Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 -9°-11°
30 listopada 2017

Nocne zderzenie z sarną. Zwierzę nie przeżyło

Nocne zderzenie z sarną. Zwierzę nie przeżyło

W nocy z środy na czwartek w sołectwie Ruptawa doszło do zderzenia samochodu osobowego z sarną. Zwierzę nie przeżyło wypadku. 

Według relacji świadków zdarzenia, na ulicy Wyzwolenia (Ruptawa) na wysokości posesji 130 prosto, przed maskę nadjeżdżającej skody wbiegła sarna. Po zderzeniu samochodem wpadła pod koła jadącego z naprzeciwka volkswagen. Poniosła śmierć na miejscu. Kierowcom, którzy brali udział w zdarzeniu nic się nie stało. 

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Zderzenie samochodów na Podhalańskiej. Ranny w szpitalu Zderzenie samochodów na Podhalańskiej. Ranny w szpitalu

Było od krok od tragedii. Wyłamał rogatki kolejowe Było od krok od tragedii. Wyłamał rogatki kolejowe

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (9)
smolka30.11.2017 21:14

Jesli nie bylo znaku "dzikie zwierzeta" dostana pieniadze z kola łowieckiego - kolo jest ubezpieczone na tego typu sytuacje pod warunkiem że nie ma znaku !

Artur30.11.2017 15:43

Szkoda sarny nie szkoda samochodu, wystarczy patrzeć na znak i dostosować prędkość do ostrzeżenia.

Marcin30.11.2017 14:46

Biedna sarenka ????? Biedni właściciele rozbitych samochodów kto im zapłaci za straty ???? Tylko Odstrzał

adi30.11.2017 12:08

Zwierzaki hodowane przez ludzi lgną do nich, elity maja uciechę na polowaniach, a zwykli ludzie to żywią i cierpią straty, muszą siedzieć cicho, bo koła łowieckie nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje hobby, bo kto podskoczy baronom ze sztucerami.

kierowca30.11.2017 10:26

To okropne zdarzenie. Sarna chce jak najszybciej uciec od tego potwora, który się do niej zbliża i wskakuje prosto między światła, bo w jej wyobrażeniu jest tam pysk który chce na nią napaść. Zawsze, jadąc przez las patrzę na pobocze czy nie zaświecą się oczy zwierzęcia. Ale czy to mnie uchroni od takiej przygody? Można kupić "gwizdki" które mocuje się na samochodzie odstraszające zwierzęta, ale one nie działają nic a nic. To jest oszustwo. A w jakim stanie są samochody?

Leszek30.11.2017 10:19

Pewnie poruszała się bez świateł

Aw30.11.2017 9:20

Biedna sarenka

Pokaż wszystkie opinie (9)