Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Przejdź do portalu
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 20°15°
29 marca 2018, Publicystyka

Pisanki dla bezdomnych. Żywność dla każdego

Pisanki dla bezdomnych. Żywność dla każdego
fot. pixabay

Święta Wielkanocne – najczęściej kojarzą się z koszyczkiem, pisankami i zajączkiem. Spotkaniami w gronie rodzinnym. Można jednak wyjść poza te rytuały, aby rzeczywiście poczuć wspólnotę z innymi ludźmi. Pomóc tym, którym wiedzie się nieco gorzej. Pokazać, że wiara to nie tylko malowane pisanki i baranek z cukru.

Czy bezdomni mają możliwość godnego przeżycia Świąt Wielkanocnych? Czy będą mieli czas na radość kolorowymi pisankami? Czy w ogóle jest miejsce na radość w ich życiu? Zwykle ludzie nie zadają sobie takich pytań, bo są pochłonięci przygotowaniami do świąt w gronie rodzinnym. Ale nie zawsze. I w tym przypadku pojawia się Jadłodzielnia. Niby zwykły punkt do pobierania artykułów spożywczych. Jedni dają, drudzy biorą.

- W Wielką Sobotę umieścimy w naszej jadłodzielni koszyk z pisankami. Jak każe tradycja zostaną one przez nas ozdobione i poświęcone w kościele. Chcemy, żeby w naszej jadłodzielni był taki wielkanocny akcent, a trudno o coś bardziej wyrazistego, niż właśnie pisanki - mówi Aleksandra Fabisz-Zblewska, pomysłodawczyni jadłodzielni foodsharing.

Może właśnie te pisanki, które znajdą się w jadłodzielni, oprócz mąki, kaszy, cukru i innych produktów wprowadzą świąteczny nastrój, wśród tych, którzy po nie sięgną. Jeśli jastrzębianie będą chcieli nadać swojemu przeżywaniu świąt konkretny wymiar, niż tylko gesty, to mogą również podzielić się tym, co mają z innymi, nieznajomymi ludźmi. Każdy może dołożyć się do tego, aby lodówka jadłodzielni była pełna.

Gdyby jednak chcieć postawić pytanie, kto tak naprawdę sięga po produkty z jadłodzielni, to odpowiedź wcale nie byłaby taka prosta.

- Najczęściej mówi się o osobach bezdomnych. Być może są one najbardziej zauważalne. Mamy jednak wiedzę, że także ludzie mieszkający w blokach, nasi sąsiedzi, którym nie wiedzie się najlepiej sięgają po produkty z szafki. To pokazuje, że czasem łatwe oceny są powierzchowne i krzywdzące dla innych. Może po prostu podzielić się tym, czym mamy albo przynajmniej nie przeszkadzać - mówi Aleksandra Fabisz-Zblewska.

Jest też inna, nie mniej ważna rola jadłodzielni, jaką pełni cały rok, bez względu na to czy są święta czy nie. Chodzi o to, aby zapobiec marnowaniu się żywności.

- Zwykle kupujemy na święta i nie tylko o wiele więcej żywności, niż jesteśmy w stanie wykorzystać. Ląduje ona w śmietniku. Choćby, dlatego, aby nie dopuścić do jej marnowania można dostarczyć ją do naszej jadłodzielni. Zawsze to lepiej, jak ktoś inny będzie mógł skorzystać, niż ma się zepsuć - argumentuje Aleksandra.

Jadłodzielnia foodsharing, zlokalizowana przy ulicy Wielkopolskiej, na tyłach marketu cieszy się dużym powodzeniem. Znajdują się chętni nie tylko na branie, ale również dawanie.

- Druga jadłodzielnia zostanie uruchomiona przy ulicy Harcerskiej, w sąsiedztwie jednej z galerii handlowych. Właśnie trwają ostatnie prace nad naszą szafką na żywność. Mamy już lodówkę. Zapewnione podłączenie do energii elektrycznej. Jak wszystko dobrze pójdzie to w kwietniu ruszamy z drugim punktem - dzieli się dobrymi informacjami Aleksandra.

Jastrzębska jadłodzielnia, ale w ogóle każda, ma łączyć ludzi, a nie dzielić. Funkcjonuje przez cały rok. Każdy może ją wspomóc dostarczając zbędne dla siebie produkty lub je specjalnie kupując. Każdy może też brać. Funkcjonowanie takiej „magicznej” szafki z jedzeniem, pozwala poczuć ludziom, że ma im, kto pomóc, a z drugiej strony - że warto pomagać. Nie tylko od święta. A „magia” to nie żadna magia, ale zwykłe uczucia ludzkie.

Katarzyna Barczyńska-Łukasik 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Był tort i 100 lat, czyli pierwsze urodziny jadłodzielni Był tort i 100 lat, czyli pierwsze urodziny jadłodzielni

Powstanie druga jadłodzielnia z darmowymi produktami Powstanie druga jadłodzielnia z darmowymi produktami

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (20)
Hmmm02.04.2018 21:31

Irek---- Ty to tak na serio? Czy tez napindolony jesteś?! Jak te drugie to spoko,też Mi sie zdaża o pijaku różne fleki dupcyć...Ale jak te pierwsze,no to hmm---szkoda szkoda,fajny synek z Cie był,ale poszłeś na zatracenie :(

juras02.04.2018 21:30

Ja proponuję żeby autorka tekstu wzięła do siebie na weekend kilku takich "bezdomnych".

dysydent02.04.2018 19:47

Czytaj takie pierdoły moherowym beretom a nie mnie. Jestem ateistą.

Irek01.04.2018 16:54

do dysydent. W tych ludziach jest też Jezus. Warto go zobaczyć czasem. Bo kiedyś staniesz przed nim i On zapyta, co zrobiłeś dla tych biednych, chorych, uzaleznionych, bezdomnych. Jakie twoje czyny będą, co zbierasz do swojego koszyka dobrych uczynków? Czy koszyk okaże się pusty.
""Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie". Wówczas zapytają sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię?Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie." Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego".
Czytamy o Chrystusie Królu, który zasiądzie na swym tronie chwały w otoczeniu aniołów, a przecież w czasie sądu okaże się, że przychodził do nas jako nasz bliźni głodny, spragniony, bezdomny, obdarty, prześladowany. Trzeba ze wzruszeniem rozpoznać niewidzialnego Króla ? w biedaku oczekującym od nas miłości."

Irek01.04.2018 16:49

Ile razy tam podjeżdżają ludzie samochodami i biorą z jadłodzielni, to co powinno być dla bezdomnych i ludzi biednych.

Hmmm30.03.2018 7:43

radiowcu---Jakie miasto jest,to Ja widze nie od dzisiaj,Mnie się podoba :)

A29.03.2018 19:28

@Radio
Ludzie bezdomni i ubodzy są wszędzie, w Paryżu, Londynie, Rzymie, Watykanie... I w Jastrzębiu. To nie kwestia nazwisk a zjawiska społecznego.

Pokaż wszystkie opinie (20)