Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Przejdź do portalu
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 20°15°
23 marca 2018

Pomarańczowi odpadają z Ligi Mistrzów

Pomarańczowi odpadają z Ligi Mistrzów
fot. Andrzej Klocek

W rewanżowym spotkaniu rundy play off 12 Ligi Mistrzów ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała Jastrzębski Węgiel 3:0, a to oznacza awans kędzierzynian do najlepszej szóstki w Europie.

Pierwszy punkt w środowym spotkaniu zdobyli gospodarze, po tym jak Maciej Muzaj zaserwował w siatkę. W następnej akcji atakujący JW  popisał się skuteczną „kiwką”. Dwie kolejne akcje należały do Salvadora Hidalgo Olivy, który najpierw popisał się asem serwisowym, a później pewnie zwieńczył kontratak (3:1). ZAKSA wyrównała stan seta po 3 za sprawą asa serwisowego autorstwa Maurice’a Torresa. Drugi as ZAKSY w tym secie (tym razem w wykonaniu Rafała Buszka) wyprowadził kędzierzynian na dwupunktowe prowadzenie (6:4). Drużyna z Opolszczyzny utrzymała dwupunktowy zapas na pierwszej przerwie technicznej, a zawdzięcza to trzeciej zagrywce punktowej w tej partii, której autorem był Mateusz Bieniek. Kłopoty w przyjęciu, a następnie wynikające z tego błędy jastrzębskiej drużyny w ataku sprawiły, że już przy stanie 10:6 trener Ferdinando De Giorgi wziął przerwę na żądanie. Napędzani akcjami Torresa kędzierzynianie błyskawicznie „uciekli” naszej ekipie, jeśli chodzi o wynik (15:8).

Przy serwisie Muzaja i dobrej grze blokiem jastrzębianie podgonili rezultat (15:12), a to było równoznaczne z czasem dla drużyny Andrei Gardiniego. Po pauzie ZAKSA powróciła do swojej płynnej gry (17:12). Chociaż zespół Pomarańczowych miał jeszcze kilka momentów zrywu (23:20), to mistrzowie Polski nie dali się złamać. A przede wszystkim nie wybaczali błędów. Kiedy dostawali szansę do kontry, czynili z tego użytek. Pomarańczowi zdołali obronić jednego setbola, ale wobec ataku Torresa okazali się bezradni (25:21).

Początek drugiej partii należał do ZAKSY, ale później Wojciech Sobala popisał się  trzema punktowymi blokami z rzędu i nasz zespół wyszedł na prowadzenie 5:3. Proste błędy w ataku Hidalgo Olivy spowodowały, że gospodarze szybko wyrównali stan seta, a na pierwszej przerwie technicznej mieli już minimalną przewagę. Kolejnym asem serwisowym w tym meczu wykazał się Portorykańczyk Torres. W dalszym fragmencie seta walka na parkiecie toczyła się punkt za punkt, przy czym w natarciu byli kędzierzynianie, a nasz zespół gonił wynik.

W kędzierzyńskich szeregach brylował Torres. Mistrzowie Polski na moment „oderwali się” punktowo, ale as Lukasa Kampy zastopował ich „ucieczkę” (11:11). Ponowny zryw ZAKSY Pomarańczowi zdołali zatrzymać przy dobrym serwisie Sobali i efektywnej kontrze (od wyniku 15:13 do stanu 15:15). Wynik seta odwrócił się na korzyść JW za sprawą udanego bloku Kampy na Rafale Buszku (17:16). Mistrzowie Polski znów jednak wytrzymali napór i wkrótce potem to oni byli z przodu. Przy stanie 20:18 trener De Giorgi wziął przerwę na żądanie. Niestety, po niej kędzierzyński team kontynuował swój marsz po wygraną (21:18). Piłkę na wagę awansu do rundy play off 6 dał ZAKSIE Torres. W ostatniej akcji tego seta Jason De Rocco zaatakował w aut. To przypieczętowało promocję kędzierzynian do najlepszej szóstki w Europie.

W trzecim secie składy obu zespołów zostały mocno przemeblowane. Pomarańczowi grali w zestawieniu: Patryk Strzeżek, Dardan Lushtaku, Marcin Ernastowicz, Rodrigo Quiroga, Grzegorz Kosok, Damian Boruch oraz Karol Gdowski (libero). Z kolei ZAKSĘ w tym fragmencie meczu reprezentowali: Sławomir Jungiewicz, Marco Falaschi, Krzysztof Rejno, Mateusz Bieniek, Kamil Semeniuk, Rafał Szymura oraz Korneliusz Banach (libero). W starciu zmienników również górowali gospodarze, którzy właściwie od samego początku tej partii narzucili mocne tempo gry (7:4, 12:7, 15:9). W zespole mistrzów Polski dobrze prezentowali się w ofensywie Jungiewicz, Szymura oraz Semeniuk. Po naszej stronie z czasem na placu gry zameldował również Jakub Turski. Ekipa z Opolszczyzny pewnie bez kłopotu wygrała także trzecią część spotkania i tym samym cały pojedynek.

Pomarańczowi po dwuletnim rozbracie z europejskimi rozgrywkami zakończyli swój udział w CEV Champions League 2017/18 na pierwszej rundzie play off.

Stan rywalizacji w play off 12 Ligi Mistrzów: 2-0 dla ZAKSY i awans kędzierzynian do rundy play off 6.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:21, 25:20, 25:12)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Torres, Toniutti, Wiśniewski, Bieniek, Buszek, Deroo, Zatorski (libero) oraz Jungiewicz, Szymura, Semeniuk, Falaschi, Banach (libero), Rejno, Maziarz

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Kosok, Sobala, De Rocco, Hidalgo Oliva, Popiwczak (libero) oraz Ernastowicz, Lushtaku, Quiroga, Strzeżek, Boruch, Gdowski (libero), Turski

Polub i udostępnij
Czytaj też

Lyneel, Hain i Gunia w Jastrzębskim Węglu Lyneel, Hain i Gunia w Jastrzębskim Węglu

Konarski za Muzaja. Duże zmiany w Jastrzębskim Węglu Konarski za Muzaja. Duże zmiany w Jastrzębskim Węglu

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (2)
Gość01.04.2018 0:04

Nie dla.psa kiełbasa. Za wysokie progi na prezesa nogi. W grze mu pisowska brać nie pomoże.

damian3329.03.2018 14:18

IVET Borynia mistrz polski nadal by grał. To że chłopaki odpadli to tylko świadczy o tym istnieje sprawiedliwość.
Bo to IVET zdobył mistrza polski....