Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 -2°-5°
10 grudnia 2018

JSW: Stawia na wodorową stronę firmy

JSW: Stawia na wodorową stronę firmy

Bardzo cichy i praktycznie zeroemisyjny – taki autobus wozi uczestników Szczytu Klimatycznego w Katowicach. Napędza go wodór – nazywany paliwem przyszłości. JSW SA ma ambicję stać się czołowym producentem tego ekologicznego źródła energii.

Instalacja do separacji wodoru powstanie w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej. To zakład należący do JSW Koks – spółki z Grupy Kapitałowej JSW. Ale droga do wodoru zaczyna się pod ziemią – od wydobycia węgla koksowego w jastrzębskich kopalniach. Z niego – w koksowniach JSW Koks powstaje koks, a przy okazji – gaz koksowniczy. Z gazu można separować wodór o czystości 99,999 proc. dzięki technologii adsorpcji zmiennociśnieniowej PSA (Pressure Swing Adsorption). Używany w ogniwach paliwowych autobusów lub samochodów gaz, podczas procesu odwróconej elektrolizy, rozkłada się na protony i neutrony. Z tych pierwszych powstaje prąd, te drugie zamieniają się w parę wodną - jedyny rezultat użycia wodoru w pojazdach.

- Autobusy elektryczne z ogniwami paliwowymi to przyszłość. W przypadku tego typu rozwiązań unikamy wielu problemów, np. nie jest potrzebna bardzo ciężka bateria elektryczna, nie trzeba zajmować się jej kłopotliwą utylizacją, zyskujemy za to większy przebieg. Samo ogniwo paliwowe jest niczym mała elektrownia - tłumaczy Waldemar Rumiński, dyrektor ds. sprzedaży i  marketingu Ursus Bus SA.

JSW SA jest największym producentem węgla koksowego w Unii Europejskiej i produkuje ponad 3,5 mln ton koksu rocznie. Koksownie należące do Grupy Kapitałowej JSW mają potencjał produkcyjny sięgający 72 tys. ton wodoru rocznie.

- Analizujemy naszą strategię pod kątem ochrony środowiska i zauważyliśmy i potencjał tkwiący w naszym gazie koksowniczym, który zawiera ponad 50 proc. wodoru. Dlatego podjęliśmy współpracę z producentem autobusów wodorowych. Uważamy, że mieszkańców Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii mogą wozić właśnie autobusy wodorowe - mówi Daniel Ozon, prezes zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. 

JSW analizuje rozwiązania związane z wychwytywaniem i oczyszczaniem wodoru, szczególnie pochodzące z rynku azjatyckiego. Spółka porozumiała się też z polskimi producentami, m.in. z Ursusem, w zakresie dotyczącym wykorzystania wodoru jako paliwa. Nie bez powodu - autobus wodorowy spala jedynie 8 kg wodoru na każde 100 km. Wprowadzenie autobusów miejskich zasilanych wodorem pozwoli zredukować zanieczyszczenie powietrza i smog oraz hałas, podwyższając przy tym komfort podróżowania. Już dziś pojazd dostarczony przez spółkę Ursus wozi uczestników Szczytu Klimatycznego. 

Na tym nie kończą się jednak plany i zamierzania JSW.

- Dziś na świecie działa 328 stacji wodorowych, z tego około 139 w Europie. W Polsce nie ma jednak ani jednej, choć na czas Szczytu Klimatycznego pierwsza taka stacja, choć jedynie mobilna, stanęła w Katowicach przed siedzibą naszej spółki JSW Innowacje. Chcemy, by taka stacja powstała na stałe na Górnym Śląsku – deklaruje prezes Ozon.

Spółka w planach ma także budowę fabryki i linii produkcyjnej wagonów oraz lokomotyw z napędem wodorowym. W tej sprawie podpisany został kilka tygodni temu list intencyjny z PKP Cargo, co pozwoli na rozwój technologii napędu wodorowego, także list intencyjny z Fabryką Pojazdów Szynowych (Cegielski) w zakresie modernizacji lokomotyw o napędzie diesla. W dalszej perspektywie spółka chce też wykorzystać napęd wodorowy  w swoich kopalniach w celu zmniejszenia emisji spalin w wyrobiskach górniczych.

Plany mamy szerokie, ich wspólnym mianownikiem jest wodór. Dlatego nazywamy to ambitnie: Polska Wodorowa - podsumowuje prezes Daniel Ozon.

Polub i udostępnij
Czytaj też

JSW: wykupuje obligacje za 71,5 mln zł i 12,2 mln USD JSW: wykupuje obligacje za 71,5 mln zł i 12,2 mln USD

JSW: Kredyt na 460 mln zł i 81 mln USD JSW: Kredyt na 460 mln zł i 81 mln USD

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (15)
Radio Teheran12.12.2018 4:33

Mieli produkować, sciemniacze.
Żadnego kroku w tym kierunku nie poczynili. Nie ma żadnej strony wodorowej. JSW produkuje dziennie tony smrodu i nic nie wskazuje na zmianę.

Do GW12.12.2018 4:03

Nie za dużo tych zer,jak na dwa i pół miliarda?

inzynier BOLEK12.12.2018 1:49

taki sobie autobusik na miesiac imprezy :)

Wafel Mariana11.12.2018 21:30

To już wiemy kto będzie rządził JSW kolej. Syn Matusiaka. Brawo gratuluję nowego POciągu

ja11.12.2018 20:42

znowu ratują trupa Ursus to bankrut

Wasabi11.12.2018 20:15

Jak JSW jest takie innowacyjne i przyszłościowe to proponowałbym, aby już zakupiła przynajmniej 10 lokomotyw napędzanych paliwem przyszłości czyli wodorem, ponieważ będą im potrzebne do obsługi bocznic Borynia, Zofiówka i Pniówek od początku 2020 roku. Z tego, co się orientuję to DB Cargo idzie w odstawkę i spółka córka JSW Logistic ma chrapkę na przejęcie tej inwestycji.
Ale jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o?!.....stołki :) Oj! znowu się posypią Misiewicze i znawcy kolei tak jak w przypadku JSK.

GW11.12.2018 18:44

Wszystko fajnie pięknie tylko produkując wodór z gazu koksowniczego będą jednocześnie produkowali tlenek węgla...
Niestety nie ma co spodziewać się jakiś kompetencji zarządu w zakresie technologii, bo przecież nie o to tu chodzi.
A tak przy okazji to przypominam, że JSW kilka dni temu znowu pozyskała zgodę właściciela na przerzucenie 1.000.000.000.000,00 (słownie: miliard) złotych na pseudofundusz stabilizacyjny. Łącznie to już schowali bodajże 2.500.000.000.000,00 (słownie: dwa miliardy pięćset milionów) złotych. Informacje o tym funduszu są niejawne choć JSW to giełdowa spółka publiczna...

Pokaż wszystkie opinie (15)