Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 22°18°
9 stycznia 2019

Niebezpiecznie na drogach. Wina kierowców czy pieszych?

Niebezpiecznie na drogach. Wina kierowców czy pieszych?
fot. Damian Hetman / jastrzebieonline.pl

Padał intensywnie deszcz. Samochód z dużym impetem uderzył w drzewo. Jedna z kobiet poniosła śmierć na miejscu. To jeden z tragicznych wypadków drogowych, do którego mogło nie dojść. Lekkomyślność zadecydowała o czyjejś śmierci.

Można stracić życie w samym środku miasta, w biały dzień. Nie chodzi tutaj o napad czy pobicie, ale o… najzwyklejsze przejście dla pieszych. Przejeżdżający na czerwonym świetle samochód albo wymijający inne auta, które zatrzymały się, aby przepuścić ludzi, igra z ludzkim życiem. Bywa, że kończy się to tragicznie.

Po ostatnich niebezpiecznych zdarzeniach na przejściach dla pieszych jastrzębianie rozpoczęli dyskusję  - „kogo bardziej wina”, pieszych czy kierowców? A więc kogo? Najlepiej o zdanie zapytać specjalistę, czyli policjanta, który od lat pracuje w ruchu drogowym - aspiranta sztabowego Roberta Szablickiego z Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju.

fot. Policja.pl

- Obie strony, zarówno piesi jak i kierujący ponoszą odpowiedzialność za to, co dzieje się na drodze, za swoje bezpieczeństwo. Mimo wszystko to kierowcy są tymi, na których spoczywa obowiązek znajomości Kodeksu ruchu drogowego i stosowanie go w praktyce. Pamiętajmy, że prowadząc nieodpowiednio samochód o wadze jednej czy kliku ton można zabić czy poważnie ranić człowieka - podkreśla policjant.

Jakie są więc największe winy kierowców - sprawców wypadków drogowych. Policjant z wydziału ruchu drogowego wylicza: brak dostosowania prędkości do warunków panujących na drodze, nie udzielenie pieszemu pierwszeństwa na oznakowanym przejściu dla pieszych, brak należytej ostrożności w czasie przejeżdżania przez przejście.

- Kierowca musi mieć świadomość, że w każdej chwili na przejściu dla pieszych może pojawić się człowiek, a jego zachowanie może być nawet nieracjonalne i trzeba być przygotowanym na taką ewentualność.  Przepisy nakazują zwolnić przed przejściem, nawet, gdy nikt się na nim nie znajduje. Jeżeli nawet nieostrożny przechodzień nagle wtargnie tuż przed samochód, to mniejsza prędkość może zadecydować o jego przeżyciu lub rodzaju odniesionych obrażeń  - mówi asp. sztab. Szablicki.

Miasto daje pieniądze na piece

Fot. Śląska Policja

Jednak trzeba pamiętać, że jest również druga strona medalu. I ruch drogowy rządzi się nie zawsze przepisami kodeksowymi.

Pieszy, nawet, kiedy ma prawo do tego, aby z zachowaniem pierwszeństwa wejść na pasy, musi mimo to rozejrzeć się, czy nie nadjeżdża samochód. Cóż z tego, że człowiek może przejść na drugą stronę jezdni, kiedy zostanie z impetem potrącony.

- Trzeba zawsze zachować ograniczone zaufanie do kierujących. Pamiętajmy, że wśród nich nierzadko zdarzają się osoby ignorujące przepisy. Wówczas pieszy narażony jest na niebezpieczeństwo, nawet na utratę życia. Dla własnego więc dobra powinien wejść na jezdnię - nawet przy zapalonym zielonym świetle - upewniwszy się, że nic nie nadjeżdża. Marna to satysfakcja, kiedy sąd ukarze kierowcę, a poszkodowany będzie poważnie ranny lub nawet nie będzie żyć - przekonuje jastrzębski policjant.

Piesi też nie są bez winy. Pod koniec ubiegłego roku, w listopadzie, głośna była sprawa potrącenia na ulicy Podhalańskiej nastolatka, który wtargnął na jezdnię, mając na głowie kaptur, zasłaniający widoczność. Chłopak nawet nie obejrzał się czy coś nie jedzie. Został potracony przez samochód i trafił do szpitala.

Zdarza się też, że kierowcy tracą panowanie nad pojazdem i uderzają w bogu ducha winnych przechodniów. Co jest tego powodem, bo raczej trudno uwierzyć, że celowa zła wola. Może przyczyn takich sytuacji należałoby szukać w niewystarczających umiejętnościach prowadzenia pojazdów.

