Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 1°-2°
11 listopada 2018

Mężczyzna wyskoczył przez okno w szpitalu

Mężczyzna wyskoczył przez okno w szpitalu
fot. Damian Hetman / jastrzebieonline.pl

W piątek około godziny 23:00 pacjent Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju wyskoczył przez okno. Poniósł śmierć na miejscu.

Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju mł. asp. Bogusława Kobeszko potwierdziła, że w piątek w godzinach nocnych doszło do tragicznego zdarzenia na terenie jastrzębskiego szpitala.

- O godzinie 23:18 mężczyzna w wieku 78 lat wyskoczył z drugiego piętra Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju. Okoliczności zdarzenia wskazują na to, że najprawdopodobniej było to samobójstwo. Przybyły na miejsce prokurator zlecił sekcję zwłok, która pozwoli ustalić dokładne przyczyny zgonu - powiedziała rzecznik prasowy.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Mieszkaniec ul. Gagarina chciał wyskoczyć z bloku Mieszkaniec ul. Gagarina chciał wyskoczyć z bloku

 Z bloku przy ul. Wielkopolskiej wypadła kobieta. Nie żyje Z bloku przy ul. Wielkopolskiej wypadła kobieta. Nie żyje

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (35)
Konstytucja15.11.2018 15:53

Ja również miałem w Naszym szpitalu zabiegi a to przepuklina i tam jeszcze coś,żona operację na zaćmę i jaskrę jesteśmy zadowoleni.Wszystkim lekarzom życzę wszystkiego naj,naj! Jeżeli coś się przydarzy to pamiętajmy,że każdy z nas ma jakieś słabostki ale jak powiadają;najlepiej widać u kogoś nie u siebie.

pacjent15.11.2018 12:49

szpital spoko tylko na okulistyce niektórzy lekarze to paniska , że bez kija nie podchodź . [ w nocy nie budzić , z taką pierdołą to nie do mnie , dlaczego tak późno itd itp ].

Gość14.11.2018 10:37

Niejedno krotnie leżałam w tym szpitalu operacja kolana cesarka i operacja kostki i nigdy nie oczekiwałam żeby pielęgniarki czy lekarze skakali tylko wokół mnie. Wręcz przeciwnie kiedy tylko moglam sama im pomagałam. Mają genialne polozne i neonatologów. Kiedy tylko poprosiłam zajęły się moim synem jak również mną z troską i opieka. Na ortopedii genialny lekarz super podejście do pacjeta które powoduje że człowiek przed operacja mniej się stresuje. Lekarki na bloku do rany przyłóż. Zdążyło się ze ze strony presonelu nie było przyjemnie ale czego możemy wymagać od ludzi którzy robią po 12 lub 24 h co drugi dzień i są tylko we 2 na oddziale. Człowiek jest tylko człowiekiem a nie maszyną. Tam są ludzie z poważnymi chorobami i im poświęcają czas a wy nie którzy z katarem przychodzili i oczekujecie pełnego serwisu. Osobiście nie mam nic do Jastrzębskiego szpitala.

Gość13.11.2018 13:42

Ci co narzekają na nasz naprawdę dobry Jastrzębski szpital w razie potrzeby niech jadą do Żor,Pszczyny czy Rybnika to szybko spadną na ziemię i już nigdy nie napiszą nic złego na nasz kochany szpital.

rewq13.11.2018 11:47

z tego szpitala szybko trzeba zwiewać,

do Ewy (11.57) i koko13.11.2018 8:01

KOKO! Właśnie o to chodzi- problem z uchem to jest sprawa dla lekarza rodzinnego lub nocnej i świątecznej a nie dla izby przyjęć, gdzie trafiają zawały, osoby z urazami (złamania, urazy głowy z nierównymi źrenicami), zatrucia dopalaczami itp.
Ewo- w Twoim przypadku izba przyjęć jak najbardziej na miejscu, natomiast na pewno rozumiesz, że Ty nawet z ciężkim do zniesienia bólem możesz poczekać a człowiek z tym przykładowym zawałem już nie.

Przykład z życia wzięty - pani doktor przez 1,5 godziny ratowała życie człowiekowi na izbie przyjęć, po czym wycieńczona czynnościami resuscytacyjnymi i innymi wróciła na oddział, gdzie na korytarzu "złapał" ją pacjent i miał do niej pretensje, że obiecała mu na 13.00 wypis a on siedzi już ponad godzinę, czeka i nie może iść do domu. Oczywiście pani doktor dosadnie skomentowała (ale z tej doktorki bezczelny i nadęty babsztyl).
Zawsze są dwie strony medalu.

P.13.11.2018 2:39

Moja własna teściowa dzwoni na pogotowie jak tylko skoczy jej ciśnienie pomimo że wszyscy mamy samochody i możemy ja zawieźć do lekarza albo na izbę. To pierwsza kwestia- karetka pogotowia jest dla nagłych przypadków i ludzi umierających. Biegnie ze wszystkim do szpitala, pomogą ile mogą ale nigdy jej nie pasuje j zawsze narzeka. To samo szwagierka która nie da se pomoc a potem nadaje na personel. Więc znam dobrze mentalność niektórych pacjentów i szkoda mi czasem lekarzy a tym bardziej pielęgniarek.

Pokaż wszystkie opinie (35)