JSW Runmageddon

Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 7°
10 listopada 2017

Jastrzębski Węgiel triumfuje na Cyprze

Jastrzębski Węgiel triumfuje na Cyprze
fot. Andrzej Klocek

W pierwszym meczu 3. rundy wstępnej Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel wygrał na wyjeździe z Omonią Nikozja 3:0. Rewanż – w niedzielę w Jastrzębiu-Zdroju o godz. 17:30.

Pierwszy punkt w środowym spotkaniu zdobyli gospodarze po ataku Pablo Guzmana. W kolejnej akcji Omonia dołożyła punkt blokiem, ale od tego momentu zaczął się koncert gry Pomarańczowych. Najpierw zapunktował zagrywką Grzegorz Kosok i wyszliśmy na prowadzenie 3:2. Później w ataku dwukrotnie błysnął Jason De Rocco (8:5), a następnie Wojciech Sobala wpędził przeciwników w duże kłopoty swoim kąśliwym serwisem (11:5). Przy stanie 12:5 szkoleniowiec Omonii wziął przerwę na żądanie. Nasza ekipa podbijała wiele piłek i wyprowadzała skuteczne kontrataki. Nieźle też funkcjonował nasz blok, o czym boleśnie przekonał się brazylijski przyjmujący Sergio Luiz Felix Junior. Na drugiej przerwie technicznej wynik brzmiał 16:8 dla JW. Po pauzie Cypryjczycy zdobyli cztery punkty z rzędu. Kiedy przewaga naszej drużyny stopniała do trzech „oczek”, przerwą na żądanie zareagował trener Mark Lebedew. Dwa błędy Pomarańczowych  skutkowały rezultatem 17:16 dla JW, a za moment zatrzymany na siatce został Jason De Rocco i mieliśmy remis po 17. Po kolejnym czasie dla polskiego zespołu znów  dwa punkty przewagi (19:17). Kiedy przewaga JW wzrosła do trzech punktów, to trener Ioannis Kalmazidis wziął czas. W końcowej części seta z dobrej strony pokazał się De Rocco w ataku i na zagrywce (as), a to  dało nam głębszy oddech  (23:20). Pomimo tego, że prowadziliśmy w secie 24:21 to przeciwnicy wyrównali, a następnie wyszli na prowadzenie 25:24.  Omonia miała dwie piłki setowe w górze, ale to Pomarańczowi wygrali premierową odsłoną. W ostatniej akcji seta Salvador Hidalgo Oliva zaserwował asa (28:26).

W drugiego seta Pomarańczowi weszli równie obiecująco, jak w pierwszą partię. Początek tej odsłony należał do Olivy, który był nie do zatrzymania w kontrze (4:1). Później swoją obecność na boisku zaznaczyli nasi środkowi – Kosok i Sobala, którzy wbijali potężne siatkarskie „gwoździe” po stronie gospodarzy.  As serwisowy Lukasa Kampy był równoznaczny z rezultatem 12:4 dla JW. Kiedy chwilę później tym samym popisał się De Rocco wynik brzmiał 14:5. Na drugiej przerwie technicznej Jastrzębski Węgiel prowadził 16:6. Tym razem podopieczni Marka Lebedewa spokojnie kontrolowali wydarzenia boiskowe i systematycznie powiększali swoją przewagę (19:9). Przy bezpiecznej przewadze szkoleniowiec jastrzębskiej  ekipy dał szansę gry zmiennikom. Na placu gry pojawili się Rodrigo Quiroga, Marcin Ernastowicz, Jakub Turski oraz Patryk Strzeżek. Nasza młodzież kilka razy pokazała się z dobrej strony w ofensywie (23:12). Drugiego seta na korzyść Pomarańczowych zakończył zepsuty przez Omonię serwis (25:13).

Pierwszy fragment trzeciego seta miał wyrównany przebieg. Dopiero po pierwszej przerwie technicznej siatkarze JW  zaczęli uciekać punktowo Cypryjczykom (7:10, 8:11, 9:12). Potężny atak Olivy skutkował wynikiem 13:10. Za moment przewaga JW stopniała do jednego „oczka”. Na szczęście niebawem znowu wywalczyli trzypunktowy zapas (15:12). Przed drugą przerwą techniczną ekipa z Polski  popisała się znakomitą akcją obronną, efektownie i efektywnie zwieńczoną kontratakiem w wykonaniu Quirogi (16:13).  Kolejna świetna akcja Argentyńczyka w połączeniu z przestrzelonym atakiem Mory’ego Sidibie oznaczała wynik 18:14 i przerwę na żądanie trenera Kalmazidisa. As serwisowy Dardana Lushtaku zwiększył prowadzenie JW do pięciu punktów (20:15). W tym momencie nic nie było już w stanie zagrozić jastrzębskiej drużynie. Pomarańczowi doprowadzili seta i cały mecz do szczęśliwego dla siebie finału. Piłka meczowa należała do świetnie serwującego Patryka Strzeżka (25:16).

Omonia Nikozja – Jastrzębski Węgiel 0:3 (26:28, 13:25, 16:25)

Omonia Nikozja: Sidibe, Bagrej, Guzman, Prodromou, Felix, Alexiou, Papachristodoulou (libero) oraz Adamou, S. Petrakidis, A. Petrakidis

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Kosok, Sobala, Hidalgo Oliva, De Rocco, Popiwczak (libero) oraz Lushtaku, Boruch, Quiroga, Ernastowicz, Strzeżek

Polub i udostępnij
Czytaj też

Siatkówka: Pomarańczowi triumfują w Jastrzębiu Siatkówka: Pomarańczowi triumfują w Jastrzębiu

Siatkarska wojna. Klub kibica vs Zarząd Jastrzębskiego Węgla Siatkarska wojna. Klub kibica vs Zarząd Jastrzębskiego Węgla

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (1)
Jonatan12.11.2017 20:17

O co chodziło klubowi kibica? O kasę?