Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 7°
Queens Chicken
7 września 2017

Maluch uciekł z przedszkola. Personel jest zrozpaczony i przeprasza

Maluch uciekł z przedszkola. Personel jest zrozpaczony i przeprasza
fot. pixabay

Klika dni temu Jastrzębie obiegła informacja, że 3-latek niepostrzeżenie uciekł z przedszkola i błąkał się po mieście. Dyrektor placówki wyjaśnia, że zdarzenie to było zbiegiem nieszczęśliwych okoliczności. Personel przedszkola jest zrozpaczony. Pedagodzy przepraszają za sytuację, która nie miała prawa się zdarzyć. 

W poniedziałek, w pierwszym dniu pracy przedszkola policja została powiadomiona przez jedną z mieszkanek, że na ulicy znajduje się 3-letni chłopiec, którym nikt się nie opiekuj. Wkrótce okazało się, że dziecko oddaliło się z przedszkola. Jak doszło do tej sytuacji?

- To był chłopiec, który w grupie 3-latków przyszedł pierwszy dzień do naszego przedszkola. Uczęszcza do grupy 25-osobowej. Dzieci przychodząc pierwszego dnia do przedszkola tęsknią za rodzicami, babciami, płaczą, chcą iść do domu. Dlatego sala, w której się znajdują wraz z nauczycielem jest zamykana na klucz. Jak ustaliliśmy dziecko oddaliło się z grupy po godzinie 14:00. Było to w czasie, kiedy część rodziców przyszła odebrać swoje dzieci. Wówczas pani nauczycielka sprawująca opiekę nad nimi wyszła do toalety i przekazała grupę pomocy nauczyciela. Chłopiec i inne dzieci, które podeszły do swoich rodziców był w zasięgu wzroku opiekunki. W pewnym momencie jedno z dzieci zaczęło płakać i pani odwróciła się do niego, aby zobaczyć co się stało. Wówczas 3-latek niezauważony opuścił salę. Znał doskonale drogę do wyjścia, ponieważ przez rok rodzice odprowadzali do tego przedszkola swoje pierwsze dziecko i zabierali malucha ze sobą - wyjaśnia dyrektor Publicznego Przedszkola nr 4 Jolanta Kuchciak.

W przedszkolu już odbyła się kontrola ze Śląskiego Kuratorium Oświaty oraz organu prowadzącego szkołę - Urzędu Miasta.

- Jesteśmy wszyscy w wielkiej rozsypce. Bardzo przeżywamy to, co się stało. To wydarzenie to nieszczęśliwy zbieg okoliczności, jednak to nie powinno się zdarzyć. Obecnie podejmujemy działania, żeby wyeliminować takie sytuacje w przyszłości. Przepraszamy rodziców 3-latka za stres. Jednocześnie dziękujemy im, że nadal mają do nas zaufanie i ich dziecko będzie uczęszczać do naszego przedszkola. Dziękujemy także pozostałym rodzicom, babciom, dziadkom za okazane wsparcie, za to, że są z nami – mówi dyrektor przedszkola.

Jak mówi dyrektor przedszkola, pani opiekunka, która nie dopilnowała dziecka to osoba z wieloletnim stażem, doświadczaniem, obdarzona przez rodziców dużym zaufaniem. Taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy w jej karierze zawodowej. Zapewne poniesie odpowiedzialność za to, że dziecko oddaliło się z przedszkola. Jednak dyrektor nie chce na razie mówić jaka kara wchodzi w grę.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Złodzieje grasują na FB i kradną. Co na to Policja? Złodzieje grasują na FB i kradną. Co na to Policja?

