Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony JastrzebieOnline.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z JastrzebieOnline.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies

Akceptuję

Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°°
8 maja 2018

JSW: Ratownicy w kopalni Zofiówka dotarli do lustra wody

JSW: Ratownicy w kopalni Zofiówka dotarli do lustra wody
fot. kb / jastrzebieonline.pl

Akcja ratunkowa w kopalni Zofiówka komplikuje się. Ratownicy dotarli do lustra wody, głębokiego na ok. 3 metry. Woda zalewa cały chodnik. W tym miejscu zlokalizowano dwie lampy górnicze.

Podczas wieczornej konferencji prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Daniel Ozon poinformował, że ratownicy dotarli do lustra wody o głębokości ok. 3 m i powierzchni  300 m3, które wypełnia cały chodnik. Obecnie sprowadzane są pompy, za pomocą których ma ona zostać usunięta. Może to zająć od 8-10 godzin. Właśnie w tym miejscu zlokalizowano sygnały radiowe z dwóch lamp górniczych, znajdujących się w wodzie.

- W takich zdarzeniach nie zawsze lampa znajduję się tam, gdzie górnik. Miejmy nadzieję, że pracownicy zdołali się ewakuować  w bezpieczne miejsce - mówił prezes Ozon. 

Ratownicy mają jeszcze do spenetrowania 75 m i 120 m na dwóch odcinkach. Poruszają się bardzo wolno ze względu na konieczność odgruzowania chodnika, usunięcia zniszczonych elementów obudowy.

Na dwóch ścianach w kopalni Zofiówka wznowiono wydobycie w obawie przed pożarem endogenicznym. Pozostałe dwie nie fedrują. Czwarta doba akcji ratunkowej trwa. 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Prezydent Andrzej Duda pisze list do prezesa JSW Prezydent Andrzej Duda pisze list do prezesa JSW

Zofiówka: Rodziny dziękują ratownikom Zofiówka: Rodziny dziękują ratownikom

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (26)
doktorek11.05.2018 4:16

Jestem emerytem górniczym. Śledzę z uwagą akcję ratowniczą w KWK "Zofiówka" i stwierdzam, że dyrekcja wykazuje się nadgorliwością. Rozumiem, że lepiej jest zrobić wiele rzeczy za dużo w ratowaniu życia ludzkiego, niż jedną rzecz za mało, ale po co wojsko? Po co płetwonurkowie? Po co psy? Wszystko to razem wzięte, stwarza tylko niepotrzebny chaos i zamieszanie. Pozwólcie ratownikom górniczym wykonywać swoją pracę- w końcu to oni mają największe kwalifikacje do przeprowadzania takich akcji, przechodzą odpowiednie szkolenia i badania lekarskie.

Ratownik10.05.2018 4:42

Jeszcze putina brakuje na zofiowce on ocali tych trzech gornikow.debilns ta wladza w spolce jest zeby wojsko sprowadzac na kopalnie

Gość09.05.2018 19:35

Do KWK i górnika

Jak były strajki to jeździły na dół zespoły ścianowe i robili po 1 cięci żeby był postęp i uniknięcie zapłonu - nie wiesz nie pisz. Sztab strajkowy tego pilnował aby jeździli.

A co do KWK Budryk - mało wiesz inny węgiel inne skłonności do samozapłonu.

Ludzie nie piszcie głupot jak się nie znacie.

SRK09.05.2018 16:22

KWK ma rację w 100%

górnik09.05.2018 16:18

10 lat temu na KWK Budryk strajkowali 46 dni ,i żadna ze ścian się nie zapaliła wiec na Zofiowce też raczej zagrożenie nie ma.

Do KWK09.05.2018 15:25

A myślałem, że bydło jest tylko w oborze

KWK09.05.2018 9:33

Strajki były nic sie nie zapaliło tylko kasa się liczy marne wydobycie na zofiowce jest czyja to wina zapasionych ZZ co bronia nieudaczników i pijaków

Pokaż wszystkie opinie (26)