Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Przejdź do portalu
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 20°16°
2 października 2017, Publicystyka

"Komu zależy na upolitycznieniu gazety?"

"Komu zależy na upolitycznieniu gazety?"
fot. UM Jastrzębie / JastrzebieOnline

Spór o gazetę „Jastrząb” powrócił. Radni zaproponowali rozwiązania umożliwiające im wpływanie na kształt gazety. Klub PiS przekonuje, że chodzi o usprawnienie w jej wydawaniu, przeciwnicy mówią o wciąganiu miesięcznika w bieżącą walkę polityczną, która ma miejsce w jastrzębskim samorządzie. 

Już w grudniu 2016 roku radni Prawa i Sprawiedliwość podjęli próbę „wzmocnienia kontroli” gazety, jak sami mówili. Ustanowiono Kolegium Redakcyjne, od którego zależałoby, co ukazuje się w czasopiśmie. Wówczas nadzór prawny wojewody śląskiego uznał, że takie działania są niezgodne z prawem i radni przekraczają swoje kompetencje. Tak więc do zmian nie doszło i zostały zablokowane.

We wrześniu ci sami radni przyjęli uchwałę, która powołuje Radę Programową. Jak jej funkcjonowanie wpłynie na to, co ukazuje się w gazecie samorządowej? Zgodnie z prawem prasowym Rada nie może decydować o tym, jakie teksty i czyjego autorstwa będą publikowane. Został je przyznany głos opiniodawczo-doradczy. Wnioskodawcy mówią o tym, aby w czasopiśmie zamieszczane były stanowiska, deklaracje, apele i opinie radnych.  Podczas wrześniowej sesji często padało pytanie: Komu zależy na upolitycznieniu gazety?

- Co znajdzie się w gazecie? Treści, które obecnie przedkładane są mieszkańcom to: informacje o bieżących wydarzeniach, harmonogramy imprez, informacja o inwestycjach, czyli to, co się w mieście dzieje. Co teraz znajdzie się w tej gazecie? Ma być to, co będzie miało charakter polityczny. Może tak być, ale nie za pieniądze podatników. Proszę sobie takie gazety wydawać, ale za swoje pieniądze - mówiła podczas sesji radna Alina Chojecka (PO).

Andrzej Matusiak z Klubu Radnych Prawo i Sprawiedliwość przekonywał, że gazeta nie będzie polityczna.

- Postanowiliśmy, że szefowie poszczególnych komisji Rady Miasta wejdą w skład Rady Programowej. Kto ma wiedzieć więcej, jak nie przewodniczący komisji na temat tego, co się dzieje? Chcemy politykę zlikwidować w tej gazecie. Bo, jakbyśmy tą gazetę pokazali w Korei Północnej, to mieszkańcy tego państwa, strasznie by się oburzyli, jaka to gazeta polityczna - uzasadniał radny Matusiak (PiS).

Radę Programową mają tworzyć: redaktor naczelny, przewodniczący Rady Miasta, wiceprzewodniczący Rady Miasta, przewodniczący każdej komisji stałej lub upoważniony przez niego radny. Warto zaznaczyć, że radni pełniące te funkcje są przedstawicielami Klubu Prawo i Sprawiedliwość - 7 osób, Klubu Radnych Wspólnota Samorządowa - 4 osoby i Klubu Radnych Samorządne Jastrzębie - 2 osoby. Nie ma w nich ani jednego przedstawiciela klubu Platforma Obywatelska i Dla Jastrzębia. Dlatego można uznać, że Rada Programowa reprezentuje nie całą Radę Miasta, ale określony układ sił politycznych, głównie koalicję PiS-WS, która jest w opozycji do prezydent miasta. W tym kontekście można postawić znak zapytania, co do jej jedynie samorządowego, ponadpartyjnego charakteru.

W dyskusji na temat zmian w gazecie nie wzięła udziału prezydent Anna Hetman, do której radni PiS kierowali większość zarzutów, ponieważ w tym czasie reprezentowała miasto w ważnych rozmowach w Warszawie. W tym samym czasie, kiedy odbywała się sesja prezydent rozmawiała w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie dotacji na budowę sali koncertowej przy jastrzębskiej szkole muzycznej. Jakie jest zdanie prezydent na temat zmian związanych z gazetą?

