Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 17°16°
25 lutego 2019

Rannemu dziecku nie miał kto pomóc

Rannemu dziecku nie miał kto pomóc
fot. pixabay

W poniedziałek jedna jastrzębskich rodzin przeżyła horror. Dziecko uległo wypadkowi. Głowa została rozcięta, wystąpił duży krwotok. Rodzice na próżno szukali pomocy w Jastrzębiu. Ktoś nawet wysłał ich do… zamkniętego szpitala pediatrycznego na Przyjaźni.

- Córka uległa w domu nieszczęśliwemu wypadkowi - rozcięta głowa, duży krwotok, była konieczna pilna pomoc służb medycznych. W chwili, kiedy żona tamuje krew, dzwonię na 112 z prośbą o udzielenie informacji gdzie mam udać się z córką celem zszycia rany. Niedoinformowany *** na słuchawce (inaczej nie mogę go nazwać) wysłał nas do szpitala dziecięcego przy ulicy Krasickiego. Zapytałem go dwa razy czy jest pewien, że udzielą mi tam pomocy - dwa razy potwierdził. Trzy minuty później jesteśmy w szpitalu na ul. Krasickiego. Żywego ducha po wejściu do budynku, jak w jakiejś grze RPG. Wchodzę do jakiegoś pokoju gdzie kobieta informuje mnie, że oddział dziecięcy znajduje się na piętrze. Na piętrze znów żywego ducha. Pcham się na oddział gdzie ani pielęgniarki, ani lekarz walący papierochami nie jest w stanie powiedzieć mi, gdzie moja córka uzyska pomoc. Jednego są pewni - w szpitalu na ul. Krasickiego jak i w szpitalu wojewódzkim jej nie uzyskamy. Córka dalej krwawi, żona dzwoni do naszego pediatry, który nie zostawia nam złudzeń - najbliżej pomogą nam w Rybniku. 20 minut później jesteśmy w Rybniku na SOR-ze. Po kolejnych 30 minutach córce zostaje udzielona fachowa pomoc. Rodzice z Jastrzębia - jeżeli trzeba szyć dzieci to prosto na Rybnik, nie dzwonić na 112, nie daj Boże nie jechać do szpitala dziecięcego przy ul. Krasickiego - relacjonował ojciec dziecka.

Tymczasem, mimo tego, że oddział jastrzębskiej pediatry jest już gotowy, w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2, na przyjecie dzieci i ich rodziców, to dalej nie wiadomo, kiedy zostanie uruchomiony. Problemem - jak w całej Polsce - jest brak lekarskiej kadry medycznej.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Oddział Pediatryczny w WSS2 ruszy 1 stycznia Oddział Pediatryczny w WSS2 ruszy 1 stycznia

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (49)
Gość28.02.2019 18:59

Ukłony składam policji że byli bardziej chętni pomóc niż to pożal się Boże "Ratownictwo medyczne"

Lowerboj28.02.2019 6:07

Aha. No i zadzwonił pod numer alarmowy 112 bo co będzie swoje cenne życiodajne impulsy tracił na inny numer.

Lowerboj28.02.2019 6:06

@dziwna sytuacja A czemu tu się dziwić? Ojciec dziecka oderwany od jakiejś nawalanki RPG, bo mu dziecko płacze, zanim zorientował się, że to jednak świat realny i niestety nikt nie posiada kilku żyć w zapasie, to sięgnął po telefon, który obok komputera albo konsoli stanowił jego nieodzowny niezbędnik egzystencji. Takie czasy.

dziwna sytuacja27.02.2019 23:32

dla czego po prostu nie pojechali do szpitala nie raz już się szyłem w szpitalu i to bez problemu dziwni ludzi za miast od razu zapakować dzieciaka i walić do szpitala to dzwonią i się pytają gdzie jechać

ada27.02.2019 10:33

Zamiast pediatrii będziemy mieli śliczny dom solidarność

gość26.02.2019 23:57

No cóż, nie pomogłaby nawet była dyrektor szpitala bo jest po ekonomii a nie po medycynie!!! Wg jej zapowiedzi oddział pediatryczzny miał ruszyć od 1 stycznia 2019 r. Odeszła po 1 stycznia i oddziału nie uruchomiła! Teraz dostała kolejny dyrektorski stołek w MZK. Zmieńcie jej nazwisko na dyrektor!

szczepionkowy faszyzm26.02.2019 21:04

Skandal!!! Winnych ukarać!

Pokaż wszystkie opinie (49)