywiczne - mówił raciborzanin w programie "Tłit".

Więcej TUTAJ


Zobacz również:

6 komentarzy

Śledź tę dyskusję
Zapoznaj się z regulaminem
zaloguj się lub załóż konto, żeby zarezerwować nicka [po co?].
~CCC (89.64. * .103) 25.11.2022 14:48

PiSPO takie samo zło.

~Mordimer_Madderdin (89.25. * .86) 25.11.2022 07:35

błędów to wy jako pis popełniliście nie co więcej... np. zawiązanie tego "guano" zwanego ""prawem i (buhahaha) sprawiedliwością 29 maja 2001... to był błąd i to życiowy

~mandaryn (188.137. * .64) 24.11.2022 18:51
oceniono 2 razy
0
Zgłoś

Dla Śląska błędem był Kałuża, a stratą rządy PiS w województwie przez ostatnie lata. Zero pomysłu, stagnacja Kolei Śląskich, likwidacja oddziałów szpitalnych, brak inwestycji centralnych, brak obiecanych programów transformacyjnych dla Śląska. Najgorszy czas po reformie administracyjnej z 1999 i powołaniu marszałków.

~bbbb (89.72. * .41) 24.11.2022 12:01
oceniono 1 raz
1
Zgłoś

A jak Kałuża dokonywał zdrady politycznej to wam nie przeszkadzało?

~obsrwuje (95.175. * .143) 24.11.2022 09:05
0

Komentarz został usunięty ponieważ nie jest związany z tematem

~Skarbnik (178.43. * .106) 24.11.2022 08:17
oceniono 3 razy
1
Zgłoś

Można się tylko domyślać jak zaboli was utrata władzy po wyborach , skoro teraz tak jęczycie to po wyborach będziecie wyć !!!