Ta strona wykorzystuje pliki cookie Odwiedzając portal JastrzebieOnline.pl zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz akceptować cookie na swoim komputerze, opuść stronę. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.

Zamknij
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°-4°
13 lutego 2018

Zabrał jej kota, więc zadzwoniła na policję

Zabrał jej kota, więc zadzwoniła na policję
fot. pixabay

Jastrzębianin zadzwonił na policję, bo matka miała być agresywna. Druga osoba powiadomiła funkcjonariuszy, ponieważ partner zabrał jej… kota. Obydwie interwencje były bezzasadne. Ich sprawcom grozi wysoka grzywna - 1500 zł. 

Jak informują mundurowi, pierwsza z interwencji miała miejsce w piątek, około godziny 21.30 w jednym z mieszkań przy ulicy Jasnej. Stróże prawa, którzy udali się pod wskazany adres otrzymali zgłoszenie awantury domowej, w trakcie, której matka zgłaszającego miała być agresywna. Okazało się, że mężczyzna był pod wyraźnym wpływem alkoholu i zadzwonił na numer alarmowy dla zabawy. Swoim zgłoszeniem przysporzył sobie jednak prawdziwych problemów, bowiem w związku z bezpodstawną interwencją, policjanci skierowali do sądu wniosek o jego ukaranie. Za popełnione wykroczenie grozi mu wysoka grzywna.

- Z kolei w sobotę, około godziny 14.20 policjanci udali się do jednego z mieszkań przy ulicy Pszczyńskiej. Mundurowi, którzy udali się pod wskazany adres otrzymali zgłoszenie awantury domowej, w trakcie której partner zgłaszającej miał zabrać jej kota... Na miejscu okazało się, że w mieszkaniu była cisza, spokój i nikt nie otwierał drzwi. Oficer dyżurny próbował się skontaktować się ze zgłaszającą, która jednak postanowiła nie odebrać telefonu. Teraz jastrzębianka nie pozostanie bezkarna - mówi mł. asp. Bogusława Dudek, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju.

Niepotrzebne zaangażowanie policji, pogotowia czy innych służb jest wykroczeniem. Oprócz konsekwencji prawnych i finansowych, należy pamiętać, że blokując telefon alarmowy, uniemożliwia się połączenie osobie, która naprawdę potrzebuje pomocy. Zaangażowanie tych służb do fikcyjnego zgłoszenia powoduje, że w tym czasie nie mogą one być w miejscu, gdzie pomoc jest potrzebna.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Przechodzą w miejscu niedozwolonym. Piesi ukarani mandatami Przechodzą w miejscu niedozwolonym. Piesi ukarani mandatami

Policjanci wręczali serduszka zamiast mandatów Policjanci wręczali serduszka zamiast mandatów

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (11)
Gość13.02.2018 22:45

Mi sąsiad robił przez lata awantury że mu koty zjadam. A okazało się że on i jego baba to takie debile że nawet koty uciekały od nich.

seboc13.02.2018 19:40

Moze wybiegla za zlodziejem gonic kota a co miala czekac na przyjazd POlicji 45 minut. Z kota mogl zostac tylko popiol.

bobo13.02.2018 13:26

SZKODA Kota

Do smolka13.02.2018 12:32

Jaka kradzież przecież nikt nie otworzył drzwi , więc zgłoszenie było bez zasadne i jako takie podlega karze i mam nadzieje że wysokiej i dotkliwej.Nie mniej jednak zachodzi pytanie co z kotem ????? co z kotem ??????

smolka13.02.2018 12:17

Przeciez byla to kradziez wiec jakie nie zasadne. Wkrotce policja bedzie jezdzic tylko do zabojstw bo ludzie juz sie boja dzwonic na.poicje.

Do michałowa 13.02.2018 11:52

Kto ci dał prawo nazywać drugiego człowieka debilem , to że twoja edukacja zakończyła się na trzech klasach podstawówki to twoja wina , nie trzeba było w psiej budzie tornistra chować teraz pies leży , a ty musisz robić. Pamiętaj nigdy nie jest za póżno na edukację i naukę dobrych manier , a debila poszukaj sobie w rodzinie.

Gość13.02.2018 10:43

Do michałowa... Popieram , bardzo trafne określenie !!!

Pokaż wszystkie opinie (11)