Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°°
8 sierpnia 2017

Chcieli uratować kota, a zostali zaatakowani przez mężczyznę

Chcieli uratować kota, a zostali zaatakowani przez mężczyznę
fot.KMP Jastrzębie

Strażacy otrzymali zgłoszenie, że na osiedlu Przyjaźń kot wypadł z mieszkania piętro niżej, na balkon sąsiadów, którzy wyjechali. Konieczne stało się wydostanie zwierzęcia. Na miejsce wezwano policjantów, gdyż niezbędna  była ich asysta. Interwencja zakończyła się obezwładnieniem jednego z mieszkańców bloku. W stosunku do mundurowych używał wulgarnych słów, uderzając i kopiąc policjantów.

Często nie wiadomo, jak zakończy się interwencja, którą podejmują policjanci. Nawet najprostsza na pierwszy rzut oka, może mieć niespodziewany przebieg. Podobnie było i w minioną sobotę. Stróże prawa udzielali pomocy strażakom. Ci otrzymali zgłoszenie, że mieszkance ul. Bednorza kot spadł z balkonu na balkon piętro niżej, a w mieszkaniu sąsiadów nikogo nie ma. 

- W czasie podjętych przez służby czynności, jeden z obserwatorów całego zajścia zachowywał się wulgarnie i wielokrotnie używał słów obraźliwych. Mężczyzna nie stosował się do poleceń policjantów nawołujących do zachowania się zgodnego z prawem. Z uwagi na to, iż świadkiem zachowania mężczyzny były małe dzieci a prośba policjantów została zignorowana, mundurowi podjęli wobec niego interwencję. Mężczyzna był pobudzony, arogancki, nie chciał podać swoich danych. Po chwili zaczął wymachiwać rękoma i przyjął postawę walki. W trakcie gdy policjanci chcieli mężczyźnie założyć kajdanki, ten zaczął się bronić. Uderzał ich i kopał. W wyniku szarpaniny uszkodził jednemu część munduru, rozrywając koszulkę. Nietrzeźwym mężczyzną okazał się być mieszkaniec osiedla. 37-latek mimo obezwładnienia nadal zachowywał się agresywnie. Za naruszenie nietykalności funkcjonariuszy publicznych i popełnione wykroczenia odpowie teraz przed jastrzębskim sądem - informuje Komenda Miejska Policji w Jastrzębiu-Zdroju.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Czy ktoś podpalił skład narzędzi i odpadów budowlanych? Czy ktoś podpalił skład narzędzi i odpadów budowlanych?

Wypadek na Pszczyńskiej. Uważajcie na drogach Wypadek na Pszczyńskiej. Uważajcie na drogach

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (8)
Gość08.08.2017 19:31

Sceptyk, po pierwsze, zanim coś napiszesz, skorzystaj ze słownika, a po drugie, to kim Ty jesteś? Rdzennym Jastrzębianinem? Nie rozśmieszaj mnie :)

Sceptyk08.08.2017 18:22

Jakos mnie to nie dziwi, normalka w Jastrzebiu. Wszystko przez to ze zjechalo sie gorolstwo z calej polski wraz ze stonka ziemiaczana. Bez wyksztalcenie, bez wychowania... Jastrzebie to wielkie getto podzielona na fawele. Na kazdym osiedlu to samo. Tu pobicia, tam samobojstwa, latajace meble przez balkony, alkochol i narkotyki a wszystko w imie kibolskich idealow...

Szczeżuja08.08.2017 17:01

Typowy miejscowy patol

jo08.08.2017 10:33

Na Przyjaźni jest patologia. Mordownia znowu otwarta więc trzeba gdzieś trenować.

ola08.08.2017 10:27

Hahaah przyjazna ulica.obywatela

Gość08.08.2017 8:58

Patologia,tam trzeba stworzyć getto

Front08.08.2017 8:23

Kolejny przygłup, który tylko z pozoru jest człowiekiem.

Pokaż wszystkie opinie (8)