Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony JastrzebieOnline.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z JastrzebieOnline.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies

Akceptuję

Pogoda na dziś zobacz prognozy
 0°°
15 maja 2018

Policyjny pies wziął udział w akcji poszukiwawczej w Zofiówce

  • Policyjny pies wziął udział w akcji poszukiwawczej w Zofiówce
  • Policyjny pies wziął udział w akcji poszukiwawczej w Zofiówce
  • Policyjny pies wziął udział w akcji poszukiwawczej w Zofiówce
  • Policyjny pies wziął udział w akcji poszukiwawczej w Zofiówce
Więcej zdjęć:
fot. KMP Jastrzębie

W niedzielę wieczorem mieszkańcy zauważyli nad miastem duży helikopter policyjny. Przyleciała nim przewodniczka wraz ze specjalnie szkolonym psem, który wziął udział w akcji w kopalni Zofiówka.

Użycie policyjnego psa do poszukiwania pod ziemią jest pierwszym w historii przypadkiem, kiedy w tego typu działania, włączyli się stróże prawa.

Z inicjatywy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jastrzębiu-Zdroju, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji postawiło w stan gotowości zespoły poszukiwawcze z psami. Wśród nich jest mł. asp. Małgorzata Konopko oraz jej czworonożny partner Nero, którzy w niedzielę wieczorem przylecieli policyjnym śmigłowcem do Jastrzębia-Zdroju. Ciasne szczeliny i wysokie stężenie metanu wciąż utrudniają pracę pod ziemią, dlatego tak ważne jest, by skorzystać również z umiejętności i wyostrzonych zmysłów zwierząt.

- Młodszy aspirant Małgorzata Konopko wstąpiła w policyjne szeregi 10 lat temu. Trzy lata temu została przewodnikiem i od tej pory, w codziennej służbie towarzyszy jej Nero. W całej Polsce niewiele psów ma takie umiejętności jak ten owczarek belgijski. Nero jest przeszkolony w poszukiwaniu osób zarówno w wodzie, jak i na lądzie. W poniedziałek, policjantka zjechała ze swoim psem blisko kilometr pod ziemię, żeby pomóc ratownikom w odnalezieniu ostatniego z górników, do którego po katastrofie z 5 maja, wciąż nie zdołano dotrzeć. Akcja ratunkowa odbywa się w trudnych warunkach, jednak obecnie są one na tyle stabilne, że zarówno pies policyjny, jak i dwa psy strażackie zostały dopuszczone ze swoimi przewodnikami do penetracji chodnika - mówi mł. asp. Bogusława Dudek, oficer prasowy jastrzębskiej policji

Polub i udostępnij
Czytaj też

Zniszczył samochody zaparkowane przed blokiem Zniszczył samochody zaparkowane przed blokiem

Policjanci i strażacy przeczesywali las przy ul. Podhalańskiej Policjanci i strażacy przeczesywali las przy ul. Podhalańskiej

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (6)
Robert15.05.2018 18:00

do Sprostowanie nie ma psów do poszukiwania tylko zwłok

do Leszek15.05.2018 9:48

Nie , na hulajnodze miała przyjechać bo jakiemuś cymbałowi to nie pasuje że śmigłowcem.

Sprostowanie15.05.2018 8:45

Należy dodac ze NERO to pies do poszukiwań zwłok, pozostałem dwa z PSP Jastrzębie są do poszukiwań ludzi żywych. Więc który pies jakie tropy oznaczył?

Paula15.05.2018 8:08

Leszek ta Pani nie jest z Jastrzębia, zdaje się że z północy polski przyleciała ale nie napisali tego.

Leszek15.05.2018 7:59

Aż śmigłowce musieli przylecieć.

smolka15.05.2018 7:49

I nic