Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 10°
10 lipca 2017, Publicystyka

"Jastrzębie staje się rowerowym miastem"

"Jastrzębie staje się rowerowym miastem"
fot. Ze zbiorów E. Auguścik

Mieszkańcy z dużym zainteresowaniem przyjęli system rowerów miejskich w Jastrzębiu. Nasze miasto postawiło na zdrowy tryb życia, a rower jak najbardziej jest do tego przydatny. Nie bez przesady można powiedzieć, że stajemy się rowerowym miastem. Ewelina Auguścik, opowiada o tym, jak wyglądały pierwsze dwa tygodnie jednośladów. Sama mówi o sobie, że z rowerowego lenia stała się… ambasadorem. 

Rower w mieście to dobry pomysł?

Na pewno w okresie letnim i wakacyjnym fajnie jest się przejechać na rowerze po mieście. Można szybciej dotrzeć do celu, bo nie czeka się na autobus no i zawsze to zdrowo się trochę poruszać. A takie rowery miejskie, które są u nas od niedawna zachęcają do tego, aby je wypróbować.

Jesteś jastrzębskim ambasadorem rowerowym, jak wrażenia?

Dla mnie system rowerów miejskich to nowość.  Nigdy nie miałam okazji wcześniej wypróbować - nawet w innych miastach. Uważam, że chociaż trwa zaledwie dwa tygodnie to dobrze się przyjął i mieszkańcy chętnie z niego korzystają. Zdarza się, że jak człowiek znajdzie się w okolicach Parku Zdrojowego i chce na rowerze wrócić do centrum, to nie ma tam ani jednego dwukołowca. Wszystkie są w ruchu.

Pewnie tylko osoby młode korzystają z rowerów?

Jest ich zdecydowana większość, ale nie tylko -  są też jastrzębianie w średnim wieku i starsi. Wprawdzie tym ostatnim jest  trudniej pokonać te wszystkie konieczne rzeczy z rejestracją, itp., ale przy pomocy innych osób dają radę. Zawszę mówię, że można iść, na przykład do biblioteki i poprosić pracowników o wskazówki, jak się zarejestrować, jak przelać środki finansowe. Poza tym przeważnie każdy ma dzieci, wnuki lub chociażby młodych sąsiadów, którzy chętnie pomogą.

(Fot. UM Jastrzębie)

Żeby skorzystać z rowerów miejskich trzeba się zarejestrować. Czy to jest trudne?

Nie, dokonujemy tego w domu wchodząc na specjalną stronę internetową:, polskirowermiejski.pl/rejestracja . Należy podać swój login, hasło, imię, nazwisko, numer telefonu, adres e-mail i PIN,  z którego będziemy korzystać za każdym razem wypożyczając rower. Po zakończeniu rejestracji przelewamy na podane konto kwotę 10 zł (tzw. opłata intencyjna) i już możemy śmigać na dwóch kółkach. Namawiam jednak wszystkich do tego, aby wpłacić na konto, np. 20 zł, wówczas będziemy czuć się bezpieczniej, że nie zabraknie nam pieniędzy na opłacenie jazdy. Przy czym, jeśli zmieścimy się w 20 minutach licząc od startu do oddania roweru na stojak jeździmy gratis.

Jak już dokonamy rejestracji, co robimy dalej, aby wypożyczyć rower?

Na stacji rowerowej znajduje się ekran. Samo logowanie wymaga trochę cierpliwości – jesteśmy przyzwyczajeni do szybko działających smartfonów itp. A tu powoli, z wrażliwością trzeba wbić nr telefonu i wcześniej ustalony PIN.  Następnie wpisujemy numer roweru, znajdujący się na jego ramie. Podchodzimy do roweru i już możemy z niego korzystać.

 Z jakimi pytaniami kierowali się do Ciebie mieszkańcy w czasie pierwszych dni użytkowania rowerów?

Mają trudność z wydostaniem roweru ze stojaka. Nie należy z całej siły ciągnąć roweru w swoją stronę, to nic nie da. Trzeba energicznie pchnąć go do przodu, a wtedy zamek zabezpieczający uwolni rower. To samo robimy, kiedy chcemy go oddać. Po prostu mechanizm zabezpieczający działa na zasadzie takiej zapadki.

Jak oceniasz sam rower?

Wizualnie robi dobre wrażenie. Rower posiada trzy biegi, może niektórym to nie pasować, ale w końcu to rower miejski, a nie wyścigowy. Jest koszyk na podręczne zakupy. Z tym, że mógłby być głębszy,  trochę bardziej zabudowany, ponieważ przy większych nierównościach, niestety bagaż mi wypadł. Rower ma też zamek szyfrujący, można go przypiąć przed sklepem, chroniąc przed kradzieżą albo w przypadku, gdy na stacji brak miejsca, aby oddać rower to przypinamy go właśnie tym zamkiem do innego rowera. Na przyszłość ten zamek mógłby być nieco dłuższy, ponieważ nie ma możliwości podpięcia roweru pod stojaki rowerowe i trzeba szukać jakiś innych miejsc do podpięcia. Ogólnie jest dobrze. Te drobne niedociągnięcia można wyeliminować, kiedy zakończy się okres testowy. Osobiście jestem bardzo zadowolona.

Jak nie daj Boże ktoś ukradnie nam rower? Co wtedy robimy?

Gdybyśmy mieli problemy z wypożyczeniem, zwrotem lub obsługą roweru, w każdej chwili możemy zadzwonić na infolinię 33 4448880. Infolinia jest czynna całą dobę. Pod ten sam numer powinniśmy niezwłocznie zadzwonić, kiedy rower zostanie nam skradziony w trakcie użytkowania.

Jesteś mamą dwójki chłopaków. Jak z tej perspektywy patrzysz na rowerowy eksperyment w Jastrzębiu?

