Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Przejdź do portalu
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°°
14 marca 2018

Wypadek w kopalni "Borynia". Górnik nie żyje

Wypadek w kopalni "Borynia". Górnik nie żyje
fot. pixabay

W kopalni ruch „Borynia” został przysypany górnik. Niestety, nie udało się uratować 43-latka. Lekarz stwierdził zgon. 

W środę 14 marca, w kopalni „Borynia” nastąpił zawał zaraz po tym, jak kombajn odjechał od ściany wydobywczej. Zasypany zostal jeden z górników. Pod ziemię natychmiast skierowano zastęp pogotowia zawodowego z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Śmigłowiec czeka na przetransportowanie rannego do szpitala.

- O godz. 12:20 w ścianie G32, na poziomie 838 m, podczas zabezpieczania stropu wystąpił nagły opad skał. Przysypany został jeden górnik. Jego koledzy natychmiast przystąpili do akcji, dotarli do poszkodowanego i rozpoczęli reanimację, którą wkrótce przejęli ratownicy, a następnie lekarz, który niestety stwierdził zgon - wyjaśnia dla nettg.pl Tomasz Siemieniec z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. 

Górnik miał 43 lata. W górnictwie pracował od 15, z czego 10  lat w Boryni.

Kopalnia „Borynia” wchodzi w skład Jastrzębskiej Spółki Węglowej i tworzy kopalnię zespoloną „Borynia-Zofiówka-Jastrzębie”. Złoże KWK „Borynia” znajduje się na terenie gminy Mszana, Świerklany, Pawłowice oraz miasta: Jastrzębie-Zdrój. Zajmuje ono obszar górniczy o powierzchni 17,4 km². Zasoby operatywne szacuje się na 34,0 mln ton węgla gazowo-koksowego oraz energetycznego.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

JSW wydobyła więcej węgla i zwiększyła produkcję koksu JSW wydobyła więcej węgla i zwiększyła produkcję koksu

JSW: Związkowcy kontra zarząd. Spór o kopalnię JSW: Związkowcy kontra zarząd. Spór o kopalnię

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (84)
g417.03.2018 15:34

To wszystko przez kierownika kazał im przybierać.

Gość17.03.2018 12:57

oczywiście żony górników najwięcej maja tuaj do powiedzenia

Gość17.03.2018 1:19

liczy sie wydoycie nie człowiek i to jest smutne z b?lem zostaje tylko rodzina dużo obiecują pomoc wszystko pod publike szkoda słów to smutne

Hajer16.03.2018 18:59

Tak właśnie robi pośpiech na koniec szychty i ludzie giną.

Matka siedzi z tyłu16.03.2018 11:04

Przodowy to raczej nie pojdzie siedziec, bo nie zyje.

Gość16.03.2018 10:35

o 12 30 nie powinno tam byc ludzi w scianie ,jezeli by nie przybierali to by zyl chlop ,wina kierownika i przodowego, powinni isc siedziec!!!!

hawk16.03.2018 10:10

Szkoda chłopa. Przykre to jest, teraz inaczej się jedzie do pracy, krążą różne myśli po głowie

Pokaż wszystkie opinie (84)