JSW Runmageddon

Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 7°
5 listopada 2017

GKS 1962 pokonuje ROW Rybnik

GKS 1962 pokonuje ROW Rybnik Zobacz więcej zdjęć
fot. Andrzej Klocek

Po emocjonującym spotkaniu GKS 1962 Jastrzębie pokonał ROW 1964 2:1 (1:1) i pozostał na pozycji lidera rozgrywek II ligi.To było bardzo widowiskowe spotkanie. Niestety ekscesy kibiców gości, zakłóciły mecz. 

Zgodnie z przypuszczeniami spotkanie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem kibiców, którzy w liczbie od dawna niespotykanej wypełnili trybuny obiektu przy ul. Harcerskiej. Pełen był również sektor kibiców gości, który zajęli nie tylko sympatycy ROW-u, ale też Górnika Zabrze, GKS-u Katowice czy Wisłoki Dębica.

Mecz dla gospodarzy nie mógł rozpocząć się lepiej. Jastrzębianie od razu przystąpili do ataku i na efekty nie trzeba było długo czekać. Po świetnie rozegranej „klepce” z Faridem Alim, Dominik Kulawiak wygarnął piłkę niemal z linii końcowej i zacentrował na środek pola karnego, gdzie znalazł się Daniel Szczepan. Napastnik naszego zespołu, mimo asysty dwóch obrońców, zdołał głową skierować piłkę w długi róg rybnickiej bramki.

Pierwsza połowa należała do gospodarzy, którzy częściej znajdowali się w posiadaniu piłki. Niemniej jednak po koniec tej odsłony spotkania rybniczanie przeprowadzili bramkową akcję. Z lewej strony w pole karne zagrał Paweł Jaroszewski, a Marek Krotofil był na tyle zdeterminowany, że uprzedził naszych obrońców i zaskoczy Grzegorza Drazika. Warto odnotować jeszcze sytuację Kamila Jadacha. Kapitan naszej drużyny, po indywidualnym rajdzie, szukał długiego rogu bramki rywala, ale trafił w słupek.

Pierwsze minuty po przerwie nie były zbyt udane w wykonaniu jastrzębskiej drużyny. W grę naszego zespołu wkradło się sporo chaosu, nie potrafiliśmy dłużej utrzymać się przy piłce i do głosu doszli przyjezdni. Drazik jednak, ofiarną interwencją w 47. minucie, zażegnał niebezpieczeństwo. Później goście nie mieli już zbyt wielu klarownych sytuacji, choć dłużej utrzymywali się przy piłce. Gra stała się szarpana i toczyła się głównie w środku pola.

Aż do 73. minuty, kiedy to zapadło rozstrzygnięcie. Jastrzębianie wreszcie przeprowadzilio składną akcję, po której na strzał z dystansu zdecydował się Dominik Szczęch. To nie było jakieś atomowe uderzenie skrzydłowego GKS-u, ale błąd popełnił Kacper Rosa, golkiper ROW-u, który odbił piłkę przed siebie. Próbujący dobijać strzał kolegi Szczepan został sfaulowany, ale sędzia nie użył gwizdka. I słusznie, bo nadbiegający z prawej strony Kamil Adamek trafił do siatki. To już trzeci gol strzelony przez super-rezerwowego Jarosława Skrobacza w tym sezonie. „Adams” za każdym razem trafiał wchodząc na boisko w drugiej połowie.

Po stracie gola rybniczanie ruszyli do ataku, ale nie zagrażali bramce GKS-u. Do czasu. W samej końcówce spotkania, po stałym fragmencie gry, piłkę uderzył Sebastian Musiolik. Chyba wszyscy widzieli ją już w bramce, ale kapitalną robinsonadą popisał się Drazik, ratując w ten spektakularny sposób dwa punkty dla swojej drużyny. W doliczonym czasie gry było gorąco i aż trzech naszych zawodników obejrzało żółte kartki. Tymczasem już po końcowym gwizdku arbiter pokazał czerwony kartonik Mariuszowi Muszalikowi, pomocnikowi gości.

GKS 1962 Jastrzębie – ROW 1964 Rybnik 2:1 (1:1)
1:0 – Szczepan, 4 min 
1:1 – Krotofil, 38 min
2:1 – Adamek, 73 min

GKS 1962: Drazik – Mazurkiewicz, Pacholski, Szymura, Kulawiak (46. Kawula) – Semeniuk (53. Szczęch), Gancarczyk, Tront, Jadach (90. Dzida), Ali (65. Adamek) – Szczepan. Trener Jarosław SKROBACZ.

ROW 1964: Rosa – Bober, Jary, Gojny – Dudzik (86. Drozdowski), Zganiacz (78. Spratek), Muszalik, Jaroszewski (74. Tkocz), Krotofil, Kalisz - Brychlik (67. Musiolik). Trener Roland BUCHAŁA.


Żółte kartki: Kulawiak, Tront, Kawula, Szymura, Drazik, Szczepan - Muszalik, Bober. 
Czerwona kartka: Muszalik (90. druga żółta).
Sędzia: Mirosław Górecki (Katowice).

Widzów: 3000.

Polub i udostępnij
Czytaj też

GKS 1962 Jastrzębie mistrzem jesieni! GKS 1962 Jastrzębie mistrzem jesieni!

JKH GKS nokautuje Katowice JKH GKS nokautuje Katowice

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (8)
do Gość z 23:3508.11.2017 9:29

Gorolu, nie chwal się swoją głupotą. Już o tym wszyscy wiedzą. Czy już wiesz dlaczego niektórzy patrzą na ciebie tak inaczej niż zwykle?

Gość05.11.2017 23:35

5 tysięcy goroli? Mało, bywało kiedyś i 12 000 ba meczach, ale, jak widać, gorole wymierają...

gosc05.11.2017 21:41

w artykule pisza ze 3tys a debile sie upieraja ze 5tys, czy to nie licza na podstawie sprzedanych biletow??

smolka do dozo05.11.2017 14:14

A jak ty idziesz w gości to bierzesz materac z sobą ?

a05.11.2017 11:51

nawet ponad 5

dozo05.11.2017 11:48

nie rozumie po co w sektorze gości krzesła?

seboc05.11.2017 11:25

Trochę krzeseł polatalo :) ale fajnie bylo

Pokaż wszystkie opinie (8)