Hmm, moje dzieci cieszą się, że mama w końcu może im towarzyszyć w wycieczkach rowerowych. Nie mam swojego roweru , także teraz spokojnie mogę wybrać się np. do Parku Zdrojowego albo do miasteczka rowerowego przy ul. Turystycznej, gdzie ostatnio jesteśmy częstymi gośćmi. Mam nadzieje, że jak rowery się sprawdzą - pojawią się także rowery z fotelikami dla najmłodszych – to będzie strzał w dziesiątkę. Fajnie jest wsiąść na dwa kółka i pośmigać z dzieciakami.

Wsiadłaś na rower po dłuższej przerwie i jak?

Jazda aleją Piłsudskiego nie jest problemem, jest w miarę płasko. Gorzej jak się jedzie na Arki Bożka, na targowisko i trzeba potem wdrapywać się pod górkę. Powiem, że pojawienie się rowerów miejskich zmobilizowało mnie i nie tylko mnie, do tego, aby przypomnieć sobie jak się jeździ. Fakt, że po dłuższej przerwie to się czuje, że się nie jeździło, ale generalnie jest dobrze.  Jednak nie jest ze mną tak źle, ponieważ trochę biegam i ćwiczę, więc kondycja jest. Zachęcam też innych do tego, aby powrócili na rower. Naprawdę warto!

Jak zostałaś ambasadorem rowerowym, jak do tego doszło?

Po prostu wygrałam konkurs ogłoszony przez Urząd Miasta i przekonałam jury, że to właśnie ja powinnam zostać takim ambasadorem. Napisałam, że nie lubię rowerów. Nie jeżdżę na rowerach, ale zawsze mogę to zmienić i poskutkowało. Można powiedzieć, że z lenia stałam się ambasadorem rowerowym.

Jak byś przekonała mieszkańców, żeby korzystali z rowerów miejskich?

Myślę, że nie trzeba przekonywać. Jest bardzo duże zainteresowanie i ludzie korzystają z systemu.  Nic tylko jeździć . Pierwszy raz z rejestracją i logowanie wzbudza nutkę strachu, ale potem to już leci. Ja nie rozstaje się z samochodem, a okazuje się , że  te krótkie trasy można pokonać rowerem i jeszcze przy okazji łapać wiatr we włosach, promienie słoneczne itd. Rowery miejskie to strzał w dziesiątkę. Jeszcze dodać kilka stacji  - podczas rozmów z mieszkańcami padały miejsca tj. hala widowiskowo-sportowa, os. Zofiówka czy os. Przyjaźń – te dwie ostatnie z myślą o pracownikach kopalni, którzy bardzo chętnie by korzystali z systemu. I będzie GIT J

Podsumowując, zalety jazdy na rowerze miejskim to…

Ruch, poprawienie kondycji fizycznej, zdrowie, szybkość dojazdu do celu, a czasem fajna zabawa i relaks.

Jastrzębie ma szansę stać się rowerowym miastem?

Rowerzystów w mieście jest dużo. Teraz dołączą do nich ci, którzy nie mają swojego dwukołowca. Poza tym można dojechać, np. pod Urząd Miasta, odstawić rower na stację i nie martwić się o niego. A swój domowy rower zostawić sobie na naprawdę dłuższe wycieczki. Dla przypomnienia, to sami mieszkańcy wyrazili swoje zdanie, że chcą wprowadzić ten projekt w życie. W zeszłym roku mieliśmy okazję wziąć udział w konsultacjach na jaką inwestycję chcemy przeznaczyć 200 tys. z budżetu miejskiego  i padło na rowery. Tak, że idziemy w dobrym kierunku. Śmiało możemy powiedzieć, że Jastrzębie będzie rowerowym miastem - Jastrzębie Miasto Rowerów. 

Czytaj też

Będzie nowy blok. Są plany, aby zabudować kolejne Będzie nowy blok. Są plany, aby zabudować kolejne

Przebiegła półmaraton - Jastrzębska Inwazja na Kraków Przebiegła półmaraton - Jastrzębska Inwazja na Kraków

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (45)
do godz. 14.2527.08.2017 11:43

Na pewno stanie stacja pod twoją klatką. Za chwilkę zabiorą te 44. rowery. Miasto zapłaciło za to aż 200 tysięcy złotych na cztery miesiące ich używania. W poaździerniku nie będzie ani rowerów ani 200 tysięcy zł.

bidip12.07.2017 9:24

Raczej swojego x-crossa bym nie zamienił żeby się przesiąść na miejski ;)

Gość11.07.2017 23:49

Tym co nie lubią jeździć rowerem powiem - niech pełzają. Rowery górą!

rower rżysta11.07.2017 14:25

Już jeżdżę po mieście. Bardzo fajna zabawa. Odstawiam rower i nie muszę się martwić czy ktoś go zwinie. Nie muszę z nim jechać do piwnicy żeby go zamknąć i potem go wyciągać, żeby gdzieś pojechać. Myślę, że zostanie zbudowanych więcej stacji. Wszak, zabawa w rower miejski dopiero się zaczyna.

Ksg11.07.2017 12:32

Jadę Zdrojem w stronę trójki, a tu pasy i po nich strome schody koło starego kina,nie do przebicia. Trzeba się wpinać i rower się nie mieści między schodami a drogą.

D10.07.2017 18:39

Dzisiaj jechałem na rowerze do parku. Było cudnie :)

Do ekonom10.07.2017 18:28

A kto Ci nagadał, że te 44 rowery kosztowało 200 tys. zł? Masz złe dane ekonomie. Ta cena to pewnie, jak program ruszy pełną parą, na razie jest pilotażowy.

Pokaż wszystkie opinie (45)