"Dziedzictwo Niedobczyc można zburzyć, zniszczyć i sprzedać". Ostra reakcja na plan sprzedaży budynku po dawnej szkole

Budynek po dawnej szkole w Niedobczycach przy ul. Górnośląskiej 108 zostanie wystawiony na sprzedaż. To obiekt wpisany do gminnej ewidencji zabytków. Ile jest warta ta nieruchomość?

"Dziedzictwo Niedobczyc można zburzyć, zniszczyć i sprzedać". Ostra reakcja na plan sprzedaży budynku po dawnej szkole
Budynek, o którym mowa, został wybudowany w 1912 roku jako Katolicka Szkoła Powszechna nr 2 przy kopalni "Rymer". Od 1945 roku mieściła się w nim Szkoła Podstawowa nr 2 w Niedobczycach, a od 1975 roku Szkoła Podstawowa nr 22 w Rybniku. Później działała tu Szkoła Podstawowa nr 33, a następnie Gimnazjum nr 11 w Rybniku. Budynek nie jest użytkowany od 10 lat.

Budynek prz ul. Górnośląskiej 108 w Rybniku zostanie sprzedany w trybie przetargu nieograniczonego. Cena wywoławcza przekracza milion złotych, stąd konieczność uzyskania zgody rady na sprzedaż obiektu. Decyzja w tej sprawie zapadła 22 września 2022 roku*. Szacunkowa wartość nieruchomości to 2,783 mln zł (netto).

Gorzki komentarz

Głosowanie poprzedziła ożywiona dyskusja, w której prym wiedli radny Mariusz Węglorz oraz Dyrektor Departamentu Gospodarki Przestrzennej Tomasz Cioch.

Radny Łukasz Węglorz zauważył, że niedawno w Niedobczycach wyburzono zabytkowy budynek przy ul. Jabłoniowej ("jeden z najstarszych poprzemysłowych budynków w mieście"), a teraz planuje się sprzedać budynek dawnej szkoły.

- Mamy tutaj piękną ilustrację polityki prozabytkowej, o które często mówi pan prezydent Kuczera: że to takie dziedzictwo, że musimy o to dbać. Tak, ale pod warunkiem, że to jest w centrum albo w Niewiadomiu, bo jak to jest w Niedobczycach, to należy to zburzyć, zniszczyć, sprzedać, zapomnieć

- grzmiał radny Węglorz na sesji.

Zabytek zabytkowi nierówny

Łukasza Dwornika również zaintrygowała kwestia sprzedaży zabytkowego obiektu w kontekście zapewnień prezydenta Kuczery o konieczności dbania o zabytki.

Dyrektor Tomasz Cioch zauważył, że czym innym są zabytki wpisane do rejestru zabytków (np. szpital Juliusz czy kopalnia Ignacy), a czym innym są obiekty ujęte w gminnej ewidencji zabytków. Tych ostatnich jest w mieście niemalże 700 i tylko część z nich należy do miasta.

- To również są zabytki, ale nie stoi to w sprzeczności, żeby gmina Rybnik taki zabytek sprzedała - stwierdził Tomasz Cioch i dodał, że obiekt po sprzedaży nadal będzie objęty ochroną konserwatorską, a jego nabywca będzie musiał przestrzegać zasad z tym związanych.

Złoty interes?

Radnych opozycji interesowały również zapisy planu zagospodarowania przestrzennego dotyczące nieruchomości.

Dyrektor Cioch wyjaśnił, że obecnie nieruchomość przy ul. Górnośląskiej 108 przeznaczona jest pod usługi, jednak wszczęto procedurę zmierzającą do dopuszczenia lokalizacji w tym miejscu funkcji mieszkaniowej.

Radni opozycji ironizowali, że miasto jest skłonne sprzedać budynek za niespełna 3 miliony złotych, a po przerobieniu go na funkcję mieszkaniową nieruchomość może być warta nawet 15 milionów złotych.