Jastrzębscy policjanci wracają do pracy Jastrzębscy policjanci wracają do pracy

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (53)
Ja11.09.2017 19:57

Do "Dusia"
Skąd ty masz takie informacje że :
" . Dlaczego rodzice nie zgłosili do dyrektora, że dziecko ma w genach uciekanie?? Nie pierwszy raz uciekło, uciekało już z domu. I co? Teraz trzeba też to zgłosić dlaczego te dziecko ucieka, może do opieki? "
Znasz tę rodzinę i tego maluszka ? Pisząc nieprawdziwe dane i obraźliwe teksty popełniasz przestępstwo zniesławienia. Szkoda słów aby wypowiadać się na twój temat. Postaram się zapodać temat na policji namierzą twój adres IP komputera i wtedy bekniesz za te głupoty .

gość10.09.2017 11:08

Dla dobra maluchów oraz ogółu społeczeństwa powinny być zwiększone obsady w przedszkolach w grupie trzy latków. Urząd Miasta ma dość kasy więc niech przeznaczy śroski na ten cel zamiast na kiermasze, dzikie plaże i inne dupsy! Może oddelegować do przedszkoli nadwyżki pracowniików w Urzędzie Miasta?

Piotr09.09.2017 19:40

Jak tak czytam to chyba większość z tych postów pisze jedna osoba. Mam dziecko w grupie p. Agaty i powiem że rozwaliło mnie jak przechodziłem po dziecko i w sali nie było nikogo lub tylko pani odkurzajaca sale. P. Agata jak miała forma, a przeważnie miała pod koniec roku, to nawet nie obracała się jak ktoś przeprowadzał lub odbierał dziecko. Może czas zrobić z tym porządek.

Gość09.09.2017 18:24

Może wielu się zemną nie zgodzić.ale wiem bo sam prowadzałem. córkę do takiej placówki Praca Tych ludzi zasługuje na najwyższy szacunek Jedna opiekunka i dwudziestu rozwrzeszczanych maluchów

gpść09.09.2017 18:19

Media to jak sępy. Czekają od sensacji do sensacji i ciągle to samo. Niech zatrrudnią dodatkową pomoc do przedszkoli do grup maluchów. Przecież to powinni zr5obić dawno. W urzędzie bez przerwy kogoś zatrudniają. Nie ma etatów ale ma kasę na ten cel więc zatrudnia "swojaczków"

Julita09.09.2017 9:36

W dzisiejszych czasach zawód nauczyciela jest zawodem nieszanowanym. Kiedyś też wyszłam z przedszkola i wróciłam do domu, ale nikt z tego afery nie zrobił. Były inne czasy. Dzieci bawiły się i nieraz ktoś miał złamaną rękę czy nogę i to było normalne. W dzisiejszych czasach pociąga się do odpowiedzialności i karze wszystkich dookoła. W tej sytuacji dziecko miało 3 lata i był to pierwszy dzień w przedszkolu. Panie nie znają jeszcze wszystkich imion, ale identyfikatora nie można zawiesić na szyji bo się udusi, na agrafce przypiąć też nie bo się ukłuje, opaska na rękę też nie bo może się zahaczyć itd. Jak te kobiety w przedszkolach mają pracować? Mamy ciężkie czasy! A wyobrażacie sobie jakie kontrole teraz będą w tym przedszkolu? Nie dość że z naszego miasta, potem na szczeblu wojewódzkim, a do tego jeszcze reporterzy, którzy zrobili aferę na pół Polski. Nie chciałabym się znaleźć na miejscu ani tej nauczycielki i tego rodzica.

B. Ka09.09.2017 9:10

Przykra sytuacja, która nie powinna mieć miejsca. Bardzo współczuję personelowi. Bo jak wiadomo że w każdym przedszkolu wszystkie panie i opiekunki sa odpowiedzialne i kompetentne, uwierzcie ludzie że nie leżą tam tylko opiekują sie tymi dzieciaczkami. A jeśli macie problem to stancie w obronie Waszych dzieci, zgloscie sie do prezydentowej niech dołoży dodatkowych godzin do pracy. Bo salowych też brakuje. A wiadomo ze każda dodatkowa ręka do pracy to dodatkowa para oczu. Wiec nie krytykuje tylko robie coś w tym kierunku. Na szczęście - szczęście w nie szczęściu

Pokaż wszystkie opinie (53)