Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Przejdź do portalu
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 15°12°
3 listopada 2017

Morderstwo na Małopolskiej: Kobieta przechodziła gehennę

Morderstwo na Małopolskiej: Kobieta przechodziła gehennę
fot. JastrzebieOnline.pl

Tragedia rodzinna, o której w godzinach porannych, w piątek, dowiedzieli się mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju, miała miejsce na osiedlu Gwarków. Tam, w murach mieszkania bloku rozegrał się dramat, który trwał od co najmniej dobrych kilku lat. 

Był czwartek, godzina 22:00, kiedy do Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju zadzwoniła zaniepokojona kobieta, prosząc policjantów o pomoc, ponieważ nie może dostać się do mieszkania, znajdującego się przy ulicy Małopolskiej. Wezwani na miejsce strażacy wyważyli drzwi. W mieszkaniu znajdowały się dwa ciała 68-letniego mężczyzny i 63-letniej kobiety. Było to małżeństwo. Według wstępnych ustaleń śledczych mąż najpierw udusił żonę a potem popełnił samobójstwo poprzez powieszenie. 

Co było przyczyną tragedii? Dlaczego mężczyzna zdecydował się na pozbawienie życia swojej żony oraz siebie? Sąsiedzi mówią, że już od dłuższego czasu pomiędzy małżonkami nie działo się dobrze. Z mieszkania często dochodziły odgłosy awantury, wyzwisk, krzyków.

- Kobieta była wyraźnie sterroryzowana przez męża. Był on masywnym silnym mężczyzną, przed którym trudno było się obronić. Ona zastraszona, grzeczna, miła dla otoczenia - mówi jedna z sąsiadek.

Kobieta miała już dość takiego traktowania, poniżania. Postanowiła coś z tym zrobić.

- Z tego, co wiem zdecydowała się na rozwód. Nie chciała już dłużej żyć ze swoim prześladowcą. Obie z córką miały zamiar wynieść się z mieszkania, odejść od męża i ojca i żyć spokojnie - opowiada inna z sąsiadek.

Niestety, kobieta nie zdążyła zrealizować swojego zamiaru. Życie napisało najczarniejszy z możliwych scenariuszy - została zamordowana przez swojego męża. Teraz policja i prokuratura drobiazgowo wyjaśniają wszelkie okoliczności zdarzenia. W takich sytuacjach pojawia się pytanie: Czy tragedii można było zapobiec? Czy ktoś mógł pomóc kobiecie, która próbowała uwolnić się od męża?

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Niedoszły samobójca wisiał na parapecie Niedoszły samobójca wisiał na parapecie

33-latek chciał popełnić samobójstwo. Teraz treźwieje 33-latek chciał popełnić samobójstwo. Teraz treźwieje

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (38)
Lll08.11.2017 21:55

Do krass: nie on był tylko winny. Który facet się przyzna,że baby w domu sie nad nim znecają. I to nie jedna tylko dwie. Czemu syn nie reagował??? Wstydził się bo w tej rodzinie rządziły baby. ...

Gość07.11.2017 17:47

Bohum tak sie składa ze ten Pan pracował. Może był emerytem ale codziennie rano wychodził do pracy.

Gość06.11.2017 12:00

Brak słów jesteście jak te hieny taka tragedia. Czy nie potraficie Okazać chodź troszkę współczucia.

krass06.11.2017 11:45

Skoro posunął się do mordu i samobójstwa, miał coś pod czupryną!

bohun06.11.2017 10:41

gdyby uczciwie pracował jak każdy normalny polak to by nie było czasu na awantury, ale skoro był na garnuszku państwa jako górniczy emeryt to takim sie w d.. przewraca

krabin05.11.2017 16:36

Mizogin ...weź Ty się puknij w łeb !!!!kobieta była winna i sie najpierw udusiła a potem wzięła męża i go powiesiła hahhahaahah
A co ma wiara do zabójstwa drugiej osoby
Brawo za inteligencje !!!! Jak ktoś jest jakiegoś wyznania to jest zabójca .....taki tok myślenia Czarnogrodu

mizogin04.11.2017 19:17

Nie jestem katolikiem ani żadnego innego chorego wyznania więc jak dla mnie to kobieta była winna

Pokaż wszystkie opinie (38)