- Widzicie, jaki to może być złoty interes - kupno naszego mienia miejskiego... Zarobek może być godny

- stwierdził radny Łukasz Węglorz.

Dyrektor Cioch zauważył, że radni w swoich obliczeniach nie biorą pod uwagę stanu technicznego budynku oraz nakładów, jakie potencjalny nabywca będzie musiał ponieść, aby doprowadzić obiekt do stanu użyteczności.

- Nie da się z funkcji szkolnej z dnia na dzień zrobić mieszkań. Trzeba ponieść znaczne nakłady, żeby do tego doprowadzić. Z reguły bardziej opłaca się wybudować nowy obiekt niż przebudować stary. Dopiero biorąc pod uwagę nakłady inwestycyjne można kalkulować, ile wyniesie cena za metr kwadratowy mieszkania - zauważył dyrektor Tomasz Cioch (wcześniej radny Karol Szymura podzielił szacunkową wartość budynku - 2,783 mln zł - przez powierzchnię użytkową budynku - 1840 m2, wynik takiego obliczenia to nieco ponad 1500 zł/m2).

Sprzedaż jest odpowiedzią na zainteresowanie ze strony rynku

W toku dyskusji dyrektor Tomasz Cioch przyznał, że procedura sprzedaży budynku jest odpowiedzią na zainteresowanie nabyciem obiektu przez potencjalnego inwestora. Z korespondencji wynika, że inwestor faktycznie chce stworzyć w budynku dawnej szkoły funkcję mieszkaniową.

Tym niemniej budynek zostanie wystawiony na sprzedaż w trybie przetargu nieograniczonego. Oznacza to, że będzie mogła w nim wziąć udział każda osoba zainteresowana nabyciem nieruchomości (po spełnieniu podstawowych warunków, jak np. wpłacenie wadium).

Związany z ugrupowaniem prezydenta radny Łukasz Kłosek zauważył, że obiekt stoi pusty od lat. Podobnie było w przypadku szkoły w Popielowie. Dziś, dzięki sprzedaży, obiekt jest zagospodarowany.

Na zakończenie dodajmy, że zamiar sprzedaży dotyczy samego budynku dawnej szkoły w Niedobczycach, bez zlokalizowanej w bezpośrednim sąsiedztwie sali gimnastycznej, która wciąż jest użytkowana.


* 14 głosów za sprzedażą: Tadeusz Białous, Marek Florczyk, Marian Fojcik, Wojciech Kiljańczyk, Łukasz Kłosek, Radosław Knesz, Franciszek Kurpanik, Zbigniew Lubszczyk, Jan Mura, Małgorzata Piaskowy, Krzysztof Szafraniec, Krystyna Wałach, Mariusz Wiśniewski, Andrzej Wojaczek. 9 radnych wstrzymało się: Joanna Brzózka, Michał Chmieliński, Łukasz Dwornik, Jerzy Lazar, Tadeusz Pałka, Andrzej Sączek, Mirela Szutka, Karol Szymura, Mariusz Węglorz. Dwóch było nieobecnych: Jacek Mularczyk, Arkadiusz Szweda.

Zapoznaj się z regulaminem
zaloguj się lub załóż konto, żeby zarezerwować nicka [po co?].
~Tuja (46.134. * .134) 24.09.2022 08:57

O co chodzi temu histerycznemu radnemu? Jeśli jest inwestor to nic tylko się cieszyć. Park Czempiela jest poddawany renowacji wraz z muszla. Znaleziono inwestora na biurowiec RZN a rudera po dawnym barze Górnik zamiast do zburzenia została kupiona, wyremontowana i przekształcona w przedszkole. W dzielnicy powstaje bardzo ładny budynek hospicjum . Spełniono kaprys pomysłodawców i wybudowano na rondzie miniwieze Eiffla. Wszyscy mieszkańcy zadowoleni oprócz radnego