Zamknij

Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 11°
3 lipca 2019

Jastrzębianie ruszają w Himalaje - szczyt Nun 7135 m n.p.m.

Jastrzębianie ruszają w Himalaje - szczyt Nun 7135 m n.p.m.
fot. kb / jastrzebieonline.pl

Już w czwartek członkowie Jastrzębskiego Klubu Wysokogórskiego wyruszają w Himalaje. Tym razem ich celem będzie szczyt NUN o wysokości 7135 m n.p.m., położony w rejonie Jammu i Kashmiru.

We wtorek w jastrzębskim magistracie odbyła się konferencja prasowa z udziałem prezydent Anny Hetman, na której przybliżono szczegóły wyprawy. Miasto wspiera finansowo ekspedycję i obejmuje ją swoim patronatem.

- Przygotowania do wyprawy trwały 2 lata., nieco intensywniejsze przez rok. Nun to nie jest łatwa góra. Czekają na nas pionowe, lodowe ściany. Trudy wspinaczki w ekstremalnych warunkach. Najbardziej czego się obawiamy to pogoda. Jej nagłe załamanie może zniweczyć wszelkie plany. Do góry podchodzimy z pokorą i nie zamierzamy ryzykować - mówił Marian Hudek zdobywca Mount Everest oraz Korony Ziemi.

Jak mówią alpiniści, lipcowa wyprawa wymaga od nich dobrej kondycji fizycznej, ale też odpowiedniej wytrzymałości psychicznej. Wszystko bowiem zaczyna się w głowie i ma wpływ na późniejszy przebieg wyprawy. Nun to góra mało uczęszczana. Trudna. Z widokami tak pięknymi, że - zdaniem jastrzębian - trudnymi do opisania.

Za organizacyjną stronę wyprawy odpowiada Piotr Lilla.

- O 10.40 wylatujemy do Dehli. Trzeba załatwić sporo spraw formalnych, odebrać pozwolenia na tych dwóch górach. Następnego dnia ruszamy na ponad 6 tysięczny szczyt Stok Kangri. To góra prosta techniczna, jedyną trudnością będzie wysokość. Tam planujemy aklimatyzację, zajmie nam ona 5 dni. Następny etap to główny cel naszej wyprawy - góra Nun o wysokości 7135 m n.p.m. Tam spędzimy 12, 14 dni, łącznie z dojazdem. Dojdziemy do bazy na wysokości 4,5 tysiąca metrów, następnie obóz pierwszy na 5,5 tysiąca, obóz drugi 6 tysięcy. Obóz trzeci 6,5 tysiąca, w końcu atak na szczyt. Powinniśmy zdobyć go około 22 lipca - mówi kierownik wyprawy.

Po zdobyciu szczytu alpiniści mają zatknąć na nim flagę Jastrzębia-Zdroju.

Miasto Jastrzębie-Zdrój wspiera finansowo wyprawę, przekazując na jej cel środki finansowe. Kosz ekspedycji to ok. 14-15 tys. zł na osobę.

- Wspieramy pasje naszych mieszkańców. Jastrzębski Klub Wysokogórski od lat rozsławia nasze miasto na najwyższych szczytach górskich, dlatego z wielką przyjemnością dołączyliśmy do podmiotów, które przyczyniają się do realizacji tej wyprawy. Na bieżąco będziemy śledzić trasę naszych zdobywców i informować mieszkańców o jej przebiegu - deklaruje prezydent Anna Hetman.

Polub i udostępnij
Czytaj też

Jest 2 mln euro na reaktywację kolei w Jastrzębiu Jest 2 mln euro na reaktywację kolei w Jastrzębiu

Prezydent Hetman pisze list do premiera w sprawie kolei Prezydent Hetman pisze list do premiera w sprawie kolei

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (23)
Q.TAS05.07.2019 20:18

Ja tez mam marzenie, zeby przejechac ul. Polnocna 40km/h i zeby nie wypadaly szyby z okien.

A gdzie herb miasta?04.07.2019 14:12

Skoro miasto jest sponsorem to dlaczego na koszulkach nie ma nawet nazwy miasta? :(
Chłopaki, powodzenia!!!

Hmm...04.07.2019 13:46

@Radiowiec...nigdy nie dziadowalem, a z mustangiem to tak sobie zażartowałem...drugi Mi niepotrzebny ;)

Gość04.07.2019 7:05

Brawo , chłopaki - trzymam kciuki. Brawo prezydent za to, że ich promuje! tak trzymać!

Radio Teheran03.07.2019 21:31

@Hmm...
Masz dwie mozliwosci.
Oglos publiczna zbiorke, sukces niepewny, ale to nie jest istotne. Wczesniej ustal, ze za brakujaca kwote umiescisz flage miasta gdzies. Kilka dni przed akcja powiedz, ze masz 1600 zl. z potrzebnych 100 tys. i flaga bedzie drozsza.

Druga metoda angazuje urzad, ale jest bardziej chamska, generalnie ruchasz nie tylko urzednika, ale i naiwnego chorego czlowieka. Wrusz w trase charytatywna pod patronatem miasta. Drugiego dnia oglos, ze bez 100 tys. dla ciebie beneficjent akcji nie dostanie swoich pieciu tysiecy, bo nie masz juz co jesc.

Nie obawiaj sie, ze urzednicy beda miec jakies watpliwosci czy nieufnosc.

Hmm...03.07.2019 18:55

Moim marzeniem jest...mustang rocznik 67...kto zasponsoruje?...Nie mam nic przeciw wyprawie...ale róbcie se to za swoje.

Gość03.07.2019 16:38

Super, trzymam kciuki za sukces chłopaki

Pokaż wszystkie opinie (23)