- Formułę gazety samorządowej dookreśla prawo prasowe. Dotychczas było to przestrzegane, a o jakości tego miesięcznika i zachowanej formie informacyjnej świadczy wyróżnienie w prestiżowym ogólnopolskim konkursie w kategorii biuletyn miejski - argumentuje prezydent Anna Hetman.

Podczas dyskusji nad gazetą samorządową, jaka była prowadzona zarówno na sesji wrześniowej, jak i w grudniu 2016 roku, prezydent i radni mówili o tym, że klubu otrzymały zapewnienie, że będą mogły publikować swoje stanowiska. Kilka dni temu radny Szymon Klimczak (PiS) ubolewał, że tak się nie stało. Wskazywał również, że w gazecie przewidziano wówczas zbyt małą ilość miejsca na teksty. W grudniu ubiegłego roku, kiedy po raz pierwszy poruszono sprawę gazety prezydent argumentowała, że stanowiska radnych miały konfrontacyjny charakter, a nawet szkalujący prezydenta i urząd miasta, o dość niskim poziomie merytorycznym.

Finałem sporu o gazetę samorządową „Jastrząb” jest przyjęcie przez radnych uchwały, która umożliwi powstanie Rady Programowej. Jak już zostało wspomniane może mieć ona jedynie charakter opiniodawczo-doradczy. Jeśli faktycznie powstanie, to istnieje możliwość, że większość jej członków, którzy są w opozycji do prezydent miasta, będzie starała się przeforsować swoją wizję gazety. Jednak zgodnie z prawem ostatnie słowo w sprawie publikacji będzie należało do redaktora naczelnego i wydawcy, którym jest właśnie prezydent. Czy więc powstanie Rady Programowej zażegna wszelkie spory związane z tym czasopismem, czy też będzie ona polem do jeszcze większych polemik, których pewnie nie będzie brakowało w czasie samorządowej kampanii wyborczej.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Kolejna uchwała naruszająca prawo została unieważniona Kolejna uchwała naruszająca prawo została unieważniona

Radni złamali Konstytucję. Wojewoda unieważnia uchwały Radni złamali Konstytucję. Wojewoda unieważnia uchwały

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (62)
Józef 28.10.2017 22:01

Gazeta ma byc , czytam ją od dawna .niech nadal piszą ci co pisali, A jak Matusiak chce zadebiutować jako licencjat dziennikarz to niech wydaje własną gazetę. I moze byc w niej tez red naczelnym , czym tylko chce , tylko czy te gazetę ktoś kupi?

gość04.10.2017 19:49

Ten Jastrząb zawiera stare wiadomości sprzed miesiąca. Można go śmiało nazwać świerszczykiem, a nie gazetą. Rada Miasta powinna podjąć uchwałę o likwidacji tego dziwnego tworu i będzie po kłopocie. Ile ich leży w kontenarach na śmieci? Szkoda kasy z naszych podatków na dodatkową promocję pani Hetman.

birc03.10.2017 16:55

Ja sobie mogę kupic dziennik polski czy wyborczą czy cokolwiek ale za swoje a ten jastrząb tez za moje podatki jest tworzony ale jest naprawde słaby nie wyrzucajcie pieniędzy w błoto te środki po likwidacji tej gazetki dajcie na dom dziecka.

birc03.10.2017 16:51

Platformersi sa bardzo niedemokratyczni a na słowa prawdy reagują inwektywami.

Myszołów03.10.2017 15:55

@birc-weź się dobrze je..pie rozpędź, jakaś solidna ściana w tym mieście się znajdzie.
Wsadzasz pisi po...bie te swoje paszkwile co chwilę
me..do z ujemnym IQ.
Wypierasz się, a na odległość walisz pisim odorem, niemniej niż twój guru "Mamrot".
Nie podoba się, nie czytaj.
Nie wszystkim podoba się wciskanie pisiej ciemnoty na każdym kroku, a to się wam marzy.

do birc03.10.2017 15:15

A Ty sobie kup "Nasz Dziennik" czy "Gazeta Polska Codziennie" lub puść "Republikę" czy "Trwam".

birc03.10.2017 13:43

Ciekawe co tam czytacie jak tam wydarzenia sprzed miesiąca i zazwyczaj bez znaczenia zlikwidować to pisemko a kasę rozdać biednym

Pokaż wszystkie opinie (62)