Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 7°
2 marca 2018

Jastrzębski szpital zawiesza oddziały. "WSS 2 ofiarą reformy"

Jastrzębski szpital zawiesza oddziały. "WSS 2 ofiarą reformy"
fot. Łukasz Wilczyński / jastrzebieonline.pl

Stało się to, o czym mówiło się od dłuższego czasu. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny zmuszony jest zawiesić czasowo dwa oddziały - Oddział Pediatryczny i Oddział Gastrologiczno-Wewnętrzny.

Od 1 kwietnia do 30 czerwca 2018 oddziału Pediatryczny oraz Gastrologiczno-Wewnętrzny będzie zamknięty. Zmniejszy się również liczba łóżek w oddziale Nefrologiczno-Wewnętrzym. Taka jest decyzja dyrekcji WSS nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju. Spowodowane to jest wypowiedzeniem przez lekarzy klauzul opt-out oraz umów o pracę. Od 1 kwietnia szpital nie będzie miał możliwości zapewnienia całodobowej opieki lekarskiej na tych oddziałach z powodu braków kadrowych.

Wniosek dyrekcji szpitala, zgodnie z procedurą, wpłynął już do wojewody śląskiego, który w ciągu 30 dni podejmie ostateczną decyzję.

- Dyrekcja szpitala wraz z pracownikami, mając świadomość błyskawicznie narastających kłopotów kadrowych i finansowych od miesięcy prowadzi na szeroką skalę zróżnicowane działania, w celu znalezienia skutecznego sposobu rozwiązania problemu. Skierowano apel do lekarzy specjalistów, w którym odwołując się do dobrej woli lekarzy, prosząc o pomoc w zabezpieczeniu dyżurów lekarskich w oddziałach, na izbie przyjęć oraz w ramach nocnej i świątecznej opieki lekarskiej Rozpowszechniono informacje dotyczące zatrudnienia dodatkowych lekarzy na dogodnych warunkach finansowych. Rozpoczęto starania dotyczące pozyskania środków na przeniesienie Oddziału Pediatrycznego do budynku głównego Szpitala przy Al. Jana Pawła II 7, co zwiększyłoby jego atrakcyjność dla potencjalnie zainteresowanych pracą lekarzy pediatrów i byłoby realizacją wysuwanych już od kilku lat postulatów mieszkańców Jastrzębia-Zdroju - informuje dyrekcja szpitala.

W poczynaniach tych szpital wspierany jest przez władze miasta. Prezydent miasta wystosowała apel do osób odpowiedzialnych za kształt systemu ochrony zdrowia w Polsce. O zagrożeniu dla funkcjonowania oddziałów poinformowano władze wojewódzkie, konsultantów, NFZ i Ministra Zdrowia.

- Sytuacja w WSS nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju jest, jak w wielu innych szpitalach w Polsce, efektem zmian, jakie zaszły w 2017 roku w służbie zdrowia. Masowe wypowiadanie umów przez lekarzy oraz zamęt dotyczący opieki nocno-świątecznej, po wprowadzeniu tzw. sieci szpitali, doprowadziły do sytuacji dotąd niespotykanej - informuje jastrzębski szpital.

Problemem jest też coraz większa liczba zgłaszających się pacjentów z okolicznych szpitali, w których już wprowadzono ograniczenia. Oddziały mają pełne obłożenie, izba przyjęć pęka w szwach, a przy tym brak jest pediatrów na dyżurach nocnych i świątecznych.

Trudna sytuacja powoduje, że coraz mniejsza ilość lekarzy ma do zdiagnozowania i wyleczenia coraz większą liczbę pacjentów.

