Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°°
8 grudnia 2017, Publicystyka

Galopujące Ślimaki, czyli policjanci po pracy

Galopujące Ślimaki, czyli policjanci po pracy
fot. KMP Jastrzębie

Biegać, jak ślimaki. Dlaczego nie? Tym bardziej, że potrafią poruszać się dwa razy szybciej niż normalnie i właśnie wówczas mówi się o ich galopie. Właśnie one stały się inspiracją dla grupy biegaczy, którzy właśnie w tego rodzaju aktywności znajdują odskocznię od pracy zawodowej i codzienności. Są wśród nich policjanci, nauczyciele, górnicy. 

Co może robić policjant po pracy? Pewnie odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, ale są tacy funkcjonariusze, którzy maja sportowe pasje i, na przykład biegają. Sport jest dla nich odpoczynkiem po obowiązkach, gdzie na brak stresu nie mogą narzekać. Po godzinach ściągają mundur i wychodzą na bieżnię. Nierzadko wyjeżdżają poza Jastrzębie i uczestniczą w wielkich imprezach sportowych.  

Biegali już od jakiegoś czasu, kiedy wpadli na pomysł, żeby swojej grupie nadać nazwę. Propozycje były różne. Ostatecznie wszystkim najbardziej spodobał się pomysł mł. asp. Łukasza Musiała z Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju, który wymyślił nazwę Galopujące Ślimaki. Skąd takie skojarzenia?

-  Galopujące Ślimaki pojawiły się jako grupa w kwietniu 2015 roku. Jest to nazwa oryginalna, taka która przyciąga uwagę. Uznaliśmy, że jest dla nas dobra. Nie chodzi przecież to, aby za każdym razem zająć najlepsze miejsca, ale aby dobiec do celu, ukończyć bieg, pokonując swoje słabości - mówi mł. asp. Łukasz Musiał.

I tak to się zaczęło. Dwa lata temu grupa zaistniała na różnych imprezach biegowych, także charytatywnych. W kwietniu 2016 roku Galopujące Ślimaki brały udział w sztafecie  „Pomarańczowa PoMoc”. Przebieli 10-km odcinek, z sołectwa Bzie w kierunku Wodzisławia Śląskiego. Chodziło o udzielenie wsparcia dzieciom oraz osobom dorosłym cierpiącym na depresję. Jastrzębscy policjanci przekazali na licytację kimono judoczki Beaty Maksymow, w którym występowała podczas olimpiady w Sydney w 2000 roku oraz piłkę do siatkówki wraz z autografami zawodników Jastrzębskiego Węgla.  Z innych imprez biegowych, w których wzięły udział Galujące Ślimaki można wymienić półmaraton wokół Jeziora Żywieckiego oraz Cracovia Maraton.

Po co policjanci biegają po pracy? Ktoś mógłby się dziwić, że po co dodawać sobie kolejnych obowiązków, zamiast spokojnie posiedzieć w domu.

- Bieganie - sport, jest dla nas pewnym sposobem na pozbycie się stresu. Wiadomo, że nasza praca nie jest spokojna. Wymaga od policjanta skupienia, czasami jest praca w napięciu bywa, że niebezpieczna.  W skrajnych sytuacjach można nawet stracić życie. Kiedy więc bierzemy udział w biegach odcinamy się od tego, co w pracy. Nie myślimy o żadnych problemach. Na pewno na mecie jesteśmy zmęczeni, ale szczęśliwi. Widzimy, że kolejną przeszkodę udało się nam się pokonać i przezwyciężyć swoje słabości - mówi mł. asp. Łukasz Musiał.

Galopujące Ślimaki biorą również udział z biegach organizowanych na terenie miasta, jak na przykład „Jastrzębska 10” czy „Biegu Niepodległości”. Są częścią coraz większej społeczności biegaczy, która jest obecna w Jastrzębiu i coraz bardziej daje o sobie znać. W ten sposób policjanci wraz z pozostałymi mieszkańcami pokazują, że coraz więcej ludzi wybiera zdrowy styl życia i nie są im potrzebne dodatkowe atrakcje w postaci dopalaczy, narkotyków i innych używek. Adrenalinę można spokojnie znaleźć gdzie indziej.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Mieszkaniec ul. Gagarina chciał wyskoczyć z bloku Mieszkaniec ul. Gagarina chciał wyskoczyć z bloku

Czołowe zderzenie samochodów. Są osoby ranne Czołowe zderzenie samochodów. Są osoby ranne

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (12)
Ironia 11.12.2017 7:50

Żeby tak im się chciało do interwencji galopować to nie mielibyśmy tylu patoli w mieście. może oni są zmęczeni bieganiem za medalami? Jednak szacunek za bieganie się należy. Kiedyś gliniarze tylko chlali w kasynie. Mamy postęp

Kukulcze jajo10.12.2017 14:00

Brawo Wy.!!!! Tak dalej.

Gość09.12.2017 11:59

Bycie galopujacym ślimaki em to jest coś :)

znawca08.12.2017 20:39

Grunt to coś w życiu robić:)

Lech 08.12.2017 17:50

Brawo policjanci!

Radio Teheran08.12.2017 15:02

"Z innych imprez biegowych, w których wzięły udział Galujące Ślimaki można wymienić"

sierpniowy bieg do Czestochowy.

Gość08.12.2017 14:59

Super

Pokaż wszystkie opinie (12)