Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 1°-1°
5 listopada 2018

Anna Hetman: "Najważniejszy jest rozwój Jastrzębia"

Anna Hetman: "Najważniejszy jest rozwój Jastrzębia"
fot. archiwum Anny Hetman

O tym, w jakich kierunkach powinno rozwijać się Miasto Jastrzębie-Zdrój, czy należy raczej postawić na górnictwo, a może na inne branże gospodarcze, a także czy w mieście jest szansa na powstanie nowego stadionu i wybudowanie aquaparku, mówi prezydent Anna Hetman.

Jak Pani ocenia wyniki wyborów prezydenckich?

Bardzo cieszę się, że już w pierwszej turze udało mi się te wybory wygrać.  Traktuję to, jako docenienie przez mieszkańców działań, które dotąd były przeze mnie podejmowane w czasie pierwszej kadencji. Dziękuję za każdy oddany głos i zaufanie. Postaram się nie zawieść.

Czy więc pierwsza Pani kadencja była idealna?

Pierwsza kadencja była bardzo pracowita i trudna. Była bardzo ważna dla dalszego rozwoju miasta, gdyż podejmowano decyzje strategiczne, rzutujące na przyszłość Jastrzębia w najbliższych kilkunastu latach. Chodzi tu o takie kwestie, jak kolej, przygotowanie terenów inwestycyjnych, pozyskiwanie inwestorów i - co nie mniej ważne - stworzenie miasta przyjaznego dla ludzi. Chcę tu podkreślić mój niedosyt, chciałabym więcej.


Fot. UM Jastrzębie-Zdrój 

Czy jest coś, czego Pani szczególnie żałuje, czego nie udało się przeprowadzić?

Bardzo żałuję, że nie udało się wprowadzić komunikacji dla wszystkich za „0” złotych. Drugim takim zadaniem jest budowa Domu Solidarności wraz z rynkiem w Zdroju. Była na to realna szansa. Istniała możliwość pozyskania środków finansowych. Niestety, radni nie wyrazili na to zgody.

Definitywnie rezygnuje Pani z tego pomysłu?

Nie. Nadal uważam, że tego typu obiekt w Zdroju jest potrzebny, po drugiej stronie starego śladu drogi Witczaka. Wówczas zostaną stworzone warunki do powstania rynku. Oczywiście trzeba będzie pomyśleć o pozyskaniu środków zewnętrznych na ten cel.

Takim odpowiednikiem rynku, czyli przestrzeni publicznej, jest modernizacja ulicy 1 Maja

Myślimy o budowie rynku, ale nie takiego, jak w miastach o długiej historii. To jest niemożliwe. To ma być miejsce spotkań mieszkańców, udziału w wydarzeniach kulturalnych, otoczone kawiarniami, pubami, restauracjami, czyli centrum małego biznesu. Taką funkcje może pełnić zmodernizowana ulica 1 Maja, która jest obecnie projektowana. Droga ta ma być deptakiem, z możliwością przejazdu do firm czy mieszkań. Jej połączenie z urokliwym Parkiem Zdrojowym czy parkiem za restauracją „Dąbrówka” jest dodatkowym atutem.

Czy to będzie jedyne takie miejsce w Zdroju?

Parking, przylegający do Parku Zdrojowego ma zostać zmodernizowany. Będzie na co dzień wykorzystywany nadal jako parking oraz, to okazjonalnie, jako miejsce imprez kulturalnych - kilka razy w roku. Przewidziane są tam elementy wodne i świetlne. Pomnik Więźniów Oświęcimskich zostanie przesunięty nieco dalej. To również będzie forma rynku.

Co z mieszkańcami z odleglejszych części Jastrzębia?

Nie wszyscy mieszkańcy dojeżdżają do Zdroju. Z myślą o nich chcemy zrealizować mini ryneczki - miejsca spotkań. Już mamy zaprojektowane takie miejsca przyległe do al. Piłsudskiego. Wzdłuż alei będą znajdować się trzy takie punkty: przy popularnej „rybie”, przy ul. Katowickiej - powstanie tam wodny plac zbaw, przy ulicy Śląskiej - „miejsce czasu”, przy kinie „Centrum” - plac świetlny na miejscu parkingu, który jednak będzie nadal pełnił swoje funkcje. Docelowo chcemy go przenieść na teren znajdujący się za kinem, ale na razie jest on w rękach prywatnych.

Czy takie miejsca będą również w osiedlach i sołectwach?

