Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°-2°
14 listopada 2017

Siatkarska wojna. Klub kibica vs Zarząd Jastrzębskiego Węgla

Siatkarska wojna. Klub kibica vs Zarząd Jastrzębskiego Węgla
fot. Andrzej Klocek

Zarząd Klubu Sportowego Jastrzębski Węgiel zakończył współpracę z Klubem kibica KS Jastrzębie-Zdrój Borynia.  Kibice są oburzeni, ponieważ uważają, że tak naprawdę takiej współpracy… nie było. Kością niezgody są (jak prawie zawsze) pieniądze. O co chodzi w tym sporze i kto ma rację?

W poniedziałek Zarząd Klubu Sportowego Jastrzębski Węgiel wydał oświadczenie, że kończy współpracę z Klubem kibica KS Jastrzębie-Zdrój Borynia. Jakie są powody tej decyzji?

- Powodem powyższej decyzji jest brak podpisania umowy w zakresie ustalenia warunków współpracy oraz skandaliczne i bulwersujące zachowanie się Klubu Kibica podczas wczorajszego meczu eliminacji Ligi Mistrzów naszej drużyny  z cypryjskim zespołem Omonia Nikozja. Swoim zachowaniem w trakcie meczu Klub Kibica naruszył atmosferę sportowego święta związanego z wywalczeniem awansu naszego zespołu do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Jako Prezes Zarządu oświadczam, że od kilku miesięcy podejmowałem działania celem ustalenia warunków współpracy z Klubem Kibica, w tym zasad jego funkcjonowania w hali oraz istniejących możliwości wsparcia finansowego. Jednak wsparcie finansowe warunkowałem przedłożeniem przez Zarząd Klubu Kibica preliminarza kosztów oraz zawarcia umowy regulującej zasady naszej współpracy. W tym też temacie zaproponowałem pisemnie Zarządowi Klubu Kibica spotkanie, które miało odbyć się w dniu 03.11.2017r. bezpośrednio po meczu z Cuprum Lubin, jednak pismem z dnia 27.10.2017r. Zarząd Klubu Kibica odmówił uczestnictwa w takim spotkaniu - uzasadniał w oświadczeniu prezes Adam Gorol. 

Klub Kibica odniósł się do zarzutów związanych z brakiem umowy wspierającej finansowo Klubu Kibica.

- Odnosząc się do stwierdzeń dotyczących braku woli do podjęcia rozmów informujemy, że pismo dotyczące spotkania w dniu 3 listopada 2017, wspomniane w komunikacie Klubu JW, było pierwszym i jedynym pismem, jakie otrzymaliśmy. Wcześniejsze próby podjęcia rozmów pomiędzy Zarządem KK i Zarządem JW nie były akceptowane przez Prezesa Zarządu JW. Pismem z dnia 27 października 2017 Klub Kibica przedstawił powód , dla którego spotkanie po meczu z Cuprum Lubin jest bezcelowe, a mianowicie uwarunkował podjęcie rozmów od wcześniejszego spotkania Zarządu Klubu JW z Partnerem Strategicznym Klubu Kibica (wcześniejsze spotkania obu panów były w ostatnim momencie odwoływane przez Prezesa JW). Głównym tego powodem było żądanie Prezesa Zarządu JW do rezygnacji Klubu Kibica ze współpracy z Partnerem, którego pozyskaliśmy we własnym zakresie, bez żadnej pomocy ze strony Klubu, po wieloletnich próbach uzyskania wsparcia od różnych firm. Tak więc żądanie rezygnacji z wspierającego nas Partnera godziło w niezależność Stowarzyszenia. Prezes Zarządu JW dążył do uzależnienia Klubu Kibica od Klubu JW. Ponieważ jesteśmy niezależnym Stowarzyszeniem, nie chcieliśmy się poddać dyktaturze Prezesa JW. W lutym 2017 złożyliśmy w Klubie propozycję porozumienia pomiędzy zarządami obu podmiotów, ale dziwnym trafem dokument ten zaginął w Klubie, w związku z czym do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nie. Ponadto do Klubu Kibica nie wpłynęło żadne pismo, w którym Prezes Zarządu JW domaga się przedłożenia przez Zarząd Klubu Kibica preliminarza kosztów oraz zawarcia umowy regulującej zasady naszej współpracy - oświadczył Klub Kibica.

