Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony JastrzebieOnline.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z JastrzebieOnline.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies

Akceptuję

Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°°
10 maja 2018

JSW: Czy nurkom udało się wejść do akcji?

JSW: Czy nurkom udało się wejść do akcji?
kb / jastrzebieonline.pl

W godzinach przedpołudniowy uda się nam dowiedzieć czy nurkom udało się wejść do akcji ratunkowej w kopalni Zofiówka. Ratownicy koncentrują swoje działania na 15-metrowym odcinku. 

Przez całą noc w kopalni Zofiówka, w której doszło w sobotę do tąpnięcia prowadzone były prace zmierzające do udrożnienia zawalonego węglem i obudowami chodnika. Chodzi o to, aby droga była na tyle wydrążona, aby nurkowie wraz ze specjalistycznym sprzętem mogli przedrzeć się do zalanej części wyrobiska. Jeszcze w godzinach wieczornych nie było to możliwe z powodu zbyt małego prześwitu w chodniku. Przestrzeń między stropem, a spągiem (wypiętrzonym podłożem), wynosiła tylko 30 cm. Ratownicy koncentrują swoje działania na 15-metrowym odcinku. 

Cały czas trwa drążenie odwiertu, który jest prowadzony z chodnika znajdującego się nad miejscem, gdzie znajdują się poszukiwani górnicy.  Umożliwi to  penetrację specjalną kamerą dalszej części wyrobiska.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Prezydent Andrzej Duda pisze list do prezesa JSW Prezydent Andrzej Duda pisze list do prezesa JSW

Zofiówka: Rodziny dziękują ratownikom Zofiówka: Rodziny dziękują ratownikom

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (26)
Ry12.05.2018 23:11

Widzialem na wlasne oczy akcje ratownikow z centralnej stacji bylom żenada. Święte krowy . Więc wieże że uwas nielepij to wygląda.

górnik 12.05.2018 19:48

dziś byłem w robocie i parodia na skrzyzowaniu "e" pierwsza baza masakra ze 50 ratowników śpią w karty grają smiechy , to sie w pale nie miesci , pociągi i ch wożą i tak kasa sie kreci , zony poszkodowanych płacza na gorze i nim oczy mydla ze bedzie ok , a tu bałwany cyrk robią , pieprzone ratownicy nawed serca nie maja do tragedi

rejon B. g-4 .łyskacz.12.05.2018 16:15

Ludzie ja was czytam to was mi szkoda.Byliście na dole kiedyś nie wiecie w jakich warunkach trzeba pracować.Kierownik nic tu nie zawinił sam został poszkodowany w tym wypadku i dość mocno.Zawiniła tu tylko Dyrekcja tej kopalni bo połasiła się o ten węgiel.Jak był dyrektorem Kubaczka to powiedział,że za jego urzędowania na tej kopalni partia H jest zamknięta.3 lata temu b Boże Ciało na H też tąpło tylko nikogo nie było w tym rejonie o tej godzinie bo nicka wyjechała a ranka jeszcze nie doszła.Dyrekcja i Pan prezes mają krew tych ludzi na rękach.Dlaczego takiego odwiertu nie było robionego zaraz w Sobotę tylko po tylu dniach.Ratownicy odmawiają wejścia do rejony bo się boją.Mijam tych nie robów po drodze jak idę do ściany. Nie wszyscy ratownicy tacy są ale kila zastępów odmówiło.Trochę metany i oni nie mogą pracować.My mamy więcej czasem i jesteśmy w ścianie nie wychodzimy z niej.Po wini tam posłać ludzi z przygotówek myślę,że oni by się nie podali.Znam ludzi z tego rejonu byli gotowi iść po swych kolegów to dali ich do pomocy do ratowników.By im wodę nosić jak by ciule byli na wczasach.To posłali ich na posterunki.Tak wygląda akcja w kopali.ratownicy leżą wyjebani na dechach a szychta leci i kasa dobra.W czwartek w wozie była pompa plajgera do pompowania wody.tą pompą nigdy nie odpompują tego miejsca.Nowoczesna kopalnia a za cofana jak huj.To może tyle na ten temat.Ludzie jak nie macie pojęcia to nie wypisuje głupot o tym kierowniku bo on tu nic nie zawinił,tylko dyrekcja i wyłącznie.A osobiście znam tych górników co zostali na dole bo pracowałem kiedyś z nimi na oddziele.I jest to bardzo przykre że ktoś kogoś znasz nagle nie ma.W tamtym tygodniu jeszcze z jednym z nich pod szybem rozmawiałem i się śmialiśmy.

Abc11.05.2018 16:45

A co tu ma kierownik do tego wszystkiego przecież to są marionetki dyrektora i on podejmuje decyzje. Realia górnictwa - to ma jechać za wszelką cene!!!

GRP10.05.2018 13:52

Czy kierownik był poszkodowany

Gość10.05.2018 12:55

Była juz ta konferencja? Wiadomo juz cos?

Gość10.05.2018 12:22

To już zaczyna przypominać cyrk. A jeszcze nie tak dawno mieli na wszystko odpowiedź i było tak pięknie i innowacyjnie. Czego jeszcze nie wymyślą? Laik będzie bił brawo, górnik który to widzi zapewne jest nieźle wkurzony i przestraszony tym, że jak coś się nie daj boże stanie, to "ci sami eksperci" będą go ratować, metodami którymi nigdy do tej pory w górnictwie nie ratowało się ludzi. To chyba jakiś eksperyment jest naukowy. Raz pompują wodę, co ma im zająć 8 godzin, 8 godzin mija i okazuje się, że jednak nurkowie będą wynajęci, nurkowie się wycofują z uwagi na warunki, przyjeżdża wojsko. Na początku była mowa o wypompowywaniu wody i dostarczaniu powietrza a teraz? Teraz to się trzeba martwić o tych ratujących.

Pokaż wszystkie opinie (26)