Chcemy tam zorganizować miejsca do odpoczynku - tak zwane parki kieszonkowe. W niektórych sołectwach są postawione wiaty, które już pełnią takie funkcje. Natomiast ideą parków kieszonkowych jest taka ich lokalizacja, aby mieszkańcy mogli w nich odpocząć, usiąść na ławce, pograć w szachy, porozmawiać. Ważne jest to, aby znajdowały się blisko domu, w każdym osiedlu, sołectwie, w odległości ok. 10-15 minut drogi do miejsca zamieszkania.

Co z gospodarką?

Bardzo duży nacisk w nowej kadencji będę kładła na rozwój gospodarczy miasta. Pierwsze działania były podjęte już w pierwszej kadencji. Chcemy te tereny przygotować dla inwestorów, czyli oczyścić, uzbroić, skomunikować tak, aby były atrakcyjne dla przedsiębiorców. Stawiamy też na młodych i start-upy.

Czy inwestorzy interesują się naszym miastem?

Coraz częściej otrzymujemy różne zapytania z ich strony. Oferujemy im zwolnienia podatkowe od nieruchomości, lokale za 1zł. Jest również Jastrzębska Karta Przedsiębiorcy, która pozwala na wymianę doświadczeń pomiędzy doświadczonymi przedsiębiorcami, a początkującymi. Środowisko biznesu zaczyna ze sobą współpracować, co daje szansę na stworzenie dobrej atmosfery i warunków do przyciągania inwestorów zewnętrznych.

Liczy Pani na jakiegoś wielkiego inwestora czy raczej na mniejsze firmy?

Jastrzębie już ma doświadczenia z jednym dużym przedsiębiorcą, jakim jest Jastrzębska Spółka Węglowa. Górnictwo na pewno będzie jeszcze dobrze funkcjonowało przez wiele lat. Współpraca z JSW jest dla nas bardzo ważna. Możemy wspólnie promować tereny inwestycyjne, które często łączą się, jak chociażby w kopalni „Jas-Mos”. Trzeba jednak pomyśleć o alternatywnych kierunkach rozwoju.

Czyli nie tylko górnictwo?

Dla bezpieczeństwa mieszkańców ważne jest to, aby tych małych, średnich inwestorów było jak najwięcej. W przypadku destabilizacji jednej z branż pracownicy mogą znaleźć zatrudnienie w innej dziedzinie. Chcemy pobudzić rodzime firmy do aktywności. Tak, aby stworzyć dobre warunki do rozwoju różnych gałęzi gospodarki.

Czy w obszarze gospodarki przewiduje Pani współpracę z sąsiednimi gminami?

Wspólnie z gminą Mszana i Godów podpisaliśmy porozumienie o takich działaniach. Chodzi o scalenie terenów inwestycyjnych i ich wspólną promocję. Chcemy do tych działań włączyć Katowicką Specjalną Strefę Ekonomiczną. W ten sposób łatwiej będzie pozyskać inwestorów zewnętrznych, stworzyć wspólną ofertę inwestycyjną.

A więc nie tylko imprezy i festyny, jak mówią Pani krytycy?

Absolutnie nie. Natomiast nie można zaniedbać sfery kulturalnej. Budowanie tożsamości mieszkańców, poczucia więzi, integracji ludzi tworzy się właśnie poprzez takie wydarzenia. Ludzie zadowoleni z miasta chętnie w nim przebywają, przemieszczają się, rozmawiają ze sobą. Tak powstaje atmosfera i dobry wizerunek miasta. Dzięki temu jesteśmy dobrze postrzegani na zewnątrz i zachęcamy innych do zainwestowania właśnie w Jastrzębiu.

Nie ma Pani bezpiecznej przewagi w Radzie Miasta, aby realizować swoją wizję

Jestem otwarta na każdego, kto zechce pracować na rzecz miasta. Będę rozmawiała z każdym, dla którego ważny jest rozwój Jastrzębia. Liczę na to, że uda się zbudowanie koalicji ludzi ponad podziałami. Myślącymi o rozwoju Jastrzębia, a nie o interesach partyjnych. Polityka nie jest nam tu potrzebna. Politykierstwo nie przynosi niczego dobrego.

Natomiast wynik uzyskany przez moje ugrupowanie pokazuje, że jednak mieszkańcy zauważyli działania podejmowane przez mnie w kończącej się kadencji. Uznali, że ich kierunki są właściwe a efekty pracy skuteczne.

Trzy najważniejsze rzeczy w kolejnej kadencji?

Odtworzenie kolei. Jest to zadanie rządowe, ale możemy koordynować te działania, przekonywać i podejmować dalsze kroki w tym kierunku. Rewitalizacja kolei do duże i rozłożone w czasie zadanie, ale warto je podjąć. Drugim zadaniem jest komunikacja za „0” zł dla wszystkich mieszkańców. Trzecie to stworzenie centrum biznesu i kompleksowa Modernizacja Ośrodka Wypoczynku Niedzielnego.