- Na pewno jest w tym stwierdzeniu nieco prawdy. Egzaminy na prawo jazdy zazwyczaj odbywają się w warunkach dobrych, łatwych do przewidzenia. Przeważnie zdający nie musi wykazać się opanowaniem pojazdu w warunkach zimowych czy, na przykład przy oblodzonej jezdni, albo podczas intensywnych opadów deszczu. Właśnie w takie dni mamy w jastrzębiu najwięcej stłuczek, kolizji czy wypadków - mówi asp. sztab. Robert Szablicki.

Jakby tragicznym potwierdzeniem tych słów był wypadek, do jakiego doszło w ubiegłym roku. Dwie jastrzębianki wracały z pracy w Żorach do domu. Padał intensywnie deszcz. Samochód z dużym impetem uderzył w drzewo. Jedna z kobiet poniosła śmierć na miejscu. A wystarczyło po prostu zwolnić…

Katarzyna Barczyńska-Łukasik 

 

Polub i udostępnij
Mali Giganci
Czytaj też

"Sprawdzają na bramie czy nie piłem. Łamią moje prawa" "Sprawdzają na bramie czy nie piłem. Łamią moje prawa"

Kierowcy jeżdżą za szybko - "piratów" nie brakuje Kierowcy jeżdżą za szybko - "piratów" nie brakuje

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (19)
ANn11.01.2019 18:38

Ale to właśnie starsze społeczeństwo ma najwięcej do powiedzenia im się trzeba zawsze zatrzymywać ,w busie ustępować miejsca bo to schowane . A przyjdzie do lidla reklamowana rzecz w promocji to stoja pod lidlem juz o 6 rano albo do ciuholandu przed otwarciem stoji 20 babci i parę dziadków to ci sami schorowani którzy pasów nie widzą i przechodzą byle gdzie

Gibson11.01.2019 16:20

Od kiedy to pieszy czekający przed przejściem ma pierwszeństwo? Pierwszeństwo ma pieszy znajdujący się już na przejściu. No i wyjątek gdy samochód wyjeżdża z drogi podporządkowanej przed przejściem ma obowiązek przepuścić pieszych. Powinno się na każdy sposób uczyć ludzi zachowania w ruchu drogowym - w szkołach, jak i nawet w pracy w ramach szkoleń BHP. Powinno to zostać wprowadzone jako obowiązek każdego i obstawiam że problem byłby niemalże całkowicie wyeliminowany.

Ilona 11.01.2019 15:35

Wczoraj około godziny 17 30 w Jastrzębiu na wysokości poczty na łowickiej była slizgawica ludzie jeśli bardzo wolno kiedy ktoś chcial na pasach przejść trzeba było chamowac długo długo wcześniej bo auto samo jechało i ja sobie tak wczoraj jadę i babcia mi wyskoczyła to nawet pasy nie były dzieki bogu ona całkiem na ta ulice nie wyszla bo bym ją uderzyła i czyja wina moja Piesi powinni się odrobinę ogarnać bo chodź mam nowe opony i auto sprawne to nie da się tak zahamować jak na suchej jezdni

Selio11.01.2019 13:24

Każdy kierowca to pieszy, ale nie każdy pieszy jest kierowcą

gość10.01.2019 0:36

Za właściwy stan dróg i chodników w mieście odpowiada urząd miasta , czyli prezydent więc po co taki dziwny tytuł??? Urząd Miasta w ogóle nie nadzoruje firm, którym za wielką kasę zlecił utrzymanie zimowe na terenie miasta!!!

Do kierowca ferrari09.01.2019 23:54

Masz rację z tymi co stoją godzinami przy przejściach dla pieszych i plotkują i śmieją się z kierowców, którzy się zatrzymują aby ich przepuścić.

do Jonasz09.01.2019 18:20

Matusiak, Jak nie może na tym zarobić, to go temat nie obchodzi. Posłuszny PiS, nie robi nic. I nie odpowie na żadne zarzuty. Ale gdy mógł się czymś pochwalić, nawet gdy to nie jego zasługi, to wywali baner w takim miejscu żeby nie zapłacić nam, czyli miastu. A takie miejsce to prywatna posesja. Właścicielem musi być zwolennik PiS. A takich jest coraz mniej.
Do wyborców: Kogo wybraliście, podoba wam się człowieczek, który nic nie robi dla tych, którzy go wybrali, i na was zarabia? To zrzucajcie się na jego pensję, jak lubicie utrzymywać darmozjada. Nie gratuluję wyboru. Sami sobie zaszkodziliście.

Pokaż wszystkie opinie (19)