Lista nr 18 - Koalicja Anny Hetman

Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 13°10°
12 stycznia 2018

Dariusz P. skazany na dożywocie. Apelacja oddalona

Dariusz P. skazany na dożywocie. Apelacja oddalona
fot. kb /jastrzebieonline

Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach w sprawie uznania Dariusza P. winnego podpalenia domu w wyniku czego śmierć poniosła żona i czwórka jego dzieci. Oskarżonemu została wymierzona kara dożywotniego pozbawienia wolności. 

Wyrok w sprawie podpalacza z Ruptawy Dariusz P. jest prawomocny o warunkowe zwolnienie będzie się mógł starać po 35 latach odbywania kary.

- Wszystkie dowody niezbędne w tej sprawie zostały dopuszczone, zostały przeprowadzone przed sądem, zostały poddane rzetelnej w pełni wyczerpującej ocenie i na tej podstawie Sąd Okręgowy doszedł do jednego możliwego wniosku - oskarżony jest sprawcą zarzucanego mu czynu, polegającego na podpaleniu własnego domu po to, by pozbawić życia najbliższe mu osoby - uzasadniał wyrok przewodniczący składu orzekającego w piątek, 12 stycznia w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach. 

Obrońca Dariusza P., Eugeniusz Krajcer, uważa, że nie wszystko w tej sprawie jest wyjaśnione i zapowiada kasację. 

Przypomnijmy, że Sąd Okręgowy w Gliwicach w grudniu 2016 roku  nie miał żadnych wątpliwości, że skazany Dariusz P. podłożył ogień w sześciu miejscach swojego domu w Jastrzębiu – Ruptawie i uszkodził rolety w ten sposób, żeby nikt nie mógł wydostać się na zewnątrz. W ten sposób mąż i ojciec rodziny doprowadził do śmierci pięciu bliskich sobie osób. Prokuratura dowodziła, że kierowała nim chęć wyłudzenia ubezpieczenia.

- Chciał ich zabić. Precyzyjnie zrealizował swój plan. Był osobą poczytalną, wiedział, że podkładając ogień, skazuje rodzinę na śmierć - najstarszy syn przeżył tylko dlatego, że się obudził – mówiła, podczas uzasadniania wyroku, sędzia Grażyna Suchecka. 

Skazany Dariusz P. w czasie procesu nie przyznawał się do winy. Twierdził, że bardzo kochał swoją żonę i dzieci, a rodzina jest dla niego najważniejsza. Podczas ogłaszania wyroku Dariusz P. nie okazywał żadnych emocji, przez cały czas zachował kamienny wyraz twarzy. 

Do tragicznej nocy doszło w domu znajdującym się w jastrzębskim sołectwie Ruptawa, w maju 2013 roku. W pożarze zginęła żona Dariusza P. - Joanna (40 lat) oraz jego dzieci: Justyna (18 lat), Agnieszka (4 lata), Marcin (10 lat), Małgorzata (13 lat). 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Dariusz P.  jest niewinny? Wnosi o kasację do Sadu Najwyższego Dariusz P. jest niewinny? Wnosi o kasację do Sadu Najwyższego

 Podpalacz z Ruptawy doniósł sam na siebie do Prokuratury Podpalacz z Ruptawy doniósł sam na siebie do Prokuratury

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (35)
zenek15.01.2018 14:35

czy to uchodźca, muzułmanin czy polski gorliwy katolik?

Ostrożnie15.01.2018 9:17

@do

proponuję nieco ochłodzić te dyskusję:

Art. 257. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Kat15.01.2018 9:06

Mam nadzieję,że smakował wam krążek o nazwie hostia,którą wam podawał na mszy,haha smacznego...

Anonim 14.01.2018 21:02

Etyka również odbija się na ekonomii, czyli musimy zatrudnić KATA którego podatnicy będą opłacać, chyba że znajdzie się wolontariusz.... I niby w jaki sposób będzie wykonywana kara śmierci? Bezboleśnie????? Szybko????? humanitarnie???? Kara dla "bestji" powinna być o wiele gorsza niżeli szybka śmierć.Izolacja od czegokolwiek co żyje.......

gosc do do 10:3614.01.2018 19:38

jest taki jeden szafasz na zofiowce, bardzo "religijny"

do 10:3614.01.2018 14:21

A dlaczego miałby go wykluczać? Przecież większość ludzi, mocno związanymi z Kościołem (szafarze, konsekrowane wdowy itp) to psychole i oszołomy

Wacha14.01.2018 13:34

Teraz jest ustawiony lepiej jak żul , , ma dach nad głową , łóżko , żarcie przyniosą pod celę , zawiozą do lekarza , telewizor , książka , a jak wyjdzie to mu jeszcze emeryturę porządną naliczą .

Pokaż wszystkie opinie (35)