Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 4°
21 sierpnia 2018

Sąd zdecyduje czy doszło do poniżania pracownicy

Sąd zdecyduje czy doszło do poniżania pracownicy
fot. pixabay

Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju ma rozstrzygnąć, czy doszło do mobbingu w kopalni należącej do Polskiej Grupy Górniczej. Sprawę zgłosiła jedna z pracownic.

Do mobbingu miało dochodzić od pięciu lat w kopalni zespolonej ROW w Ruchu Marklowice. Z przemocą psychiczną spotkała się tam co najmniej jedna kobieta. Miało się jej dopuszczać zarówno kierownictwo oddziału jak i część pozostałych pracowników. Przemoc przejawiała się wulgaryzmami kierowanymi pod adresem pokrzywdzonej, poniżaniem i ośmieszaniem jej w obecności innych osób, drwieniem z jej stanu zdrowia. Po jednej z takich sytuacji kobieta została odwieziona karetką do szpitala.

Polska Grupa Górnicza powołała komisję do zbadania tych zarzutów. Ze wstępnych ustaleń wynika, że zdarzenia o charakterze mobbingowym nie miały miejsca.O tym, czy opisywane sytuacje rzeczywiście miały miejsce zdecyduje sąd. Obie strony czekają na jego prawomocny wyrok w tej sprawie. Obie obstają przy swojej wersji wydarzeń.

Polub i udostępnij
Czytaj też

"JSW szczególnie zasłużona dla regionu" "JSW szczególnie zasłużona dla regionu"

Premier Morawiecki: "Górnictwo to napęd gospodarki" Premier Morawiecki: "Górnictwo to napęd gospodarki"

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (7)
Kierownik21.08.2018 21:53

Do Dominika. Skąd ty facet wiesz o kalfaktorach i innych. To zamiast iść do domu wypocząć po ciężkiej pracy to ludzi podgladasz na górze kopalni. ???

Adi21.08.2018 21:47

Do Dominika. Nie chciało się nosić teczki trzeba nosić dziś woreczki. Prawda stara jak świat.

smolka21.08.2018 17:18

Życie

KAZ21.08.2018 15:01

Wszędzie mobing występuje. W Polsce to tradycja.

Gość21.08.2018 13:26

Będzie kontrola wewnętrzna. Koledzy mobbingującego będą "prowadzić" dochodzenie, które zakończy się umorzeniem. Jakby się okazało, że jest inaczej dyr. ds. pracy musiałby ponieść konsekwencje, a wiadomo że oni nigdy konsekwencji nie ponoszą, mimo że prawo pracy/górnicze jest łamane na kopalniach każdego dnia. Sprawdzić trzeba, czy to przypadkiem nie delegat związkowy.

Dominik21.08.2018 11:51

Na kopalniach takie poniżanie jest od zawsze jedni są od roboty i siedzieć cicho a drudzy kalfaktor-kucharz-informator,pisarze wiodą beztroskie życie a wyplenić tych kierowniczkow i ich sługusów z pomieszczeń na powierzchni i zagonić do uczciwej pracy.przyjal się do pracy pod ziemią to na dół robić a nie zupę kierownikowi gotować i kablować na innych.

Sztefa21.08.2018 11:21

Ciężko będzie tej pani udowodnić cokolwiek kopalnie to hermetyczne organizmy a naśmiewanie się z kolegów czy koleżanek jest tam od zawsze.to tradycja.