Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 7°
22 sierpnia 2017

Uciekał przed policją, bo bał się pójść do więzienia

Uciekał przed policją, bo bał się pójść do więzienia
fot. Policja.pl

Kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Początkowo uciekał samochodem, potem porzucił pojazd i usiłował się ukryć wśród zabudowań. Jak się okazało kierowca i pasażer byli poszukiwani przez policję.  

Około 01:45 w nocy z soboty na niedzielę policjanci jastrzębskiej drogówki w trakcie pełnienia posterunku stałego na ul. Powstańców Śląskich zauważyli wyjeżdżającego z terenu Os. Tysiąclecia Opla Vectrę na wodzisławskich numerach rejestracyjnych, który jechał bez włączonych świateł mijania. Radiowóz ruszył za pojazdem. Używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych mundurowi dali kierującemu oplem sygnał do zatrzymania się do kontroli drogowej. Mimo wyraźnych sygnałów ten nadal jechał przed siebie z tą samą prędkością. Po wjechaniu w ul. Wesołą nagle zatrzymał się na środku drogi i od razu z pojazdu wybiegł kierujący, który zaczął biec w kierunku zabudowań. Jeden z policjantów wybiegł za nim w pościg pieszy. Przebiegając obok porzuconego opla vectry uniemożliwił jeszcze wyjście pasażerowi pojazdu zatrzaskując i przytrzymując mu drzwi. Niestety, to spowodowało, że stracił kontakt wzrokowy z uciekającym mężczyzną. W trakcie kontroli pasażera okazało się, że jest to dobrze znany policjantom 20-letni mieszkaniec miasta, który jest osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności. Jastrzębianin został zatrzymany.

- W toku dalszych czynności wykrywczych mundurowi ustalili tożsamość kierującego, który jak się okazało, jest również osobą poszukiwaną przez wymiar sprawiedliwości. Zapewne to było powodem podjętej ucieczki. Już w godzinach południowych policjanci ustalili miejsce przebywania mężczyzny. Wchodząc do jednego z bloków na osiedlu Przyjaźń zobaczyli schodzącego schodami na klatce poszukiwanego. Ten na widok policjantów zawrócił i wbiegł do domu zamykając za sobą drzwi. Na pukanie do drzwi i wydawane polecenia, aby je otworzył, nikt nie reagował. Dopiero kilkukrotne ostrzeżenie o wyważeniu drzwi i wejściu siłowym do mieszkania sprawiło, że policjanci zostali wpuszczeni do środka mieszkania. Zatrzymany 20-latek oświadczył mundurowym, że nie otwierał drzwi, gdyż jak twierdził – musiał się spakować. Mężczyzna potwierdził, że to on był kierującym oplem vectrą na ul. Powstańców Śląskich. Dokonał ucieczki z obawy przed zatrzymaniem, gdyż wiedział, że jest osoba poszukiwaną, a bał się kary - informuje Komenda Miejska Policji w Jastrzębiu-Zdroju.

Policjanci przypominają, że niezatrzymanie się na wezwanie do kontroli drogowej jest przestępstwem i grozi za to kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat.

 

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Narkotyki na Wielkopolskiej. Kolejne zatrzymania Narkotyki na Wielkopolskiej. Kolejne zatrzymania

Zaginął 35-letni jastrzębianin. Czy ktoś go widział? Zaginął 35-letni jastrzębianin. Czy ktoś go widział?

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (4)
Do .22.08.2017 16:55

Dla każdego kto by się napatoczył. Takich wypadków i to śmiertelnych spowodowanych szybką jazdą jest mnóstwo. Gdyby to uciekał ktoś z moje rodziny nie miał bym nic przeciw zastrzeleniu go. A co ty byś powiedział gdyby ktoś z twoich bliskich został przypadkowo potrącony śmiertelnie przez uciekającego lub jadącego bardzo szybko. Jeśli masz wyobraźnię, to uruchom ją. Ktoś mocno puka do drzwi. Otwierasz a za nimi stoi dwóch policjantów. Informują Cię, że zginął ktoś ci bliski i proszą żebyś pojechał z nimi, żeby potwierdzić zwłoki. Zaśpiewał byś "nic się nie stało" Pomyślałbyś, że uciekający zwyczajnie zrobił błąd i dlatego zabił. Powiedziałbyś "trudno"?

Gość22.08.2017 13:24

Przyjaźń i wszystko jasne inkubator Patologii

.22.08.2017 12:40

Ciekawe czy byłbyś taki pewny gdyby chodziło o kogoś z Twojej rodziny z tym strzelaniem.

Dla kogo niby kierowca sprowadził zagrożenie?

Opinia Nakaz22.08.2017 11:28

Policjanci powinni zastrzelić kierowcę. Jeśli ucieka, stanowi zagrożenie dla przypadkowych uczestników drogi. Co jest lepsze, żeby zginął kierowca czy przypadkowa, zupełnie bez winy osoba?