Lista nr 18 - Koalicja Anny Hetman

Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 13°10°
2 września 2017

GKS ciągle niepokonany. Remis na wyjeździe w Łodzi

GKS ciągle niepokonany. Remis na wyjeździe w Łodzi
fot. GKS 1962 Jastrzębie

W meczu 7. Kolejki II ligi GKS 1962 remisuje z ŁKS-em Łódź 1:1. Bramkę dla GKS-u zdobył w 82. minucie Bartosz Semeniuk. Drużyna z Jastrzębia ciągle niepokonana w rozgrywkach ligowych. 

Pierwsze minuty należały do łodzian, jednak nie byli oni w stanie stworzyć większego zagrożenia pod bramką Grzegorza Drazika. Jedynie Przemysław Kocot oddał strzał z dystansu, z którym golkiper GKS bez problemów sobie poradził. Im dłużej jednak trwało spotkanie, tym groźniej atakowali jastrzębscy zawodnicy. W 30. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony nikt nie zdołał zamknąć akcji na prawym słupku, a po trzech minutach bliski pokonania Kołby był Daniel Szczepan, lecz piłkę tuż sprzed linii bramkowej wybił jeden z obrońców ŁKS-u.

W 40. minucie po dobrze rozegranym rzucie rożnym w niezłej sytuacji znalazł się Piotr Pacholski, który w ostatnim momencie zastąpił w wyjściowym składzie Kacpra Kawulę, jednak po strzale z ostrego kąta skutecznie interweniował Kołba. Łodzianie po dobrym początku kolejną groźną okazję stworzyli dopiero w ostatniej akcji pierwszej połowy. Na strzał z dystansu zdecydował się Pyciak, ale na nasze szczęście piłka trafiła w słupek.

Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla GieKsy. Po niezbyt dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Piotr Pyrdoł zdołał oddać strzał głową i pokonać Grzegorza Drazika. Po kolejnych kilku minutach mocno z dystansu uderzał Pieczara, jednak poradził sobie z tym strzałem Drazik.

Niestety po stracie bramki zespół z Jastrzębia przez długi czas nie był w stanie odpowiedzieć choćby strzałami na bramkę ŁKS-u, a gospodarze nie kwapili się do zdobycia drugiego gola, nastawiając się na kontry. Ataki GKS-u przyniosły w końcu skutek w 82. minucie. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Farid Ali, a Bartosz Semeniuk pewnym strzałem głową doprowadził do remisu. W ostatniej minucie trzy punkty GKS-owi mógł zapewnić Farid Ali, jednak jego strzał z rzutu wolnego poszybował wysoko nad bramką i spotkanie zakończyło się zasłużonym podziałem punktów.

2 września, Łódź, godzina 16:00
ŁKS Łódź - GKS 1962 Jastrzębie 1:1 (0:0)
1:0 - Piotr Pyrdoł (50 min.)
1:1 - Bartosz Semeniuk (82 min.)

ŁKS Łódź: Michał Kołba - Paweł Pyciak, Maksymilian Rozwandowicz, Kamil Juraszek, Bartosz Widejko, Jakub Kostyrka (86. Mikołaj Maschera), Tomasz Margol (74. Filip Burkhardt), Patryk Bryła (61. Ievgen Radionov), Przemysław Kocot, Damian Guzik (46. Piotr Pyrdoł), Krystian Pieczara.

GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Oskar Mazurkiewicz, Kamil Szymura, Piotr Pacholski, Dominik Kulawiak (78. Dawid Weis), Bartosz Semeniuk (89. Szymon Stach), Marcin Ruda, Farid Ali Krzysztof Gancarczyk (63. Wojciech Caniboł), Kamil Jadach, Daniel Szczepan (78. Dominik Szczęch).

Sędzia: Paweł Kukla (Małopolski ZPN).
Żółte kartki: Bryła, Margol, Kocot, Burkhardt, Widejko (ŁKS).
Widzów: 3481.

Polub i udostępnij
Czytaj też

GKS Jastrzębie wygrywa z Sosnowcem na wyjeździe GKS Jastrzębie wygrywa z Sosnowcem na wyjeździe

Kaszuby zdobyte! GKS wygrywa z Bytovią 2:1 Kaszuby zdobyte! GKS wygrywa z Bytovią 2:1

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (2)
do A04.09.2017 16:47

znów tabletek nie wziołes na wieczór i skutki rano widać... ehhh

A04.09.2017 8:49

Remis dla piłkarzy, ale sromotny wpierw... Dla kiboli:) brawo tyszanie!!! Zapraszamy resztę polski do obijania mord jastrzebskiej patologi zniszcie Jastrzębska kibolke!!! Tylko wungiel!! Tylko hokej!!!