Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 18°14°
EkoOkna
22 stycznia 2019

Pamiętają o zamordowanych więźniach

Pamiętają o zamordowanych więźniach

Po raz ósmy grupa zapaleńców, dla których ważna jest pamięc historyczna przeszła szlakiem straszliwego Marszu Śmierci - znaczonymi mogiłami zmarłych.

Ciągle pamiętają o tragicznych wydarzeniach II wojny światowej, do których zalicza się dramatyczny Marsz Śmierci - więźniów pędzonych w straszliwym mrozie z obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau do Wodzisławia Śląskiego. Na mapie tej oznaczonej krwią marszruty nie mogło zabraknąć Jastrzębia-Zdroju. Przecież także przez nasze miasto wiodła ta straszliwa droga.

Inicjatywa pana Jana Stolarza z Radlina jest kontynuowana i co roku znajdują się chętni, aby pokonać ok. 80-km trasę. Drogę naznaczoną mogiłami, miejscami pamięci, w która ma w sobie krew niewinnych ofiar wojny.

Jednym z punktów na tej swoistej wędrówce w historię był Zespół Szkół nr 2 im. Wojciecha Korfantego, gdzie był czas na spotkanie z młodzieżą, rozmowy, wspominanie tragicznej historii. Nauczyciele Katarzyna Gibes z ZS nr 2 oraz Lidia Różacka z ZS nr 6 i Joanna Zdziebło z ZS nr 2 co roku wraz z uczniami zapalają znicze przy pomniku w Jastrzębiu-Górnym, gdzie znajduje się mogiła ofiar Marszu Śmierci.

- Chodzi o to, aby pamiętać. Uświadamiać młodzieży jak straszna w skutkach może być nienawiść między ludźmi, nienawiść między narodami. Dochodzi wówczas do straszliwych zbrodni, tragedii, rzeczy, które po prostu trudno objąć rozumem i opisać. Dlatego powinno się o tym pamiętać, aby nigdy więcej nie doszło do powtórki z tych okropnych wydarzeń - mówił jeden z uczestników marszu.

Warto podkreślić, że mimo tego, iż uczestnicy współczesnego „marszu śmierci” docierają do Jastrzębia w sobotę, to znajdują się uczniowie, którzy w wolnym czasie chcą się z nimi spotkać, podzielić dobrym słowem, porozmawiać o trudnej historii. Młodzież przekonuje się, jak ważna jest tolerancja i szacunek dla drugiego człowieka. Rozmowa, a nie konflikt, przyjaźń, a nie nienawiść. Budowanie przyszłości na porozumieniu między ludźmi.

Polub i udostępnij
Czytaj też

"To hańba dla ojczyzny". Jak to jest z u nas z faszyzmem? "To hańba dla ojczyzny". Jak to jest z u nas z faszyzmem?

Marsz Śmierci po 73 latach, po to żeby pamiętać Marsz Śmierci po 73 latach, po to żeby pamiętać

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (4)
Gość22.01.2019 17:57

Brawo, cenna inicjatywa

Gość22.01.2019 12:19

W przyszłym roku 75.rocznica. Warunki marszu są ciężkie o tej porze roku, a jednak idą mimo wieku, chorób. Wielka odwaga i hart ducha.

Gość22.01.2019 10:51

Uznanie dla tych panów. Większość około 60 - 70 lat.

Oko proroka 22.01.2019 9:11

Pamięć tej młodzieży o tamtych ,okrucieństwach i barbarzynstwie napawa dumą i po prostu wzrusza niskie pokłony