Dni Jastrzębia

Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 17°14°
6 maja 2019

Wybrano system do monitorowania górników

Wybrano system do monitorowania górników
fot. JSW S.A.

Jastrzębska Spółka Węglowa wybrała technologię, za pomocą ktorej już niedługo istotnie poprawi sie standard łączności, identyfikacji oraz monitoringu pracowników przebywających pod ziemią w kopalniach spółki. 

 Spotkanie miało charakter szerokich konsultacji branżowych, w dyskusji poza zespołem JSW udział wzięli specjaliści z Wyższego Urzędu Górniczego, Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu, KGHM, PGG, LW Bogdanka SA, Tauron Wydobycie, AGH, Politechniki Śląskiej i GIG-u. 

Wszyscy zebrani uznali funkcjonowanie systemów identyfikacji i lokalizacji pracowników w podziemnych zakładach górniczych za szczególnie istotne zwłaszcza w przypadku wystąpienia zdarzeń losowych oraz prowadzenia akcji ratowniczych.

- Przez prawie rok analizowaliśmy i testowaliśmy w naszych kopalniach wszystkie rozwiązania dostępne dziś na światowym rynku. Założyliśmy, że podstawowe kryterium, jakie nas interesuje to jednoznaczna identyfikacja i lokalizacja w czasie rzeczywistym, możliwie najbardziej precyzyjnie każdego poszukiwanego pracownika w wyrobisku. W przypadku zniszczenia system musi umożliwiać szybkie odtworzenie danych historycznych i wskazanie ostatniego miejsca przebywania każdego górnika przed zdarzeniem. Po żmudnych pracach dwóch zespołów - naukowego i roboczego - udało się nam wybrać technologię opartą o metodę pomiaru sygnału radiowego (RSS), która podczas testów wypadła najlepiej - mówi Artur Dyczko, pełnomocnik ds. strategii i rozwoju Jastrzębskiej Spółki Węglowej. 

Do testów w JSW zgłosiło się dziewięć firm. Po pierwszej weryfikacji pozostały tylko cztery, które wykorzystywały dwie odrębne technologię monitoringu załogi. Wszystkie były testowane w wyrobiskach dołowych kopalń JSW w takich samych warunkach.

 - W kopalni Budryk testy trwały trzy miesiące na oddziale wydobywczym. Wszystkie cztery brygady ze wszystkich zmian zostały wyposażone w tagi i podłączone do systemu, co umożliwiało także monitorowanie w trybie ciągłym lokalizację kombajnu. Dokładność pomiarów wynosiła nawet mniej niż 1,5 metra. Mogę powiedzieć, że system testowany u nas sprawdził się w stu procentach - relacjonuje Jarosław Rutkowski, dyrektor techniczny kopalni Budryk.

Podczas dyskusji na Pniówku okazało się, że wszystkie polskie firmy wydobywcze poszukują i po części mają za sobą już testy konkretnych rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo załóg górniczych.

W KGHM stosowany jest podobny system do tego, który wybrano w JSW, choć tam skupiono się na lokalizacji maszyn (aktualnie monitorowanych jest 110 maszyn w 4 oddziałach). Jeśli chodzi o monitoring załogi, to jak poinformowali specjaliści z KGHM, proces ten dopiero się rozpoczyna. W LW Bogdanka od czterech lat testuje się systemy monitoringu załogi, ale do dziś nie wybrano tam odpowiedniej technologii. W Polskiej Grupie Górniczej aktualnie system testowany jest w kopalni Staszic.

Również ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu zachwalali pomysł wprowadzenia w JSW systemu lokalizacji i identyfikacji załogi.

 - Jeśli system ten w przypadku zdarzeń losowych pozwoli określić położenie pracownika nawet z dokładnością do pięciu, a nie do 2 metrów, to i tak jest to ogromne ułatwienie podczas akacji poszukiwawczych. Tu nie ma o czym dyskutować. Jeśli jest sprawdzona i przetestowana technologia to trzeba z niej korzystać - powiedział Tomasz Konwerski z CSRG

Decyzję o podjęciu prac nad wprowadzeniem w kopalniach JSW systemu monitoringu załogi podjęto zaraz po katastrofie w Ruchu Zofiówka, do której doszło 5 maja 2018 roku, w której zginęło 5 górników. Akcja ratownicza trwała 14 dni i została uznana za najcięższą w historii polskiego górnictwa.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Praca w górnictwie ciągle niebezpieczna Praca w górnictwie ciągle niebezpieczna

Prezes Ozon w Radiu Maryja o przyszłości górnictwa Prezes Ozon w Radiu Maryja o przyszłości górnictwa

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (24)
boryniok07.05.2019 21:07

Dysponenta na 838 kamerowac tego spiocha i kanciape od kalfusa gpd.borynia Reszta robi ich nie trza

Gość zołza z zofiówki 07.05.2019 7:33

Tia i miotłę w dupę i parkingi zamiatać pod biurowcem pewnie !!!
Zenada w JSW,pomysły rodem z PRLu

cieśla biurowy dołowy z cechownie06.05.2019 20:12

To te setki nadsztygarow w JSW od czego są ze jeszcze jakieś systemy trzeba kupować .

Alojz06.05.2019 16:54

To juz sie skoniczy przybieranie w tempie hehehe

Inspektor do łazienny 06.05.2019 16:31

Jo cie znajda pamiętej ida po ciebie .

do łazienny06.05.2019 16:17

Wcale nie jest tak łatwo wyjechać, jak ci się miele w rozumku

łazienny 06.05.2019 15:32

Mie sie zdaje że to nie bydzie na ręka tym nadsztygarom czy,, inspektorom" co se zjeżdzajom i wyjeżdzajom kiedy chcom

Pokaż wszystkie opinie (24)