Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 16°13°
10 czerwca 2019

Po dopalaczach w piwnicy

Po dopalaczach w piwnicy
fot. pixabay

Mieszkańcy bloku przy ulicy Kopernika wieczorem  natknęli się w piwnicy na mężczyznę, który zażył dopalacze.  Natychmiast zawiadomili policję.

- W czwartek po godzinie 21:00 policyjny patrol udał się na miejsce zgłoszenia. W piwnicy bloku zastał mężczyznę, który skarżył się na silne bóle brzucha i wymiotował. Jastrzębianin powiedział policjantom, że czuje się źle, ponieważ zażył dopalacze.  Nie potrafił podać nazwy substancji. Nie miał też jej opakowania. Funkcjonariusze wezwali pogotowie ratunkowe, które przewiozło poszkodowanego do szpitala - informuj mł.asp. Halina Semik z Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju.

Policja przestrzega przed zażywaniem dopalaczy. Ich nieznany lekarzom skład chemiczny może utrudnić uratowanie człowieka. Takie eksperymentowanie z nieznanymi substancjami jest zagrożeniem życia i może się skończyć śmiercią.

Polub i udostępnij
OBI - Insert
Czytaj też

Pożar na klatce schodowej? Pożar na klatce schodowej?

Wpadli z narkotykami w samochodzie Wpadli z narkotykami w samochodzie

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (11)
Śmierdzący Marian z Zielonej11.06.2019 7:34

Widział biale myszki ???

Gość10.06.2019 18:54

Prochy prochom nie równe.

Gość10.06.2019 13:33

Na Krakowskiej prochy sypią się od wielu lat, policja wcale się nie interesuje, nic nie robi, nie podjęto żadnych działań, przychodzą tu największe męty z całego miasta. Czekamy na kolejne nieszczęście, no może coś się ruszy, ale wątpie w to. Nie znam się, urlopy, upał, burza, brak rąk do pracy itd. można wymieniać wymówki.

KAZ10.06.2019 13:11

Po co ratować to coś?

Kleryk na estradzie10.06.2019 11:51

Powinien słono zapłacić za hospitalizację.

Smolka10.06.2019 10:41

Swój chłopak, moje osiedle. Wracaj bracie szybko do zdrowia.

Magda10.06.2019 9:53

Znowu przyjazne osiedle.

Pokaż wszystkie opinie (11)