Spółdzielczy

Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Przejdź do portalu
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 23°16°
15 stycznia 2018

Ruszył proces oskarżonych o śmiertelne pobicie i zabójstwo Jacka Hrycia

Ruszył proces oskarżonych o śmiertelne pobicie i zabójstwo Jacka Hrycia
kb / jastrzebieonline.pl

W Sądzie Okręgowym w Gliwicach - Wydział Karny Zamiejscowy w Rybniku rozpoczął się proces pięciu mężczyzn, którym zarzuca się śmiertelne pobicie Jacka Hrycia, a jednemu z nich zabójstwo. Do tragicznego zdarzenia doszło w czerwcu ubiegłego roku.

Podczas poniedziałkowego posiedzenia sądu prokurator odczytał akt oskarżenia. Czterem mężczyznom zarzuca się pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Miało ono miejsce 4 czerwca 2017 roku na ulicy Sybiraków. Żaden z oskarżonych nie przyznaje się do zarzucanego im czynu. Twierdzą, że każdy z nich usiłował pomóc pokrzywdzonemu, o czym ma świadczyć wezwanie przez nich ratownictwa medycznego i ułożenie go w pozycji bocznej bezpiecznej. Ślady krwi, jaka znajdowała się na ich odzieży tłumaczą kontaktem z Jackiem Hryciem, który nastąpił właśnie w takich okolicznościach.

Oskarżony, któremu Prokuratura Rejonowa w Jastrzębiu-Zdroju postawiła najcięższy zarzut zabóstwa, przyznał jedynie, że pobił poszkodowanego Jacka Hrycia, ale w żaden sposób nie miał zamiaru pozbawienia go życia. Oskarżony dowodził, że nie miał wiedzy o tym, że uderzenie kogoś w głowę czy w okolicach szczęki, skutkuje śmiercią. Mówił, że wielokrotnie widział ludzi w takim stanie, ale nie sądził, że mogą umrzeć. Odmówił odpowiedzi na pytania sądu, w jaki sposób wyjaśni ślad swojego buta na twarzy pokrzywdzonego. 

Oskarżeni twierdzą, że to Jacek Hryć był prowodyrem wydarzeń, ponieważ miał ich zaczepiać i obrzucać wulgaryzmami w czasie pobytu w jednej z dyskotek.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Groził kobiecie, że ją zabije Groził kobiecie, że ją zabije

"Syn pobił matkę, ma niebezpieczne narzędzie" "Syn pobił matkę, ma niebezpieczne narzędzie"

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (38)
Gość18.01.2018 18:40

To co ze byl na dyskotece baranie ale zycia nikt mu z nich niedal i zabrac niepowinien to byli cioty brak na nich kiboli to by ich, ****

Piegus17.01.2018 19:40

A gdzie kolega który był z Jackiem? Co uciekł i nie pomógł swojemu koledze? Fajny kolega.

Gość17.01.2018 15:31

Kazdego z tych bandytow powinno 4 napakowanych facetow po kolei j**** i kopac jak tego biednego jacka to ten drugi by w gacie ze strachu n****

pedro17.01.2018 9:27

podać nazwiska i adresy zwyrodnialcow

Do Gość16.01.2018 22:54

Jak nie masz o czyms pojęcia to nie pisz o tym,no ale zapewne jesteś koleżką tych 5 cwaniaczków którzy coś znaczą będąc tylko w grupie.....Coraz więcej w tym mieście takich kozaczków....

Gość16.01.2018 19:43

Pijany, zaczepial dziewczyny.... Żona w szpitalu. Zamazuje się wizja idealnego męża i przyszłego ojca.... Była prowokacja. O dozywociu nie ma mowy.

Osąd16.01.2018 18:06

Powiesić ich. Nawet jak ktoś zaczepia, to kilku normalnych ludzi da kopa w d... i odejdzie. Nie ma wytłumaczenia dla nich żadnego. Kara śmieci a ich narządy sprzedać. Pieniądze przekazać rodzinie poszkodowanej. Bandyci muszą wiedzieć jaki ich czeka koniec.

Pokaż wszystkie opinie (38)