Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 17°16°
27 lutego 2019

"Groził, że wysadzi kopalnię"

"Groził, że wysadzi kopalnię"
fot. Damian Hetman / jastrzebieonline.pl

W środę w godzinach południowych do służb mundurowych naszego miasta dotarła informacja, że na kopalni „Jas-Mos” podłożone są ładunki wybuchowe.

- Rzeczywiście, otrzymaliśmy informację na temat możliwego podłożenia ładunków wybuchowych na kopalni „Jas-Mos”, a dokładnie w pomieszczeniach administracyjnych (nieoficjalnie dyspozytorni, przypis red). Nasze zadanie polegało na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Alarm okazał się fałszywy - informuje Państwowa Straż Pożarna w Jastrzębiu-Zdroju.

Nam miejsce przybyli również policjanci, którzy dokonali rozpoznania i nie stwierdzili ładunków wybuchowych, ani innego niebezpieczeństwa dla pracowników administracyjnych. Jednak zaistniała konieczność ich ewakuowania na czas dokonania oględzin.

Także oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju mł. asp. Bogusława Kobeszko, potwierdziła, że takie zgłoszenie miało miejsce. 

- Mamy ustalone personalia sprawcy alarmu i policjanci podejmują czynności zmierzające do zatrzymania go, ponieważ stwarzał zagrożenie dla pracowników zakładu - mówi policjantka. 

Nieoficjalnie mówi się, że alarm miał wywołać człowiek, który został zwolniony z pracy. W pakunku, który miał być ładunkiem wybuchowym znajdowała się kawa, jajko, notatnik, kubek i czapka. Od mężczyzny wyczuwalna była woń alkoholu. Z miejsca zdarzenia odjechał taksówką, zapowiadając, że za 2 godziny na kopalni będzie prawdziwy armagedon. 

Polub i udostępnij
Czytaj też

W kopalniach wyczerpują się złoża węgla W kopalniach wyczerpują się złoża węgla

Po szkole jest praca w JSW Po szkole jest praca w JSW

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (20)
Gość03.03.2019 21:32

Gość 1 jakby nie te ryle to ty nimosz co wpierdal**

gość03.03.2019 9:31

W tym artykule nie pisze do końca jak było

Gość102.03.2019 11:29

Ryle wogóle niepowinni wychodzić z dziury, ludzkość by na tym zyskała

Gość01.03.2019 16:47

Z kierego oddziału ten artylerzysta

byk28.02.2019 16:04

do Gość. Badaja biurowców! W końcu tam też nieźle sie pije jak mawiał kolega pracujacy tam i jeszcze powinni nagrywać jak na potęge obgadują biurwy każdego.. facetów w szczególności.

byk28.02.2019 16:00

Dyspozytor przesadził. Chłop sobie zostawił taszkę a ten od razu po policje.

Oko28.02.2019 9:52

Bomba zostala przeniesiona z budynku dyspozytornii na brame glowna

Pokaż wszystkie opinie (20)