- Razem z personelem medycznym pracują ponad siły i obawiają się już o zdrowie pacjentów i... swoje. Ta dramatyczna sytuacja w ochronie zdrowia wymaga natychmiastowych zmian. Niestety, póki co odpowiedzialność za takie sytuacje zrzucono na barki zarządzających szpitalami. W przypadku WSS nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju okres 3 miesięcznego zawieszenia oddziałów będzie okresem nadludzkiej walki o powrót do normalności - czytamy w komunikacie szpitala.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Oddział Pediatryczny w WSS2 ruszy 1 stycznia Oddział Pediatryczny w WSS2 ruszy 1 stycznia

Chętnych na badania nie zabrakło Chętnych na badania nie zabrakło

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (62)
Pracownik szpitala05.03.2018 19:31

do realnie myślący- Ciekawe skąd weźmiesz tą większość załogi /wśród zastępczyń p. Dyrektor?/.

realnie myślący05.03.2018 7:01

Zawsze się znajdą tacy, ktorzy nie lubią swojego dyrektora. Przeżyłem już wielu i nie było tak pracowitego i rozwojowego jak p. Kuczera. Z pewnoscia wiekszość załogi zgodzi się ze mną. Nie jest łatwo kierować jednostką tonącą w długach przy coraz większych roszczeniach. Podziwiam tę kobietę, ze jeszcze daje radę. A zawieszenie oddziałów to wina systemu.

do "Gość 03.03.2018 16:30"04.03.2018 21:08

To nie sprzęt leczy. To leczą lekarze. Bez nich sprzęt nie jest przydatny. Nawet najlepszy na świecie nie powie jak leczyć i jakie podać leki. Gdyby komputery i sprzęt mogły by zastąpić lekarzy z doświadczeniem, nie było by problemu z leczeniem. Chory włączył by komputer, podał dolegliwości a komputer wydrukował by recepty, lub zadysponował inne zalecenia.
Coś w tym komentarzu czuję nienawiść do WOŚP. Albo jesteś z PiS, albo starym złośliwym człowiekiem. Obie postawy są naganne.

Agata04.03.2018 7:53

Skoro odziały zamykaja to mam nadzieje że personel szpitala tez sie zmniejszył :) Salowe Pielęgniarki itp.
w kółko z nim problemy niech go zamkną ...

Tadek04.03.2018 7:15

Zlikwidować ten szpital to cały personel szpitala nabierze pokory, szacunku do siebie i pacjenta. Oni wszyscy uważają, że robią chorym wielką łachę. Jedzenie dla chorych to rozpacz!!! Pacjent korzystający z czegokolwiek traktowany jest jak wrzód na du...!

do "pokaż lekarzu co masz w garażu"03.03.2018 22:21

Jesteś naiwny i dajesz się wrabiać pisowskiej retoryce. W tym są doskonali i tylko na to pracują żeby oszukać i skłócić naród. Bo wtedy nikt im nie zagrozi.

Pracownik szpitala03.03.2018 19:15

Na wstępie określę moje preferencje polityczne- jestem totalnym przeciwnikiem PIS, który cofa nas w rozwoju na wiele lat. Minister Radziwiłł to tym bardziej to nie moja bajka. Na obecną sytuację szpitala "zapracowała" p. Kuczera , wprowadzenie sieci szpitali tylko przyśpieszyło kryzys. P. Derektor od wielu lat nie szanuje swoich pracowników, jeżeli Ktoś ma inne zdanie niż Ona, to stwierdza, że się na nim zawiodła. Racjonalne argumenty ekonomiczne do Niej nie trafiają. Obraża się i wychodzi. Sytuacja na Internach pogarszała się od wielu lat- młodzi lekarze odchodzili do mniej obciążającej, bardziej docenianej przez dyrekcję i zdecydowanie lepiej płatnej pracy. Gdy lekarze z Nefrologii złożyli wypowiedzenia z powodu nadmiernego Ich obciążenia na dyżurach, dyr. Kuczera zamiast się z Nimi spotkać, wolała szukać lekarzy w innych ośrodkach, za wyższe stawki, jednak Ich nie znalazła. Niewątpliwie świadczy to o zaburzeniach emocjonalnych dyr. Kuczery- woli zapłacić więcej "obcym" lekarzom, niż docenić "swoich". Podobnie wygląda sytuacja z pielęgniarkami- totalny brak szacunku i docenienia dla Ich pracy. P. dyr. Kuczerze nalęży się oskarżenie o sabotaż szpitala a nie tytuł Menadżera Roku

Pokaż wszystkie opinie (62)