Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 -4°-5°
29 czerwca 2018

Dariusz P. jest niewinny? Wnosi o kasację do Sadu Najwyższego

Dariusz P.  jest niewinny? Wnosi o kasację do Sadu Najwyższego
fot. kb /jastrzebieonline

W styczniu tego roku Sąd Apelacyjny skazał Dariusza P. na dożywocie za podpalenie domu, w którym zginęła jego rodzina. Teraz skazany postanowił złożyć kasację do Sądu Najwyższego. Nadal uważa, że jest niewinny.

Sąd Apelacyjny w Katowicach orzekł na początku roku, że jastrzębianin Dariusz P. jest winny śmierci żony i czwórki dzieci. Oskarżonemu została wymierzona kara dożywotniego pozbawienia wolności. Przypomnijmy, że Sąd Okręgowy w Gliwicach w grudniu 2016 roku  nie miał żadnych wątpliwości, że skazany Dariusz P. podłożył ogień w sześciu miejscach swojego domu w Jastrzębiu - Ruptawie i uszkodził rolety w ten sposób, żeby nikt nie mógł wydostać się na zewnątrz. W ten sposób mąż i ojciec rodziny doprowadził do śmierci pięciu bliskich sobie osób. Prokuratura dowodziła, że kierowała nim chęć wyłudzenia ubezpieczenia.

- Zgodnie z wnioskiem mojego klienta złożyłem w Sądzie Najwyższym skargę kasacyjną. Uważam, że w tej sprawie nie wszystko zostało dogłębnie wyjaśnione. Mam przekonanie, że wiele okoliczności tego zdarzenia nie zostało dokładnie zbadanych - powiedział mecenas Eugeniusz Krajcer, adwokat Dariusza P.   

Do tragicznej nocy doszło w domu znajdującym się w jastrzębskim sołectwie Ruptawa, w maju 2013 roku. W pożarze zginęła żona Dariusza P. - Joanna (40 lat) oraz jego dzieci: Justyna (18 lat), Agnieszka (4 lata), Marcin (10 lat), Małgorzata (13 lat). Sąd nie miał wątpliwości, że to Dariusz P. podłożył ogień i zamordował swoją żonę i dzieci. 

Dariusz P. nadal uważa, że jest niewinny i domaga się sprawiedliwego wyroku. 

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Sąd Najwyższy skazał podpalacza z Ruptawy na dożywocie Sąd Najwyższy skazał podpalacza z Ruptawy na dożywocie

Dariusz P. skazany na dożywocie. Apelacja oddalona Dariusz P. skazany na dożywocie. Apelacja oddalona

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (11)
gość01.07.2018 10:40

Z samego tytułu wynika, że pisał to laik. Kasację każdy może składać i udawać, że jest niewinny. Czy mamy rozumieć, że on niewinny, oni winni bo umierać nie powinni!!!!

gość30.06.2018 20:04

Złożenie kasacji w ogóle nie świadczy o niewinności ale o bezczelnym wyrafinowaniu!!!! Ma takie prawo więc z niego korzysta. Jest pewniak, ze nic nie wskóra ten dziadyga!!!!

juk29.06.2018 23:57

Ten człowiek to nie ma za grosz wstydu...

Oi29.06.2018 20:36

Na krzyż!

gość29.06.2018 18:02

Skargę kasacyjną może złożyć a SN rozpatrzy. Mam nadzieję, że nie uniknie wielkiej kary!!!

Radio Teheran29.06.2018 15:34

Ta sprawa to nie byly pierwsze problemy tego czlowieka z prawem.
Poprzednio juz bywal calkiem bezkompromisowy w lamaniu prawa.

józwa29.06.2018 12:19

Skoro mówi że jest niewinny to widocznie jest niewinny i nie ma dyskusji co do jego niewinności. Amen.

Pokaż wszystkie opinie (11)