Drogi Użytkowniku,

Dziękujemy za zainteresowanie portalem JastrzebieOnline.pl.

W związku z nowymi regulacjami o ochronie danych osobowych zaktualizowaliśmy chcemy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych przez serwis JastrzebieOnline.pl. Dbamy o to aby Twoje dane były bezpieczne. Jednocześnie informujemy o stosowaniu plików cookies.

Zaktualizowaliśmy w tym celu regulamin portalu oraz politykę prywatności i plików cookies – prosimy o zapoznanie się z nimi.

Klikając przycisk „przejdź do portalu” akceptujesz nowe postanowienia wymienionych dokumentów.

Zamknij komunikat
Pogoda na dziś zobacz prognozy
 9°
22 października 2019

Chcą aby w mieście powstała kociarnia

Chcą aby w mieście powstała kociarnia
fot. pixabay

Wolno żyjące koty są problemem dla miasta.  Należy im zapewnić pożywienie, szczególnie zimą, ale też miejsca, gdzie mogłyby przetrzymać mrozy. W schronisku dla bezdomnych zwierząt koty są coraz częstszymi bywalcami.

Grupa mieszkańców postuluje, aby ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt wyodrębnić tak zwaną kociarnię. W ich imieniu głos zabrała radna Angelika Garus-Kopertowska.

- Czy jest możliwe wyłonienie ze struktur schroniska tak zwanej kociarni i ustalenie osoby odpowiedzialnej za stan zdrowotny zarówno kotów aktualnie przebywających w schronisku, jak również wszystkich kotów, których stan zdrowia wymaga opieki? Czy władza wykonawcza widzi możliwość utworzenia odrębnej jednostki, która zajmowałaby się kotami wolno żyjącymi i współpracowała z mieszkańcami gotowymi nieść pomoc - pyta w interpelacji radna.

Angelika Garus-Kopertowska deklaruje, że osób chcących pomóc kotom w mieście nie brakuje.  Wielu mieszkańców dokarmia zwierzęta czy dba o budki, które są rozmieszczone na osiedlach. Są również i tacy, którzy zapewniają bezdomnym zwierzętom dom, leczą je i poddają sterylizacji z własnych funduszy.

 

Polub i udostępnij
Czytaj też

Za posiadanie woreczka z narkotykami trafił do aresztu Za posiadanie woreczka z narkotykami trafił do aresztu

Najczęściej biją po alkoholu i narkotykach Najczęściej biją po alkoholu i narkotykach

Dodaj opinię
Dodając opinię akceptujesz regulamin. Nie obrażaj, nie używaj wulgaryzmów, pisz na temat i nie pisz całych zdań wielkimi literami.
Opinie (33)
Gość28.10.2019 13:55

No i dlaczego koty w schronisku nie są szczepione ani czipowane ? Przecież nie żyjemy w starożytności. Miasto niby takie na czasie , wszystko hop do przodu a tu taka d ...a wyszła.
Nasze miasto takie biedne , że na czipa i szczepienia dla kotów w schronisku nie ma....
Ale właśnie tu wychodzi jak traktowane są w naszym mieście koty :(

Gość23.10.2019 16:07

Jestem za

Gość23.10.2019 15:53

Co prawda to prawda - kociarnia w schronisku wyglada jak betonowe , zimne i nieprzyjemne pomieszczenie z dziurą ( odpływem ) w środku.
Trochę przypomina prosektorium .... na pewno nie jest to miejsce przyjazne kotom .... a powinno takie być. Jeżeli już się za coś bierzemy to róbmy to dobrze albo wcale.

Gość23.10.2019 15:36

Ci , którzy chcą zajmować się chorymi dziećmi i innymi chorymi niech się zajmują. Ci , którzy chcą dworzec niech się zainteresują i postarają się, żeby budowali. Nikt nikomu nie broni zajmować się tym czym chce i co go interesuje.
Do ?Ubawiony ? wiemy jak wyglada kociarnia w schronisku i ile kotów w niej przeżywa ( z pomocą lub bez). Bez oddzielna chorych od zdrowych , bez porządnego zaplecza. Bez zapewnienia kotom ich potrzeb i dobrostanu. To tylko kilka najważniejszych rzeczy. Ci , którzy się wypowiadają niech pojadą i zobaczą ?kociarnię ? i zapytają ile kotów przeżyło w schronisku a ile w nim umarło.
I wieczny problem ze służbami. Znalazłem kota bezdomnego - nie ma takiego pojęcia.
Proszę go wypuścić. Mały , większy - bez znaczenia czy ma cztery tygodnie - też sobie poradzi ....
Są tacy , którzy przejdą obok umierającego kota i jeszcze kopną ale są i tacy , którzy w nocy i w święto i niedziele pojadą z kociakiem wiele kilometrów, żeby go uratować.

Ktos23.10.2019 12:52

Wolę koty niż szczury.

Zirytowana23.10.2019 12:09

Do Smolka:U mnie do bloku też wpada zawsze o tej samej porze się najeść kocurek
a mimo to nie ma dnia żeby coś nie upolował i jeszcze przyniesie się pochwalić.Więc to nieprawda,że kot najedzony nie będzie polował.

Peronowy z dworca Zdrój23.10.2019 11:39

A ja chcę w tej upadającej osadzie górniczej dworzec z prawdziwego zdarzenia. Podziemny, piętrowy, wielki.

Żeby perony były długie jak lista niespełnionych obietnic pani burmistrz.

Wówczas zmieściłoby się przy jednym nawet kilka pendolinów.

Pokaż wszystkie opinie (33)