Jastrzębie powinno być nadal członkiem Międzygminnego Związku Komunikacyjnego?

To zależy, od tego czy gminy członkowskie będą przychylne zmianom, które zaproponujemy. Funkcjonowanie MZK w takiej formie, jak w tej chwili jest przestarzałe i nieefektywne. Wiele działań blokują zapisy statutu. Albo to zmienimy i gruntownie zmodernizujemy związek, albo z końcem projektu unijnego, tj. w 2021 r., MZK nie będzie. Przed nami rozmowy i dyskusje.

Co z budową tzw. obwodnicy - ul. Wyzwolenia?

Miasto ma projekt na tę drogę. Już dwa razy staraliśmy się o środki zewnętrzne i nie udało się ich pozyskać. To są ogromne koszty, ok. 30 mln zł. Będziemy aplikować o środki rządowe na ten cel w ramach programu modernizacji dróg powiatowych i wojewódzkich.

Most, przez który wyjeżdża się z miasta w kierunku Pawłowic czeka nadal na remont

Obecnie jest opracowywany projekt modernizacji tego obiektu. Na ten temat, a dokładnie współfinansowania będziemy jeszcze raz rozmawiać z Jastrzębską Spółką Węglową. Chodzi tutaj o wpływ szkód górniczych na stan techniczny mostu. Niestety przez wiele lat był on zaniedbany i efekt tego możemy dzisiaj oglądać.

Jest też most, w okolicy osiedla Złote Łany

Problem dojazdu do osiedla będzie rozwiązany poprzez ulicę Kolejową, wyburzenie starego wiaduktu i budowę ronda.

Na koniec - aquapark, o którym mówili wszyscy kandydaci na prezydenta

W takim mieście, jak Jastrzębie powinien być aquapark. Mamy przygotowaną koncepcje kompleksu sportowego w oparciu o budowę nowego stadionu, aquaparku i hotelu.  Są dwie możliwe lokalizacje - Moszczenica albo przy Drodze Głównej Południowej. Na ten cel trzeba będzie pozyskać zewnętrzne środki finansowe. Być może środki rządowe. Można zaangażować przedsiębiorców do budowy hotelu. Budowa takiego kompleksu to poważna inwestycja, ale trzeba o niej myśleć realnie, stworzyć montaż finansowy, projekty i cały czas monitorować możliwość pozyskania środków zewnętrznych. Wszyscy kandydaci na urząd prezydenta mieli ten cel w swoim programie, dlatego cały samorząd powinien wspierać działania z tym związane.
 

Katarzyna Barczyńska-Łukasik 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Kulturalne Jastrzębie, czyli jakie? Kulturalne Jastrzębie, czyli jakie?

"Spotkanie: Ekologia w naszych domach - jak zdobyć 53 000 PLN dotacji" "Spotkanie: Ekologia w naszych domach - jak zdobyć 53 000 PLN dotacji"

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (85)
Teodor10.11.2018 17:55

Sęk w tym że ona za bardzo nie umie się wypowiadać a pojęcie to niewiem o czym ona ma lub niema.

Do Teodor 10.11.2018 13:27

Lepszy taki władca który umie się wypowiedzieć i ma o czyms pojęcie niż tepak niemowa z którym się nikt nie liczy i jest posmiewiskiem.

Teodor10.11.2018 8:21

Anka zrobi to co każe jej zrobić jej pan i władca z biura na Katowickiej.Nic więcej nic mniej.

szczepionkowy faszyzm09.11.2018 18:27

Rolex, jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził.
Niech sobie biadolą. Nam, Polakom, trzeba na siłę zrobić "dobrze". Więc póki nie będzie dużej władzy autorytarnej (prezydent, król, cesarz - mniejsza o nazwę), dopóty będzie burdel...

Rolex 09.11.2018 16:11

Co tylko wejdę na portal żeby poczytać co ciekawego w mieście to tylko widzę komentarze o politykach i polityce oraz wieczne niezadowolenie. Jak wam źle i nie możecie nic w mieście zmienić to wystarczy zmienić miasto na takie w którym nic nie trzeba zmieniać. Nie trzeba wiele. Wystarczy zacząć od siebie.

kefir09.11.2018 14:38

Za PO to przybywalo ludzi.
Na wyspach.

Gość09.11.2018 11:44

Rządy pisakow to smutny czas dla Polski. Zroy tak aby przynajmniej w Jastrzębiu było normalnie!

Pokaż wszystkie opinie (85)