Autorska

Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 -3°-5°
29 stycznia 2018

Napadł na sklep i zaatakował pracownicę

Napadł na sklep i zaatakował pracownicę
fot. KMP Jastrzębie

Napadł na sklep. Zaatakował pracownicę przewracając ją na podłogę i przyłożył do pleców metalowe narządzie. Następnie napastnik wyłamał zamek w kasie, zabrał pieniądze i uciekł. Jastrzębscy kryminalni jeszcze tego samego dnia wpadli na trop 27-latka.

- Do zdarzenia doszło w piątek, około godziny 12.15 w jednym ze sklepów przy ulicy Astrów. Młody mężczyzna wtargnął do sklepu, po czym zaatakował ekspedientkę łapiąc ją za szyję, wykręcił jej rękę, przewrócił na podłogę i groził ostrym metalowym narzędziem. Po czym agresor wyłamał zamek w kasie, skradł pieniądze i uciekł. Policjanci poszukiwali napastnika. Stróże prawa sprawdzali wszystkie możliwe miejsca, gdzie mógł ukrywać się sprawca rozboju - informuje rzecznik Komendy Miejskiej Policji Bogusława Dudek.

Na podstawie zabezpieczonego monitoringu i rysopisu sprawcy policjanci szybko ustalili jego personalia. Już po kilku godzinach kryminalni zauważyli na przystanku przy Al. Jana Pawła II wchodzącego do autobusu 27-latka, który w efekcie został zatrzymany na ulicy Śląskiej. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Ponadto w toku czynności śledczy zabezpieczyli w jednym z kontenerów w rejonie miejsca zdarzenia elementy garderoby, którymi sprawca maskował się w trakcie napadu.

Jednak to nie jedyne zarzuty, jakie usłyszał zatrzymany. Na początku czerwca br. mężczyzna wywołał fałszywy alarm bombowy. Wówczas jastrzębianin zawiadomił pracownika Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego o ładunku wybuchowym przy ulicy Zielonej. Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci błyskawicznie ruszyli do akcji. Ewakuowali mieszkańców bloku i sprawdzili, czy aby sprawca nie mówił prawdy. Alarm okazał się na szczęście fałszywy.

Jastrzębski Sąd Rejonowy na wniosek Policji i Prokuratury zastosował wobec sprawcy przestępstwa tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.

Polub i udostępnij
Czytaj też
Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (13)
Tic30.01.2018 14:46

Upublicznić wyrostka niech wszyscy w koło wiedzą kto będzie dziewczyną smołki i bacy i ciupie

Gość29.01.2018 23:04

Obciąć łapska !!!

Gość29.01.2018 23:03

Do Leny... Pracy jest pełno tylko obibokom nie chce się pracować. Jakoś to będzie, aby dziś a przyszłość jest nie ważna, po co pracować i mieć emeryturę jak można coś ukraść, póżniej dadzą darmo żreć na wczasach w kryminale, opieka społeczna kasy dołoży i taki pasożyt żyje z podatków ludzi ciężko pracujących.

Kokodrzambo29.01.2018 22:49

podobno ludziom co biorą towar z Krakowskiej tak bije w głowę !

smolka29.01.2018 22:22

Ciekawe czy chciał skasować bilet ? Jak nie to jeszcze dowalić mu mandat za jazdę bez biletu 100 zł albo próbę jazdy bez biletu 500 zł tak jak nasza POlicja chce karać za zamknięte piwo w butelce jako próbę jego wypicia a to grozi od 50 do 500 zł mandatu a za picie tylko i wyłącznie 100 zł

seboc29.01.2018 20:03

za alarm powinien dostać sankcje !! Napadu już by nie było !

janusz29.01.2018 16:49

Takich czubów jest coraz więcej, bo dopalacze można kupić za grosze. Zresztą zobaczcie sobie na inteligentne wpisy czuba-"plugawy anonim". Moja jaszczurka ma więcej rozumu, jak on.

Pokaż wszystkie opinie (13)