Autorska

Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 -3°-5°
19 stycznia 2018

34-latka odpowie za spowodowanie śmierci koleżanki

34-latka odpowie za spowodowanie śmierci koleżanki
fot. KMP Żory

34-letnia jastrzębianka, kierująca samochodem, który wpadł w poślizg na drodze Żory - Jastrzębie we wrześniu 2017 roku, odpowie za spowodowanie wypadku w wyniku którego śmierć poniosła pasażerka. Obie kobiety wracały do domu z pracy w Baranowicach. 

Do wypadku doszło na ulicy Jana Pawła II, skrzyżowanie z ulicą Gajową, w dniu 23 września 2017 roku, ok. godz. 14. Kierująca samochodem marki Skoda straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w drzewo. Jastrzębiankę w stanie ciężkim odwieziono do szpitala. Natomiast jej 35-letnia, koleżanka również znajdująca się w samochodzie zmarła na miejscu, pomimo podjętej reanimacji przez przybyłych na miejsce ratowników.

- Kierującej samochodem został postawiony zarzut z art. 177 par. 2 Kodeksu karnego tj., naruszenia, chociażby nieumyślnego, zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym wodnym lub powietrznym, powodującym nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba poniosła śmierć albo doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W takim przypadku sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.  Kobieta kierująca samochodem nie dostosowała prędkości do panujących warunków na drodze, ponadto przekroczyła dozwoloną prędkość jazdy - poinformował Prokurator Rejonowy w Żorach Leszek Urbańczyk.

 

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Zderzenie samochodów na Podhalańskiej. Ranny w szpitalu Zderzenie samochodów na Podhalańskiej. Ranny w szpitalu

Było od krok od tragedii. Wyłamał rogatki kolejowe Było od krok od tragedii. Wyłamał rogatki kolejowe

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (21)
Gogo 22.01.2018 9:11

Jest wina to i kara musi być .surowa !!!!

obserwujACU21.01.2018 22:12

i takie komentarze krążą, że zwolniła miejsce pracy bezrobotnemu, więc sami rozumiecie.

do Lewak21.01.2018 22:10

Ja myślę, że to pasażer na chamca się wpycha kierowcy, bo... nie chce mu sie jechać, bo... tak wygodniej, bo... taniej, bo ...lepiej itd.

Do Otylia21.01.2018 16:32

Osądzili Otylię i dostała wyrok w zawieszeniu. To był Jej ogromny dramat. Sam wypadek jest karą najwyższą. Żyć z taką świadomością, która poraża i nie można w sobie znaleźć nic na swoje usprawiedliwienie. Dlaczego piszesz bez sprawdzenia faktów?

mobil21.01.2018 13:09

tarczą ochronną jest mieć auto w bardzo dobrym stanie technicznym opony , układ kierowniczy, hamowanie. Bez tego to nic nam nie dopomoże wyjść z opresji.

Lewak20.01.2018 14:10

Dziwi mnie brak odpowiedzialności ludzi, którzy wożą pasażerów. Każdy pasażer jest zdany na kierowce i to on jest odpowiedzialny za wszystko. Nadmierna prędkość, czytanie SMS-ów w trakcie jazdy czy nawet niezapięte pasy (chociaż pasów akurat nikt nikomu nie broni zapinać,ale to kierowca powinien tego dopilnować, on płaci), Zwrócenie uwagi takiemu kierowcy kończy się najczęściej ciężką obrazą. Współczuję ludziom,którzy są zdani na takich kierowców.

Piegus20.01.2018 10:56

Tak to robi szybkość i niedostosowanie jazdy do warunków na drodze. Dwa nieszcześcia.

Pokaż wszystkie opinie (21)