Kwestią sporną był również partner strategiczny, który został samodzielnie pozyskany przez Klub Kibica.

- W nawiązaniu do oświadczenia Prezesa JW, jakoby „partnerem do rozmów jest Klub Kibica, czyli jego zarząd i członkowie, a nie jego sponsor” informujemy, że brak akceptacji naszego partnera Strategicznego przez włodarzy Klubu JW, a wręcz próby nakłaniania do zakończenia z nim współpracy, są ściśle ze sobą powiązane. Wsparcie finansowe, jakie otrzymaliśmy od Partnera Strategicznego, nie mogłoby być nigdy zapewnione ze strony Klubu JW -  piszą kibice.

Innym zarzutem kierowanym pod adresem Klubu Kibica jest niesportowe zachowanie podczas meczu w Omonią Nikozja, polegające na zaprzestaniu dopingu. Zdaniem Zarządu Jastrzębskiego Węgla kibice naruszyli sportową atmosferę.

- Sytuacja, jaka miała miejsce na sektorze Klubu Kibica, podczas której prezes zarządu JW prowadził rozmowę z Zarządem Stowarzyszenia (choć rozmową trudno to nazwać) wiązała się z wulgarnym zachowaniem Prezesa Zarządu JW, który na prośby o zaprzestanie na Nas krzyków, stwierdził, że „ma to w d..ie”. Prezes KK oznajmił, iż trzeba rozwiązać tę sytuację. Nie padły tam słowa, jak twierdzi Prezes JW, jakoby była to metoda na przymuszenie go do rozmów i dialogu. Na niezbyt eleganckie zachowanie Prezesa JW mamy liczne grono świadków. O całej planowanej sytuacji z zaprzestaniem dopingu podczas meczu był poinformowany kapitan drużyny. Rozmowy z nim były prowadzone po meczu w dniu 25 października oraz tuż przed meczem Ligi Mistrzów. Jeśli zaś chodzi o sytuację, w której siatkarze nie podeszli do nas po meczu, wszyscy widzieliśmy, że chcieli, jednak zakazał im tego Prezes JW - wyjaśniają kibice.

Klub Kibica zapewnia, że nie zawiesza działalności i nadal będzie wspierać siatkarzy Jastrzębskiego Węgla. Natomiast Zarząd Jastrzębskiego Węgla deklaruje wsparcie dla nowego Klubu Kibica i zaprasza do złożenia stosownych deklaracji.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Trener "Jastrzębskiego Węgla" odchodzi Trener "Jastrzębskiego Węgla" odchodzi

Kibice GKS pomagają bezdomnym Kibice GKS pomagają bezdomnym

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (41)
OW192222.11.2017 10:10

Tylko Odra

Igor21.11.2017 11:10

Jasiek sam widziałem jak Miwo prezentował się z dziewczynami od klubu i pił z prezesem w vipromie

Jasiek21.11.2017 1:52

Kase za reklamę bral wiele razy Miwo pokazywał się z jego córka. Zobacz na foty z meczy.

do Jasiek20.11.2017 6:35

durny to Ty jesteś pisząc, że brał od Miwo! Co brał? Jasiek weź się za robotę...

Mihp20.11.2017 1:16

Prezes musi odejść wstyd hanba

Jasiek18.11.2017 17:58

Pilates durna jestes nie masz pojęcia. Mieli sponsora a prezes nie ma żadnych tylko ciągnie od jsw. Od Miwo też brał.

pilates17.11.2017 15:52

brawo Panie Prezesie, że rozwalił Pan ten kk, żałośni są- tylko kasa, kasa... Wstyd..., Skoro nie ma porozumienia kk z JW to nie wpuszczać ich a nie Pan jeszcze im darmowe karnety dał, by się wstydzili drużynie łaskę robić i wstyd na cały świat.

Pokaż wszystkie opinie (41)